Dodaj do ulubionych

Miasto przyjazne mamom :-(

25.10.07, 10:25
Wczoraj musiałam autobusem pojechać z Anią na wizytę kontrolną do
ortopedy. Powrót był cudowny sad, okazało się, że nikt nie
przewidział możliwości przekraczania Alei Stanów Zjednoczonych
wózkiem sad.Nie ma świateł, jest kładka. Natomiast na kładce nie ma
nawet podjazdów dla wózków. Musiałam zatem Anię z wózkiem targać po
schodach w górę i w dół.
Mamy XXI wiek, stolica, centrum miasta i żadnej innej możliwości niż
targanie dziecka z wózkiem po schodach. Ok ja jestem dosyć silna,
ale jak ma sobie poradzić babcia, starsza opiekunka itp.
Jest przecież więcej takich miejsc w Warszawie, moim zdaniem
skandal. Po co jakieś kretyńskie becikowe, którego założeniem niby
miało być podnoszenie przyrostu, chyba należałoby zacząć od tego,
żeby dać mamom choćby możliwość poruszania się z dzieckiem po
mieście.
No to się wygadałam i mi ulżyło smile
Obserwuj wątek
    • sani14 Re: Miasto przyjazne mamom :-( 25.10.07, 14:22
      miasta są przyjazne tylko dla młodych, zdrowych i silnych...
      jak pierwszy raz wyjechałam z wóżkie dopiero zobaczyłam że nic nie
      jest proste: ani przechodzenie przez ulicę ani robienie zakupów bo
      jak już uda Ci się np wjechać do sklepu to okazuje się że kasy stoją
      tak blisko siebie że nie da się przejechać.. itd itp
      ale wtedy pomyślałam sobie o ludziach na wózkach i wyobraziłam sobie
      że dla nich poruszanie się po mieście jest prawie zupełnie
      niemożliwe...
      wczoraj przeczytałam o człowieku na wózku który został posłem i
      zamierzam do niego napisać że jeśli chodzi o poprawę tzw
      architektury i wymogi budowlane w udogodnieniami dla wszelkich
      wózków to niech tylko poprosi o poparcie matki a zaraz wszystkie
      takie ustawy przejdąsmile
      • hanna26 Re: Miasto przyjazne mamom :-( 27.10.07, 01:14
        Spróbujcie przejechać wózkiem skrzyżowanie Marszałkowskiej z Alejami Jerozolimskimi. Zgroza. Byłam tam kilka razy z moją dójką. Kiedy urodzi sie trzecie, centrum mojego miasta będę oglądała chyba tylko na obrazku...
        Sprawa podjazdów dla wózków to sprawa władz miasta. Niestety, nie zauważyłam, żeby w ostatnim czasie coś się zmieniło in plus. I raczej nie wierzę, że kiedykolwiek się zmini.
        • hanna26 Re: Miasto przyjazne mamom :-( 27.10.07, 01:14
          Oczywiście nie "dójką" tylko "dwójką"smile
    • prakseda_ka Re: Miasto przyjazne mamom :-( 29.10.07, 14:24
      może cię to pocieszy - w Poznaniu mamy taka kolubrynę podziemną, która się
      nazywa Rondo Kaponiera... Centrum miasta, przy dworcu pkp, centralny punkt
      przesiadkowy - i podziemne przejście tylko i wyłącznie ze schodami ...
      jak z Maćkiem jeździłam do żłoba autobusem to bardzo się cieszyłam że tam nie
      dojeżdżam ...
      dodam ze 100 milionów petycji do miasta nic nie dało, ostatnio to mamuśki nawet
      marsz protestacyjny zrobiły smile
      a co do osób na wózkach itp - moje drogie osobą niepełnosprawną bywa też 18
      latek ze złamaną nogą, babcia o kulach, kobieta w zaawansowanej ciąży, małe
      dziecko - te wszystkie osoby mój profesor od prawa pracy ( specjalizowałam się w
      pp os. niepełnosprawnych) nazywał pod kątem barier arch - niepełnosprawnymi ...
      miał dużo racji prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka