Dziewczyny, takie ot to pytanie jak jest z Waszymi Lipczatkami.Moj
Synek dotychczas oaza spokoju,bardzo pogodny i "ustępliwy" na placu
zabaw , w piaskownicy i w ogole w relacjach grzeczny od 3 dni daje
czadu

.Dotychczas np na slizgawce zawsze starszym ustepowal, nigdy
sie nie wpychal pierwszy,zabawki wszystkie pozyczal itp.Czasem
dzieci Go popychaly itd..wiadomo jak to jest z dziecmi

Nagle od 3
dni zmiana..Sama nie wiem co lepsze

..Wczoraj odepchnal
chlopca ,bo chcial pierwszy zjezdzac ze zjezdzalni, dzis jeden Mu
sie nie spodobal to "krzyczal" wymachujac rekami, zeby nie wchodzil
na te zjezdzalnię a Dziewczynke w piaskownicy ze smiechem lekko
uderzyl samochodem w glowe .ot tak dla zabawy..ech

..Bardzo mnie
zdziwil swoim zachowaniem.Dotychczas nie musialam w ogole
interweniowac w relacjach z dziecmi, a teraz jakos tak niepwnie sie
czuje i nie do konca Mu ufam np wlasnie czy kogos nie odepchnie czy
nie rzuci zabawka...
czy u Was tez sa podobne zmiany zachowan?czym
sa spowodowane? wyglada to tak jakby Synek musial byc
zawsze w centrum uwagi, innym czasem cos rozkazac a jak sie
zbliza "konkurencja" ( w tym przypadku nastepny chlopiec do grupy
samych dziewczynek) to Ja "przegonic"...i tak sie wlasnie rowniez
zastanawiam czy lepiej byc tym uleglym w zyciu czy tym silnijszym

jak wychowujecie swoje Dzieci?