Dodaj do ulubionych

jak reagować

08.01.10, 11:11
Dwie 4,5 latki rysują kredkami. Jedna bierze brokat i wyciska go i
maluje obrazek. Druga (bo to jej brokat) mówi: nie bierz więcej
brokatu. Na to pierwsza nie reaguje i dalej wyciska. Druga znowu
mówi zostaw. Pierwsza nie reaguje. Mama pierwszej mowi: nie wyciskaj
brokatu wiecej, bez reakcji. Mama podchodzi i zabiera brokat.
Proszę o pomoc jak zachowac sie w takiej sytuacji.
Jak ma zachowac sie mama dziewczynki, która nie chce odłożyć brokatu?
(i prowdopodobnie nie chciała go oddac wcale,aż by cały wycisnęła).
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: jak reagować 08.01.10, 11:36
      przecież według twojego opisu matka małej właścicielki brokatu zareagowała.
      Sądzisz, że to była nieadekwatna reakcja?
      • na-zawsze-mama Re: jak reagować 08.01.10, 11:45
        Nie, zareagowała mama dziewczynki, która nie chciała oddac brokatu.
    • allija Re: jak reagować 08.01.10, 12:04
      dyplomatycznie, jak zawsze, to działa nie tylko w przypadku dzieci.
      Zamiast wyrywać /lub zakazywać/ dziewczynce wyciskania brokatu
      trzeba umiejetnie zagadać w sposób, który akurat na to konkretne
      dziecko zadziała a jak to mama tej dziewczynki powinna wiedzieć
      najlepiej i to jak najszybciej zanim zniknie cały brokat.
      Ja powiedziałabym cos w stylu "podoba ci się ten brokat? jest bardzo
      ładny, wycisnij jeszcze troszke i zostaw resztę dla Ali,
      Basi.../imie drugiej dziewczynki/" Teraz spróbowałabym odwrócic
      uwage pierwszej dziewczynki od przedmiotu sporu rzucając jakąs
      propozycje w zaleznosci od tego jaki sprzęt mamy na stole podając
      jej go np. "a ty mozesz posypac ten brokat ..., domalowac tą
      kredką..., tą farbka..." podajac jej tę konkretną rzecz. Mozna w tym
      momencie próbowac rozśmieszyć dziecko /dzieci/ próbujac domalowac
      cos śmiesznego na rysunku /lub pokazac na osobnej kartce co mogłoby
      domalowac do swojego rysunku jesli nie lubi żeby wtrącać się w jej
      prace/. Śmiech, żart to tez bardzo dobry rozładowywacz ale trzeba
      miec troche wyobraźni.
      I koniecznie udobruchać drugą dziewczynkę mówiąc cos w stylu "damy
      tez Ali, Basi.../tę posypke, kredke, farbke/".
      Oczywiscie, to nie zawsze musi zadziałać, ważne aby reagowac w miarę
      szybko co nie zawsze uda sie wychwycić. Na pewno nie wyrywac brokatu
      bo agresja /a w jakims sensie tak jest/ zawsze rodzi agresję, bunt
      i negatywne emocje u dziecka.
      Jesli nic nie pomaga to zawsze zostaje nam ostateczność
      czyli "pedagogiczne" zachowanie w stylu "jesli nie umiesz bawic sie
      wspólnie z Ala, Basią... , zabierasz jej rzeczy bez pytania, robisz
      przykrośc to nie bedziesz sie z nia rysowac" i zabrac dziecko do
      innego stolika lub w ogóle, w zaleznosci od sytuacji.
      • kobraluca Re: jak reagować 08.01.10, 13:44
        mozna tak jak allija
        mozna tez miec dwa brokaty,zeby uniknac niepotrzebnych sporow
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka