Dodaj do ulubionych

matka potwor

02.11.10, 09:19
Witam!Oczywiscie to okreslenie dotyczy mnie niestety! Tak sie czuje przez ostatnie pol roku.... Zacznie od poczatku mam coreczke 3 lata jest slodka, ale ma swoje dziwne zwyczajesmile Od poczatku mialam do niej duzo cierpliwosci, milosci i checi przebywanie z nia. Sie zmienilo to jakies pol roku moze troche dluzej. Najbardziej denerwujace jest to ze ona mnie nie slucha ale tylko te rzeczy co jej nie pasujesmile. Scena z dziszejszego poranka : budze mala i zaczynamy sie ubierac do przedszkola. Ona zdejmuje pizamke ubieramy sweterek i prosze zeby ubierala majteczki a ona jakby wogole mnie nie slyszala pokazuje mi jakie fajne skarpetki ma.No to ja mowie ze fajne i jeszcze raz prosze zeby ubrala majtki i ona znowu pokazuje mi cos innego i tak wkolko....to mnie denerwuje bardzo mam takie wrazenie ze gadam do sciany a ona ma mnie w nosie. Ale nie ze wszystkim tak jest. czasami puszczaja mi nerwy i nakrzycze na nia ale ona i tak swoje bardziej sie zamyka w siebie, albo mowie mama nie muszisz krzyczec!To wtedy wogole czuje sie okropnie bo nie chce taka byc!!! Moja mama taka byla. Potrafila sie smiac ze mnie kiedy cos mi nie wychodzilo.Walcze z tym nie chce byc jak ona ale jednak czuje ze to lezy u mnie w glowiesad Nie chce dolowac mojej corki , nie chce zeby dorastala z poczuciem ze jest nikim , ze jest zerem....Bo wystarczy ze ja tak mialam....
Druga rzecz big_grinialog miedzy mna a moja corka na dworze :
C.tongue_outatrz mama lisci spadaja!
Ja:A wiesz dlaczego spadaja?
C.big_grinlaczego?
JA.Bo jest jesien
C.(krzyk)NIe mama, nie mow tak, zniszc to, wszystko od poczatku ja chcialam powiedziec ze jest jesien.....itd
I dialog sie zaczyna od poczatku zeby na moje pytanie dlaczego spadaja liscie ona musiala odpowiedziec ze jest jesien......
I to nie chodzi o to co mowimy to dotyczy tez tego co robimy:Na przyklad ja zapale swiatlo a ona chciala to zrobic sama to jest awantura!
Juz nie wiem jak postepowac juz staram sie ignorowac to wszystko i pozwolic jej robic co chciala bo wiem ze kiedy sie zdenerwuje powiem cos co bede zalowac...
Dziewczyny pomocy!!! JUz sie zagubilam totalnie szukam pomocy dla mnie i jakies wskazowki jesli chodzi o sytuacje co przestawilam powyzej!

P.s. Przepraszam za bledy ale naprawde nie czuje sie na silach sprawdzac mam mega dola bo porannej klutni z malasad
Obserwuj wątek
    • lejdi111 Re: matka potwor 02.11.10, 10:08
      moje dziecko też tak miało big_grin i po jakimś czasie samo przeszło

      Miała być Irlandia
      a jest Wenecja
    • yagnik Re: matka potwor 02.11.10, 10:16
      Kotek smile
      Gdybym ja się tak ze swoim synek (3,5l) ubierała w ja bym nigdy nie wyszła z domu...
      To co opisujesz to normalne zachowanie dziecka w tym wieku skupiającego się na wszystkim...
      Metoda jest prosta
      "Nie, nie popatrzę na Twoje skarpetki zanim nie założysz majtek"
      Powiesz tak raz czy drugi i mała w końcu zrozumie że Ty coś od niej chcesz, jeśli ona tego nie zrobi to Ty również będziesz głucha na jej prośby.
      Przyczyna - skutek.
      Jesteś zbyt mało konsekwentna a dodatkowo się sama frustrujesz bo masz już po dziurki w nosie tego pokazywania paluszkiem "co ona ma" ale jednak silisz się na dalsze odpowiedzi.
      Po co? Skoro Młoda nie odpowiada na Twoje pytania i nie realizuje Twoich próśb to po co to robisz?

