czemu nie moge znależć starego, zalozonego przez Doso?
jak go macie to podajcie linka, moja tres sie tam przeklei zeby bajzlu nie bylo.
co do mojego stanu, to jest lepiej, tzn nie chodze w kolko spiaca, choc
potrzeby dot spedzania czasu w lozku ogromne. Nestety Natalka spi w dzien b
malo i nie mam jak sie polozyc i przespac. ale co tam, pierwsza ciaze bylam
niewyspana i przezylam, wiec teraz pewnie tez. mam tylko jakies takie bole w
krzyzu ktorych nie mialam przy Natalce i troszke mnie to niepokoi. Ginka mowi
ze wszystko ok jest, ze to macica rosnie i jak akurat tak sie zlozylo to moze
na jakies tam nerwy uciskac i stad ten bol. Ale tez jest juz duzo zadziej niz
wczesniej. poradzila jeszcze zeby duzo wypoczywac i nie dzwigac -
hehehehehehe, ciekawe jakim cudem mam to zrobic.
no i tak wogole to wrocilam od rodzicow (3 dni) i znad jeziorka(4 dni), pogoda
bajeczna, woda o temperaturze zupy, Mala z wody by nie wychodzila, ehhhh.
szkoda ze od wczoraj w bloku sie kisimy. Ale juz za 2 tyg na tydzien na Mazury
- wynajelismy jachcik, nie moge sie doczekac. mam tylko obawy jak Mala zniesie
fakt ze bedzie miala malo przestrzeni do raczkowania, a jak kilku km dziennie
nie przejdzie to jest chora