drogie mamy jaki macie sposób na to żeby wasze pociechy nie dobierały się do waszych komputerów..
myślę oczywiście o stacjonarnych kompach

moje dziecko jak tylko zostanie wypuszczone z łóżeczka to jego główny cel..
staram się zastawiać mu dostęp poduchami wciskam piłkę plażową między krzesło a ścianę ale mój spryciul ma na wszystko sposób...i dotąd podejmuje próby dopóty nie osiągnie celu...
chyba nie trzymacie pudła na wysokości metr dwadzieścia..hi..hi
zdradźcie tajemnice spokojnej starości waszych komputerków...
pozdrawiam aga