      Druga sprawa "Ja pierwsza" to raczej też normalne zachowanie u 3 latków, to trzeba przeczekać... Mój syn musi być pierwszy zawsze i wszędzie, pierwszy do drzwi, pierwszy ściągnąć buty itd, jak pierwsza włączę guzik w windzie to jest ryk bo on miał to zrobić PIERWSZY. Wyluzuj trochę, to normalne, odpuść jej z nadzieją że _to kiedyś minie_ wink

      • yagnik aha i 02.11.10, 10:17
        nie określaj się mianem "matki potwora" bo raczej bliżej Ci do anioła wink
        • kotek-3 Re: aha i 02.11.10, 10:53
          Dzieki poprawilas mi humorsmile
          • verdana Re: aha i 02.11.10, 12:51
            Mam wrażenie, że mniej cierpliwosci, a więcej stanowczosci dobrze by zrobiło i Tobie i corce. Ciepliwość jest cnotą tylko do czasu - do czasdu, gdy jest w miarę naturalna, a nie udawana.
            Nie jest dobrze, ze córeczka nie bardzo zdaje sobie sprawę, kiedy "przekracza granice" - dziecko powinno wiedzieć, kiedy mama z aniola przeistacza się w normalną matkę, a z normalnej matki w ziejącą ogniem bestię. Jeśli się tego nie nauczy, wasze kontakty wcale nie będą takie dobre, jak mogły by być.
            • kotek-3 Re: aha i 02.11.10, 13:07
              Probuje byc stanowcza nawet bardzo ale chyba czym bardziej sie staram to tym bardziej ona robi mi na zlosc smile niestety. Ona coraz czeszczej bada jak dalego moze sie posunac i kiedy ja najpierw mowie nie ale potem ona mnie proszi i w koncu sie zgodze to widze na jej buzie usmiech ale nie taki ze moze to robic tylko "super mam sposob na mame" .
              Sytuacja z wczoraj ja pytam czy chce jabklo ona odpowiada ze chetnie ale poczeka jak ja przyjde i co przyszlam a ona wziela sobie cukierki i taka dumna pokazuje mimo ze wie ze nie wolno jej terazsad kurde fatalnie sie czulam tak jakby moje dziecko boje sie mnie . Ale z drugiej strony i tak bym jej nie pozwolila wziasc. Nawet nie umiem tego konkretnie opisac ale czuje ze zle wychowuje moja corke i najgorsze ze nie wiem co zle robie i jak to zmienic sad
              Tak , bede bardziej stanowcza w to co mowie i co wymagam ale nie wiem jaki efekt bedzie , mam nadzieje ze sie pozytywnie zaskoczesmile
              Pozdrowienia!!
              • morekac Re: aha i 02.11.10, 21:39
                Nie interpretowałabym usmiechów 3-latki w stylu "super mam sposob na mame" - to jest twoje zdanie, nie jej. Czujesz się przez młodą wykorzystywana, a ona po prostu sprawdza, na ile może sobie pozwolić. Pozwalasz jej, a potem stwierdzasz nagle, że mała przekroczyła wszelkie dopuszczalne granice i się wściekasz. A nie musiałabyś - gdybyś powiedziała wcześniej nie. Albo gdybys trzymała cukierki poza zasięgiem młodej...Bo to, że 3-latka wie, że nie wolno jej teraz brać cukierków, nie oznacza, że się powstrzyma, kiedy one kusząco leżą na stole. wink
    • jola_ep Re: matka potwor 02.11.10, 13:43
      Jako osoba miękka z natury, której łatwo narzucić inne poglądy, bądź wpłynąć na decyzję (o ile nie jestem czujna!), spróbuję Ci coś doradzić.

      Po pierwsze ustal (sobie) co jest naprawdę ważne, a na co NIGDY (lub póki dziecko nie dorośnie) się nie zgodzisz.

      Wszelkie inne sprawy komunikuj wyraźnie dzieląc na grupy: musisz to zrobić, możesz. Ja unikałam stawiania sprawy na ostrzu noża. Wtedy dajesz dziecku szansę na zmianę Twojej decyzji (tylko i wyłącznie spokojną i rzeczową argumentacją, a nie wrzaskiem czy naciskiem).

      Jeśli jednak już coś ustalisz, trzymaj się tego. Na uparciuchy możesz dodać "wentyl bezpieczeństwa" - czyli musisz to zrobić, ale możesz to zrobić po swojemu.

      I pamiętaj o sobie. Jeśli pozwolisz dziecku na przekroczenie pewnych granic, po których poczujesz się źle, zmanipulowana, zniecierpliwiona, to w konsekwencji najgorzej wyjdzie na tym dziecko: bo mama jest zła, a nie wiadomo dlaczego, skoro wcześniej było ok? Stopniuj więc swoje reakcje.

      > No to ja mowie ze fajne i jeszcze raz prosze zeby ubrala majtki i ona zno
      > wu pokazuje mi cos innego i tak wkolko....

      Śpieszy się Wam? Jeśli nie, zostaw ją. Jeśli tak: parę razy wyjaśnij jej, że śpieszycie się (stopniując swój ton głosu) - zanim puszczą Ci nerwy. Na końcu wyjaśnij, że jak nie ubierze sama, to Ty to zrobisz. I zrób.

      Bo małe dzieciaki, szczególnie te uparte, potrzebują poczuć, że Ty tu rządzisz. Będą się buntować, wrzeszczeć (choć mój po krótkim wrzasku szybko się uczył tekstów typu "ja to zrobię lepiej", albo "najpierw zrobie ..." coś tam, i ja się zgadzałam, bo po tym zawsze wykonywał to, co musiał). Ale niech mnie, jeśli na twarzy mojego syna w tym wieku ostatecznie nie widziałam ulgi, że jednak ja tu jestem tą mądrzejszą i silniejszą stroną wink

      Pozdrawiam
      Jola
    • youmou Re: matka potwor 02.11.10, 14:15
      Hm, chyba każda z nas ma czasem dosyć swojego dziecka. Wiadomo, że wielka spoczywa na nas odpowiedzialność i czasem potrzebujemy odpocząć. A przecież z macierzyństwa nie da się wypisać wink

      Z tego, co piszesz, to... czy czujesz się zagubiona, bo potrzebujesz jasności, które Twoje zachowania wspierają rozwój Twojego dziecka, a które nie? Chciałabyś mieć lepszy kontakt ze swoim dzieckiem, tak? Żebyś mogła czuć, że nadajecie na tych samych falach?
      • kotek-3 Re: matka potwor 02.11.10, 14:47
        Tak trafilas w 10 czuje ze nie mam dobrego kontaktu z dzieckiem choc nie mowie sa dni ktory w ktorym robimy duzo rzeczy razem , pokazuje, ucze. Ja widze ze sprawia jej frajde ae tak naprawde czuje ze robie to z przymusu zeby miec czyste sumienie potem sad Nie bawia mnie zabawe w lalki albo w niewydoczny sklepsmile To dziwne bo do tej pory tego nie mialam takiego problemu, bardzo chetnie spedzalam z nia czas bo dopiero teraz poszlam do pracy. caly dzien tesknie za nia mysle jak sobie radzi, pierwsze dni kiedy zaczela to wracalm do domu z placzem.
        Ale kiedy juz jest w domu i robi mi awantury o cokolwiek to juz nie jestem szczeszliwasad
        Czy ja wymagam za duzo od niej ?
        Duzo mowie do niej , przytulamy , rozmawiamy czasami tak mysle ze chyba chce byc matka idealna a tak naprawde wychodzi na odwrotsad
        • youmou Re: matka potwor 02.11.10, 15:05
          Psycholodzy dowodzą, że najlepiej jak jesteśmy matkami WYSTARCZAJĄCO DOBRYMI.
          Frustracje dziecku są potrzebne, jak każdemu, do rozwoju.

          Coś mi się zdaje, że naprawdę dużo od siebie wymagasz. Wróciłaś do pracy, w domu jest zawsze mnóstwo do zrobienia i chcesz być jeszcze idealną matką (gdyby taka istaniała, musiałaby być potworem właśnie! wink)
          Przyznam Ci się szczerze, że ja nigdy (no, prawie nigdy) nie bawię się z córką w coś, co nie sprawia mi przyjemności. Zabawa to czysta przyjemność i taką powinna być dla nas obu. A jakie zabawy sprawiają Ci radość?

          No i jeszcze jedno pytanie, czy Ty przypadkiem swoich potrzeb nie zaniedbałaś? Ja widzę to u siebie i u innych kobiet, że jak zapomną o sobie i swoich potrzebach, jak skupią się na innych i na domu, to po pewnym czasie wybuchają i robią się z tych cudnych babek po prostu straszne jędze wink
        • jola_ep Re: matka potwor 02.11.10, 17:14
          Bawić się nie musisz, jak nie masz ochoty.
          Lepiej jest chyba raczej wciągnąć je w życie domowe (tak, wiem, dobrze się pisze wink )
          Ewentualnie być przy dziecku, niekoniecznie z nim się intesywnie bawiąc: np. ja prasowałam, one bawiły się klockami: ale biada mi, jak zasiadłam przy komputerze i skoncentrowałam się na pracy - wyczuwały to szóstym zmysłem wink

          Część marudzenia wynika z wieku, a część to zwrócenie na siebie uwagi matki, która najpierw zaczęła znikać, a potem wykazywać frustrację (bo dzieci to czują).

          Więc wyluzuj, znajdź czas dla siebie (ja np. wyszywałam i dzieciaki wiedziały, że "mama odpoczywa"), ogranicz prace w domu.

          > Duzo mowie do niej , przytulamy , rozmawiamy czasami tak mysle ze chyba chce by
          > c matka idealna a tak naprawde wychodzi na odwrotsad

          A co to jest matka "idealna"? Bo taka, która jest zawsze uśmiechnięta, dużo bawi się z dziećmi, ma dla nich wiecznie czas, jest na nich skoncetrowana - to chyba idealna nie jest.

          Pozdrawiam
          Jola
    • agazuchwa Re: matka potwor 02.11.10, 16:30
      cofnij czas bo ja chciałem to zrobić...uuuprzerabiałam współczuje bo to był trudny czas, ale
      UWAGA
      UWAGA
      mijasmile
      najtrudniejszym momentem było, powiedzenie kochanie dziś już ja zapaliłam trzeba było wcześniej powiedzieć jutro ty...i przeczekanie wrzasku ale było to konieczne bo zaczynał rozszerzać to na innych tzn wszyscy (łącznie z babcią) mają wrócić do domu bo ja chciałem otworzyć drzwi...
      w temacie majtek proponuje...zostawić ją z tymi majtkami z jasnym komunikatem..czekam na ciebie w kuchni/w drugim pokoju...przyjdź jak ubierzesz ale...łatwo się doradzawink wiem
      a oglądacie rano bajkę? u nas motywacja włączę jak ubierzesz działała...cuuudnie

