Witam,
Mój synuś ma dziś równe 9 miesięcy. Jest cuudnym facetem. W buzi 7
zębów - nie było lekko bo towarzyszyła im temperatura i biegunka ale
za to samodzielnie ugryzione jabłuszko zdecydowanie lepiej
smakuje
Raczkowanie na najwyższym poziomie

Jak tata wchodzi w drzwi z
pracy to mały jak błyskawica przemierza ładnych kilka metrów żeby go
powitać z wyciągniętymi łapkami. Ostatni tydzień upłynął na
szlifowaniu nauki stania. Najlepiej przy ławie bo jej wysokość jest
słuszna dla małego szkraba. Największą trudność sprawia utrzymanie
równowagi. Nóżki muszą wykonać naprawdę ciężką pracę żeby utrzymać
to wcale nie lekkie bo ponad 10 kg ciałko.
Spanie- najfajniej jest z mamą i tatą a właściwie pomiędzy nimi.
Niechętnie w swoim łóżeczku, ostatecznie jest w stanie przespać w
nim 3-4 godziny w nocy.
Jedzenie - cycuś jest poza wszelką konkurencją (niestety również w
nocy mały budzi się 2-3 razy) inne pokarmy jje tylko łyżeczką z
miseczki, pije łyżeczką z filiżanki - smoczki, butelki, kubki
niekapki nie wchodzą w grę.
Zainteresowania - śledzenie z ogromną uwagą codziennych czynności.
Przyglądanie się jak tata mieli kawę w młynku a następnie zaparza ją
w ekspresie jest najbardziej zajmujące, odkurzanie pokoju siedząc w
nosidełku na plecach mamy na drugim miejscu

Najczytelniejsze posoby komunikowania się:
Śpiewa gdy jest śpiący,
Odruch wymiotny - nie chcę już jeść, pić
Wzdryga się gdy robi sisiu.
Piszcie o swoich pociechach, co lubią czego nie jak się z wami
komunikują etc.