prakseda_ka
18.05.09, 23:31
Równo tydzień temu urodziła się moja córka Jagoda - pobiła Macka pod wszystkim
względami - waga 4030, wzrost 56 ( no Maciek miał 57), poród trwał tak na
prawdę godzinę i 2 minuty z czego II faza to były te 2 minuty

bez
znieczulenia, sn - po prostu "lajcik". Minusik jest taki, że Jaga ma złamany
obojczyk, ale po za tym dziewczyna jak rzepa

tfu - Jagoda.
Do podwójnych mam - nie macie wrażenia, że te pierwsze dzieci są już takie
okropnie duże? Bo mój Maciuś mały nagle okazał się kawałem chłopa