    • kotek-3 Re: matka potwor 02.11.10, 17:34
      dziekuje wam dziewczyny jestescie kochane naprawde!!!!!!!!
      juz innaczej patrze na to co napisalam to jest niesamowite jak fajnie jest sie wygadac komussmile maz ciagle zajety, a zreszta on nawet nie zrozumi bo od razu mowi ze jestem nawet za dobra matka... Fajnie miec takie grupy wsparcia jak wysmile Dzis poszlam po mala do przeszkola ona strasznie sie ucieszyla kiedy mnie widzialasmile do domu doszlismy w godzine jak innemu dziecku potrzeba 10 min max, ogladala kazdy kamyczek smile ale dalam radysmile
      Zjadla obiad bez awantur i usiedlismy robic puzzle i tutaj musze sie pochwalic bo sa to puzzle dla dzieci powyzej 5 lat z 20 klockow i moja ukochana zrobila je samasmile
      Cofam wszystko co napisalam po prostu uwielbiam moje dziecko , wlasnie ona jest najwaznejsza w moim zyciu!!!!!!!!!!
      Dziekuje jeszcze raz i jesli bede miala potrzeby wsparcia to wiem gdzie ja szukacsmile
      Kocham was!Pozdrowienia!
      • youmou Re: matka potwor 02.11.10, 21:41
        smile
    • paniczarnaowca Re: matka potwor 06.11.10, 18:12
      U nas jest dokladnie to samo! Masakra jakas sad
      Poki co dziala pytanie: chcesz isc do przedszkola? to natychmiast sie ubieraj i to skutkuje. Czasem tez jej oznajmiam, ze wychodze z pokoju i bedzie ubierac sie sama smile Wtedy szybko jest: mama nieeeeeeeeeeeeeee i szybko daje sie ubrac smile
      • magdaewarena Re: matka potwor 16.11.10, 09:38
        Moja córka tez tak ma.Gdy np tatuś przyniesie jej jedzenie na talerzu a ona się dąsa i obraża bo ona chciała żeby mama jej przyniosła i się wydziera że mama ma przynieśc !
        Czasem dla swietego spokoju maż bierze ten talerz do kuchni i ja jej z powrotem przynoszę, wiem że to błąd, ale tak bywa.
        A córka ma juz 6 lat !
        Momentami bywa tak nie znośna,ze nie wiem jak z nią sobie radzic , zaczyna brzydko mówić itp.
        Chodzi do zerówki ale tam jest grzeczniutka a w domu? zupełnie inne dziecko.
    • camel_3d Re: matka potwor 16.11.10, 09:57
      no fakt, nakrzyczec na dziecko..nic fajnego..bo w sumei nie robi nic zlego..tzn nic co nie miesci sie w normie. chyb akazdy ma z tym do czynienia.
      jak ma zakladac spodnie, pokazuje ci skarpety, bierzesz jej z reki skarpety i mowiez, zeby skupila si ena spodniach, skarpety pozniej..albo:
      to co u mnie swietnei dziala...
      mlodego ubieram w lazience...a nie w pokoju. w lazience nie ma zabawek sa tylko rzeczy, ktore ma zalozyc... co najwyzej pokazuje na zabawki do kapieli..ale ich nie siega bo stoja po drugiej strnie wannysmile) moze sproboj...przygotuj rzeczy,...komplet, zaprowadz do lazienki i tam si eubierzcie....
      potwor..zaraz potwor...no k-wica cie lapie..i tyle...mnie tez czasem smile
    • zawsze-czarnaowca Re: matka potwor 22.11.10, 12:50
      pocieszę Cię, że moje dziecko też tak miało, dokładnie podobne zachowania...
      minęło z wiekiem, tak, że życzę cierpliwości, trzeba przeczekać.
      • mmala6 Re: matka potwor 23.11.10, 11:16
        a ja chciałam na 'pocieszenie' powiedzieć, że to mija. A potem wraca. I znowu mija. I znowu wraca. I za każdym razem jak wraca, to 'sztuczki' dziecka są coraz bardziej wyrafinowane, bo jest starsze i mądrzejsze, i lepiej zna matkę i lepiej potrafi przewidzieć reakcję. I jak nikt na świecie wie co potrafi doprowadzić matkę do białej gorączki. Tiaaaa
        Jakby gdzieś sprzedawali cierpliwość tu łyknęłabym od razu cały tirwink
    • longpath Re: matka potwor 18.12.10, 19:11
      Tak niestety mają te trzylatki kochane i słodkie. One już mają swój świat i swoje wyobrażenie o nim. Testują nas, badają i sprawdzają - oczywiście nie z wyrachowania, ale dlatego, że chcą poszerzyć swoja autonomię. Trzeba z nimi konsekwentnie i stanowczo, co wymaga cierpliwości. Z taką trzylatką można już rozmawiać poważnie i ustalać reguły. Tylko trzeba mówić do niej, z kontaktem wzrokowym, żeby mieć pewność, że nas słyszy, a nie buja w obłokach.
      Przechodzę ten sam etap z córką i czekam końca, ale mam do tego dystans jak stąd do Księżyca. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka