01.09.07, 23:12
hej
od jakiegoś czasu Jacuś co jakiś czas w ciągu dnia robi się smutny, buzia w
podkówkę, czasami łzy lecą.Mówi że Jacuś się martwi. Czasami podaje powód bo
popsuł babci klawiature (nikt nie krzyknął wtedy)albo bo kotek był chory (jak
byliśmy nawakacjach to był taki chory kotek albo może z książeczki) czasami
nie. Czy u Was też się tak zdarza?
Pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • salvita Re: smuteczki 02.09.07, 13:27
      oj zdarza sie
      okazuje sie nasz maly chlopczyk jest bardzo wrazliwym czlowieczkiem,
      ma w sobie duzo empatii i wspolczucia,
      potrafi sie tez zasepic, zamyslic, zrobic smutna minke a lzy leca
      wielkie jak grochy - najczesciej wiemy o co mu chodzi wiec
      pocieszamy i tlumaczymy

      chyba taki jakis emocjonalny kolejny etap, z ktorym dziecko musi
      sobie umiec zaczac radzic
    • gusia-81 Re: smuteczki 02.09.07, 14:22
      Oliwka też robi się smutna. czasem z powodów mi nieznanych. A czasem
      jeśli w danym momencie nie poczytamy bajeczki, labo jeśli nie chcę
      wziąć cukierka od niej.. podkówka i łezki. To chyba taki dwulatkowy
      okres.
    • biba23 Re: smuteczki 06.09.07, 15:07
      dziękujemy za odpowiedzi
      życząc wielu uśmiechów
      • ilonaak Re: smuteczki 07.09.07, 19:39
        A moja mówi "Olcia smutna" albo "Olcia płacze", robi smutną minkę i dodaje
        "przytulić". I myślę, że zazwyczaj właśnie wyszukuje pretekst, żeby mamusia się
        nad nią poużalała i poprzytulała. smile
        • mcbeall Re: smuteczki 08.09.07, 08:05
          nasza też niestety coraz częściej robi się smutna i zaczyna się bać wielu rzeczy
          mówiąc "bojem sie" i wtedy też należy ją mocno przytulić smile
          • katarzynasg Re: smuteczki 08.09.07, 10:58
            co do strachu to normalne... dziecko coraz wiecej rozumie rozwoj emocjonalny tez
            idzie naprzod wiec i boja sie coraz bardziej... Kuba wola "nie boj" i sie
            przytulasmile a boi sie nawet reklam samochodowsmile
            • salvita Re: smuteczki 08.09.07, 14:15
              a wiecie co kiedys czytalam? ze nie nalezy mowic do dziecka "Nie boj
              sie" przy roznych okazjach bo wtedy daje sie podswiadomie dziecku do
              zrozumienia ze jest sie czego bac w ogole.

              Dlatego jak na przyklad maly "wycofuje sie" widzac obca osobe lub
              motor (boi sie motorow) przytulam i zamista mowic "nie boj sie" -
              utwierdzajac go tym samym ze rzeczywiscie moze sie bac,
              mowie "wszystko w porzadku" albo "ale fajny motor" lub cos w tym
              stylu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka