alfa36
15.05.04, 13:45
Witajcie ! Mamy problem. Nasz 13-letni syn kłamie. Przede wszystkim dlatego,
ze nie lubi się uczyć. Ostatnio przez tydzień utrzymywał, ze nie mają
historii, bo była zmiana planu. Oczywiście szybko się wydalo, ale zdążył w
tym czasie dostać dwie jedynki z tego przedmiotu. Wcześniej podrobił jakieś
usprawiedliwienia i dopisał sobie ocenę. Żadnie tłumaczenia nie skutkują, ba
nie podzialał nawet zakaz wyjazdu na wycieczkę. (Dziecko nie dotrzymało
umowy, tuż przed wyjazdem zdarzyło mu się kolejne dość poważne szkolne
kłamstwo). Przy tym, nawet nie próbuje się usprawiedliwiać, każde nasze
udowodnienie kłamstwa przyjmuje z kamienną twarzą i wzrusza ramionami. Co
robić. Nie mamy już sily z tym walczyć. Bywamy w szkole dużo częściej, niż
przewidują wywiadowki, ale przecież nie mozemy codziennie sprawdzać u
żrodeł, co dziecko ma zadanie i czy aby kiedy mówi, że oglądali film i nie
bylo konkretnie lekcji, to jest to prawda. Poza tym dziecko jest lubiane,
grzeczne (w szkole), zaangażowane w życie klasy.