Dodaj do ulubionych

nowy wątek ciążowy

17.07.06, 08:00
czemu nie moge znależć starego, zalozonego przez Doso?
jak go macie to podajcie linka, moja tres sie tam przeklei zeby bajzlu nie bylo.

co do mojego stanu, to jest lepiej, tzn nie chodze w kolko spiaca, choc
potrzeby dot spedzania czasu w lozku ogromne. Nestety Natalka spi w dzien b
malo i nie mam jak sie polozyc i przespac. ale co tam, pierwsza ciaze bylam
niewyspana i przezylam, wiec teraz pewnie tez. mam tylko jakies takie bole w
krzyzu ktorych nie mialam przy Natalce i troszke mnie to niepokoi. Ginka mowi
ze wszystko ok jest, ze to macica rosnie i jak akurat tak sie zlozylo to moze
na jakies tam nerwy uciskac i stad ten bol. Ale tez jest juz duzo zadziej niz
wczesniej. poradzila jeszcze zeby duzo wypoczywac i nie dzwigac -
hehehehehehe, ciekawe jakim cudem mam to zrobic.
no i tak wogole to wrocilam od rodzicow (3 dni) i znad jeziorka(4 dni), pogoda
bajeczna, woda o temperaturze zupy, Mala z wody by nie wychodzila, ehhhh.
szkoda ze od wczoraj w bloku sie kisimy. Ale juz za 2 tyg na tydzien na Mazury
- wynajelismy jachcik, nie moge sie doczekac. mam tylko obawy jak Mala zniesie
fakt ze bedzie miala malo przestrzeni do raczkowania, a jak kilku km dziennie
nie przejdzie to jest chorasmile
Obserwuj wątek
    • magalik Re: nowy wątek ciążowy 17.07.06, 08:01
      Aha, nadrabiam powoli zaleglosci i co widze?
      GRATULACJE dla wszystkich 2 w 1smile
      • kuncwotek Re: nowy wątek ciążowy 17.07.06, 22:35
        magalik super! Podziwiam. Ale gin ma racje nie powinnaś dźwigać. Rozumiem Cie
        dobrze, że jest to w chwili obecnej trudne, ale może niech mąż Cię czasami
        zastapi. Super będziesz miała wakacje! Pozdrawiamy Ciebie, Malucha i Maluszka;]
    • aneczka8 Re: nowy wątek ciążowy 17.07.06, 23:06
      witaj magalik smile
      ja też ciągle śpiąca chodzę i jak tylko Zuzka idzie spać to ja z nią. Rzucam
      wszystko i śpię ile się da... Może to tak amoja uroda a może po prostu z powodu
      ciepła na zewnątrz...
      Ja dziś byłam z Fasolkiem u mojego gina (piszę Fasolek bo mam nadzieję, że
      będzie braciszek smile). Wszystko OK, serduszko bije pięknie, wg USG to 8t2d a
      termin wyliczył mi na 23.02.2007.
      Ogólnie czuję się w porządku, poza tym tylko, że ciągle mnie mdli (o wiele
      częściej niż jak byłam z Zuzką w ciąży). Rano, przed południem, w południe,
      wieczorem a nawet w nocy ! I wtedy MUSZĘ coś zjeść bo inaczej ...
      Ostatnio pożeram w nocy banany smile. Generalnie mam smaka na wszystko co ostre
      (musztarda mmmmmmm...), kwaśne (ogórki małosolne made by moja Mama), sok
      pomidorowy, zupa pomidorowa. A od słodkiego całkiem mnie odrzuca.
      Pisz co tam u Ciebie, może doso przy nawale gości też dorwie się do kompa i
      napisze co tam u niej.
      Trzymaj się cieplutko i dbaj o siebie i Fasolkę. Buziaki dla Natalki smile
      Pozdrawiam,
      Ania z Zuzią
      • magalik Re: nowy wątek ciążowy 18.07.06, 09:22
        Czytalam o Doso na lutowkach - u niej wszystko dobrze. tez stara sie nie
        dzwigac, ale wiadomo ze to tylko teoria. trzeba podniesc do lozeczka, do umycia,
        do wozka. a meza nei mam w domu praktycznie calymi dniami - 8 godz w pracy + 2
        na dojazdy (Wroclaw z rozkopanymi drogami, bleeeeeeeeee). w dodatku teraz
        okazalo sie ze znow do rodzicow pojade na 4 dni bo maz ma wyjad sluzbowy od czw
        do niedz - nie chce mi sie tu samej siedziec, dobrze ze tylko 70km ode mnie
        mieszkaja.
        fajnie ze juz zaczelam poza miastem samochod prowadzic i jestem niezalezna. do
        tej pory tylko po wroclawiu choc prawko mam juz 8 lat.
        Aneczko, ja mdlosci mam sporadycznie, ale jak juz sie trafia... choc jak bylam w
        ciazy z Natalka to pracowalam do 8 mies i jak mi sie wymiotowac chcialo to w
        pracy i wtedy sie smialam ze to luksus w weekend jak do swojej ubikacji mozna,
        wiec teraz w luksusy oplywamsmile
        no i za tydzien ide do pracy porozmawiac - chce wrocic na miesiac a pozniej na
        zwolnienie i zus niech mi placi jak takie prorodzinne panstwo. tylko wlasnie
        szefowi prawde powiem bo nie chce krecic (glupio tak mi jakos) i nie wiem jak on
        zareaguje. ale zawsze stawialam sprawy jasno i dobrze sie wszystko ukladalo wiec
        moze i teraz tak bedzie. glupio mi tylko ze nie zdaze na te 30dni zwoln. co on
        bedzie lacil nawet zarobic i dlatego chce z nim pogadac ze moze w domku cos bede
        mogla zrobic zeby im to jakos zrekompensowac. boje sie tej rozmowy, ale co tam,
        raz kozie smierc.
        • magalik :( 26.07.06, 10:19
          Mialam przedwczoraj krwawieniesad malutenkie, zrobil sie krwiaczek 4mm na 10mm.
          ginka ledwie go na usg znalazla. za to znalazla siusiaczka lub pepowinesmile nie
          spodziewalam sie ze tak szybko juz mozna widziec, ze ona taka spostrzegawcza i
          sprzet dobry. tak czulam ze to chlopak bedzie, zobaczymy czy sie ginka i moje
          przeczucia nie pomyla. v jjk Zaai
          • azja811 Re: :( 26.07.06, 10:38
            Ja juz w 14 tc dowiedzialam się ze będzie chlopak-choć to czulam od samego
            poczatkusmile))Nic sie niemartw magalik krwiaczek napewno sie wchlonie.Pozdrawiamsmile
            PS.A jak tam rozmawialaś juz z szefem??
          • kosamui Re: :( 26.07.06, 10:59
            Cześć kobietki podwójne!

            och to już widać płeć? To ciekawe. Rozumiem, że odnosnie krwawienia sytuacja
            została opanowana? Czy ginka krzyczała, że nosisz malucha? Ja wybieram się do
            gina dopiero 1 sierpnia. Ciagle nie mam czasu, a to praca a po pracy mała,
            pies, dom, maż itd. Noszę moją córcię cały czas ale ostatnio boli mnie brzuch.
            Boli mnie gdy ja noszę i gdy jej nie noszę, więc może macica rośnie. Ale trochę
            się niepokoje. Pozatym brzuch mi rośnie jakoś szybko, mimo że za pierwszym
            razem do 6 m-c nic nie było widać, a teraz odwrotnie. Mam tysiące dyletamtów,
            np. czy kupować spacerówkę, czy może juz jakis podwójny wózek na przyszłość,
            czy wyjechać juz z dwójka na całe lato na wakację, czy mała będzie zazdrosna
            itd. Ale pocieszam się, że jak byłam teraz na wakacjach to było dużo mam z taka
            róznicą wieku i każda mówiła "na poczatku jest ciężko, bardzo ciężko ale potem
            szybciej dzieci choć na chwile bawia się razem i jest trochę spokoju"

            Odnosnie Twoich obiekcji co do pracodawcy, to myslę, że możesz mu spokojnie
            powiedzieć, bo i tak juz nic nie zmienisz a on nie będzie ponosił kosztów tylko
            ZUS.

            Buziaczki dla Was i odezwę sie po 1 sierpnia.
            • magalik Re: :( 26.07.06, 13:04
              no. moge dokonczyc teraz bo wczesniej mala sie dorwala i wyslalam poki nie
              zdazyla skasowacsmile

              a podejrzewam tez ze sie w poniedzilaek przeforsowalam, troszke podzwigalam i
              nerwow tez bylosad

              wiec ginka kazala sie oszczedzac, wczoraj przyjechcal mama ale juz musiala dzis
              rano jechac. za to zrobila mi obiad na 3 dnismile dzis po poludniu wpadnie tesciowa
              to choc mala na spacer weznie a ja sie machne na lozko. jutro za to maraton bo:
              pracodawca, notariusz i umowa w banku, kupe jezdzenia, caly dzien z glowy. z
              Natalka jej chrzesna zostanie i nie bedziemy jej za soba ciagac, takze sie jakos
              polatalo wszystko. w piatek pakowanie bo w nocy na mazury chcialismy wyjezdzac.
              no i mam kupe dylematow - czy jechac, a tak na lodce oczywiscie jako balast
              tylko robic, czy tak jak planowalismy jechac w 5 samochodem czy moze bratowa i
              brata (oboje chrzesni) wyslac pociagiem (oczywiscie bez bagazow)(z wrocka do
              gizycka) a sami z mezem i mala samochodem zebym ja miala duzo miejsca. czy
              wogole z mala zostac u rodzicow a oni niech w 3 jada... sama nie wiem, pewnei w
              piatek wieczorem decyzja zostanie podjeta.

              co do plci to pytam sie ginki czy maja az tak dobry sprzet ze juz widac - a ona
              ze i sprzet i dobry lekarz. z tym dobrym lek to mi sie troszke glupio zrobilosad
              do niej chodzilam przez ostatnie 2 mies z Natalka no i teraz. mam do kobity
              zaufanie, wydaje mi sie taka racjonalana. po raz pierwszy np spotkalam lekarza
              ktory potrafil nie odmowic przepisania leku, ale powiedziec jakie sa za i
              przeciw (i to na prawde obiektywnie jak pozniej zaczelam czytac na necie), wiec
              mam nadzieje ze dobrze mi ta ciaze poprowadzi.

              co do brzuszka to tez mi widac. ale ciagle nie wiem czy to juz ciazowy czy mi
              sie przytylo, bo faldek troszke jest, ale w spodnice te dopasowane to juz ledwo,
              ledwo...

              nie krzyczala ginka ze nosze, sama z tego co wiem mial adzieci i dobrze wie jak
              to jest. zreszta ja tez stram sie nie podnocic Natalki, gdzie si eda to ja
              prowadzam, jedynie do mycia podnosze i zeby do lozeczka wsadzic bo sana jeszzce
              nie potrafi. ale ucze ja caly czas, moze w koncu zalapiesmile

              co do wozka to zdecydowalam ze dokupie sobie chuste do noszenia maluszka, bo w
              kwietniou to juz spokojnie tak z nim bede mogla wyjsc na dwor, a tak to Natalka
              sama juz bedzie chodzic, jak bedzie snieg to Maluch w wozku, N przywiazana do
              wozka na sankach. w lecie tez moze Maluch w wozku spac a N w paiskownicy np bo
              to juz ten okres bedzie. stwierdzilam ze nawet z podwojnym wozkiem to i tak
              jestem na osiedlu uwiazana bo ani do autobusu ani do auta ani do sklepu wiec to
              zbedny wydatek dla mnie.

              no, to chyba tyle.
              aha, i maz nie chce znac plci, ja tez nie chcialam ale sie ginka wygadala zanim
              zdazylam zareagowac. wiec wszyscy dookola juz wiedza tylko maz nie, ciekawe kto
              sie pierwszy wygadasmile
              • magalik Re: :( 26.07.06, 13:08
                aha, mam brac luteine, nospe i wit E. kontrola za 2 tyg
                • doso1 Re: :( 27.07.06, 10:58
                  No, no trzymaj sie i oszczedzaj. A na Mazury to chyba bym pojechala, tylko pod
                  warunkiem, ze mialabym okres ochronny na wszystko (czyt, jako ksiezniczka,
                  ktora nic tylko lezy i pachnie smile ) W koncu Ci sie nalezy, bo to Ty w tym
                  wszystkim najbardziej obciazona jestes. A co lekarka na ten wyjazd powiedziala?
    • doso1 Plec malucha 27.07.06, 11:03
      Zapomnialam w poprzednim watku dopisac, ze my juz tez prawdopodobnie znamy.
      Zdaje sie, ze u nas nici z Matyldy, bo drugi siusiak rosnie. Wiec bedziemy miec
      dwoch rozbojnikow.
      U lekarza bylam wczoraj i on nie musial mi nic mowic, bo ja to po prostu
      widzialm. On nic sie na ten temat nie odzywal. Dopiero ja sie zapytalam, czy to
      mozliwe, ze widac tak dokladnie plec juz w 11 tygodniu (!!!). a on na to
      usmiechajac sie, ze no zdaje sie ze widac i potwierdzil siusiaka. Ale pewnie
      dopiero po nastepnym usg tak do konca w to uwierze.
      • magalik Re: Plec malucha 28.07.06, 07:11
        Doso, a robilas w koncu te badanie genetyczne?
        • magalik Re: Plec malucha 28.07.06, 07:14
          a, no i na lodce wlasnie mialam byc jako balastsmile gorzej z trasa - to 600km i
          moze mnie troszke wytrzasc, choc wiadomo ze szybko jechac nie bedziemy (zeby
          mniej trzeslo). biore wszystkie leki ze soba i bede je aplikowac a juz
          sprawdzilam adresy szpitali jakby co... choc az sie boje myslec ze moglyby sie
          przydac. no i oby pogoda sie udala.
    • kosamui Re: nowy wątek ciążowy 02.08.06, 14:28
      Cześć Kobietki!

