Tak sobie dzis uswiadomilam jak to wszystko zlecialo!Dopiero byla
zima,okres swiateczno-noworoczny zaowocowal niebieskimi tescikami,a
tu juz trzeba sie powolutku szykowac na przywitanie malego
czlowieczka,zaczynaja sie pytania gdzie rodzic,jak rodzic,przybywa
artykulow i sprzetow dla dzidziusia...I nachodzi mnie taka
nostalgia,ze to byl (w sumie jeszcze jest)taki piekny okres i
niestety juz za chwilke sie skonczy.Wiec ta koncowka chce sie
delektowac w szczegolnosci.(ale sie miekka zrobilam,chyba przez te
hormony