      wczoraj wkońcu wybrałam się na USG. Fasolka ma 5 cm i jest bardzo ruchliwa.
      Generalnie wszystko jest ok. Zdziwiłam się tylko, że mój gin. nie okreslił na
      podstawie USG terminu porodu. Wydawało mi sie, że należy to zrobić w dość
      wczesnym stadium ciaży, ponieważ później dzieci sie różnie rozwijają i termin
      porodu może być przekłamany. Zauwazyłam ten fakt, jak juz wyszłam od gina. Czy
      gin okreslił juz Wam termin porodu? Chodzi mi na podstawie USG a nie wyliczenia
      od ost. miesiączki? Jest to dla mnie ważne, bo pierwszą ciąże przenosiłam i
      miałam poród wywoływany, co wiąże się z przjęciem do szpitala w 7 dni od
      terminu porodu ustalonego na podstawie usg.
      Pozatym, poczułam się jak wyrodna matka, ponieważ podczas USG sie rozczuliłam
      itd. natomiast jak tylko wyszłam od gin. to zaczęłam mysleć o 1000 spraw do
      załatwienia, o małej itd. Zupełnie inaczej niz jak to było przy pierwszej
      ciażey kiedy celebrowałam każdy tydzień.

      Buziaki
    • mala67 Re: nowy wątek ciążowy 08.08.06, 07:00
      juz ciutke ochlonelam do lekarza ide dopiero jutro
      ale juz teraz mysle co tu zrobic?czy Wy dziewczyny pracujecie??
      bo ja tak-mam prace wymagajaca duzo ruchu i skupienie(farmaceutka)
      a juleczka jest z niania.jak dlugo mam pracowac?
      p.s.poprzednie stanie zakonczylo sie obnizeniem macicy i wsadzeiem krazka i l4sad
    • mala67 Re: nowy wątek ciążowy 09.08.06, 21:13
      no co ?zadna ciezarowka nie piszesad
      bylam dzis u lekarza , mam zdjecie pecherzyka ciazowegosmilenarazie wszystko ok
      CIESZE SIE!
      • magalik Re: nowy wątek ciążowy 15.08.06, 17:38
        Ja krotko bo wrocilismy z wakacji co prawda tydzien temu ale z powodu pogody i
        tak mam jeszcze nie wszystkie rzczeczy poprane, a w domku niezly syf.
        korzystajac z chwilki ze Mala na spacerku z mezem napisze a pozneij do kieratusad
        wiec czuje juz pierwsze ruchy, wiem ze to bardzo wczesnie, na pocz myslalam ze
        mi w brzuchu burczy, ale to sie powtarza i jest coraz mocniejsze. az sie
        zaczelam zastanawiac czy ciaza nie jest miesiac starsza, ale usg by to przeciez
        wykazalo, no nie?
        No i czueje sie strasznie zmaczona i senna. caly czas bym spala gdybym tylko
        mogla. maz jutro wraca do pracy i nei wyobrazam sobie jak bede sie caly dzien
        mala zajmowac. spi juz tylko raz dzienni epo ok godz, w nocy 10 godz, no ale ja
        sie nie poloze o 21 bo z mezem tez chcemy chwilke sami pobyc, wiec wlasciwie
        nieusdtannie chodze spiaca. w poprzedniej ciazy tak nie mialam, chyba sie
        starzejebig_grin no ale ginka powiedzila mi ze ciaza ciazy nawet u tej samej kobiety
        nierowna, ale dziwie sie ze jeden organizm moze na zwiekszony wysilek tak roznie
        reagowac.
        to na razie na tyle, za tydzien ide do kontroli to znow sie odezwesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka