Dodaj do ulubionych

mały żarłacz

07.03.12, 19:47
Ile takie male dziecko może zjeść?
Wszystko przez to BLW ;P , nie ma takiego pokarmu którego nie zje (nie tak jak jego ojciec- całe dzieciństwo na żółtym serze). Ale o ilosci mi chodzi- wejdzie KAŻDA ilosć sałatki greckiej, do tego KAŻDA ilość jogurtu, KAŻDA ilość pomarańczy... Domaga się głośno, a zjeść przy nim nie sposób, bo każdy kęs odprowadza tęsknym wzrokiem... Ograniczać? Czy tylko pilnować przed babciami?
Trochę ponad 50 centylem był do niedawna, teraz nie wiem, ale brzuch mu rośnie.
Rok ma skończony, nie chodzi. Moze to jakiś skok rozwojowy?
Obserwuj wątek
    • nyami.nyami Re: mały żarłacz 07.03.12, 20:35
      U nas tak samo - zjada każdą ilość (czasem więcej ode mnie) i często woła o więcej. Je wszystko, także mocno pikantne rzeczy. Do tej pory pogardził tylko jednym - jesienią dostał nektarynki, pluł koszmarnie tongue_out Teraz ma 16 miesięcy, jest w okolicach 25 centyla i wychodzę z założenia, że jak je to znaczy, że potrzebuje. W końcu rośnie i się rozwija! smile
      • agattka_84 Re: mały żarłacz 22.03.12, 10:40
        nyami.nyami napisała:

        > U nas tak samo - zjada każdą ilość (czasem więcej ode mnie) i często woła o wię
        > cej. Je wszystko, także mocno pikantne rzeczy.

        Mój też uwielbia pikantne rzeczy. smile Największym przebojem jest mocno dopieprzony barszcz (nawet jak dla mnie za ostry). Śmiech mnie ogarnia jak widzę w dzieciowych gazetkach informacje, że dla dzieci to tylko delikatne smaki. wink
    • agnieszka_i_dzieci Re: mały żarłacz 08.03.12, 12:04
      spokojnie, jak znam dzieci to jak zacznie chodzić to nie będzie miał czasu na jedzenie.
      Niech je do woli.
      Przeciętnie dzieci około 1,5 roku przechodzą okres braku czasu na jedzenie, więc może się zdarzyć, że jeszcze będziesz się zastanawiała czy nie je za mało wink
    • bloodbrothers Re: mały żarłacz 08.03.12, 16:58
      Wygląda na to, że te biedne dzieci nigdy nie jedzą po prostu "w sam raz"smile)) Wszystko przez nasze schizowanie!!! Ja i parę dziewczyn, że jeszcze nie je, że nie chce, że to i sramto, a z drugiej strony, że za dużo, że za duże kawałki.
      Chyba musimy zweryfikować własne podejście do tematu i się wyluzowaćsmile To tak z okazji dnia dzisiejszego. Ave!
      • mia_siochi Re: mały żarłacz 08.03.12, 18:35
        Jedzeniowo to ja jestem wyluzowana, ale hoduję grubasa wink
        • mama.rozy Re: mały żarłacz 08.03.12, 20:24
          mia-przypomnij sobie ten wątek,jak go nie będziesz mogła dogonicwink
          moja najstarsza -w tym roku skończy 9 lat-żebra na wierzchu.a w książeczce zdrowia na kontroli jak miała niecały rok ma wpisane-spora nadwagasmile
          się nie przejmuj.wiosna idziesmile
    • dzieckoziemi Re: mały żarłacz 09.03.12, 10:50
      O tak, wcinają wszystko te dzieciaki. Mój przez ostatni miesiąc przechodzi jakiś okres masakrycznego apetytu - woła jeść co chwila, mąż już włosy z głowy rwie, bo nie nadąża mu tego jedzenia szykować. Je wszystko, w dowolnych ilościach. Nie mam pojęcia, gdzie on to mieści. Ale grubasem chyba nie będzie - rusza się duuużo, a zresztą je sam, na własne żądanie, nikt go nie karmi i nie zachęca. Ot, po BLW rosną takie "żarte" dzieciaki. tongue_out
    • mia_siochi Re: mały żarłacz 11.03.12, 21:23
      Dziś była kumulacja. Zęby mu chyba rosną i jakoś tak to się objawia podwójnym apetytem.
      Od rana, w kolejności dowolnej:
      -kasza jaglana + łyżka kaszki owocowej : miska. Nie miseczka, MISKA
      -jabłko, pochłonięte w całości
      -3 pomarańcze
      -2 słoiki gotowca, bo nie było opcji, żeby doczekał do obiadu
      -2 bułki (tak, musiałam go czymś zapchać)
      -pół litrowy jogurt naturalny
      -miska greckiej sałatki
      -kolejna kasza
      -wafli ryżowych nawet nie liczę
      -tost z serem
      -kawałek żółtego sera, kawałek szynki,ogórek luzem podgryzany w przerwach

      Ta orgia jedzeniowa przerywana była ciągłym wrzaskiem, a na widok bułki tak się ucieszył jakbym go głodziła całymi dniami...
      • aleksandra1357 Re: mały żarłacz 11.03.12, 22:52
        O matko święta!!! Mój 19-miesięczny syn zjadł dziś przez cały dzień pół buraka i dwa boby, które mu zresztą wcisnęłam, jak nie patrzył (tak, mam wyrzuty sumienia).
        Ach, czemu te dzieci nie mogą w środek utrafić. Mój syn przez tydzień nie zje na pewno tego, co Twój w jeden dzień. Ale ma takie fajne długaśne, patyczaste nogi, że hej smile
        • mia_siochi Re: mały żarłacz 12.03.12, 06:28
          No. Hoduję grubasa i śpiocha.
          Kiwi jeszcze zjadł.
          • aleksandra1357 Re: mały żarłacz 12.03.12, 22:55
            mia_siochi napisała:

            > No. Hoduję grubasa i śpiocha.

            To chyba idzie w parze. Moi synowie nie żrą i nie śpią.
            Półtoraroczniak zjadł dziś pierwszy posiłek o 19. Zwalmy to na ząbkowanie, zawsze aktualne.
    • norra.a Re: mały żarłacz 13.03.12, 05:39
      U nas tez tak bylo, a zwlaszcza u babci. Jadl porcje niemal jak dziadek. A dziadek pojesc lubi.
      Nagle totalnie zwolnil, pare gryzow i to wszystko. Nie przejmuje sie tym, pewnie sie to znowu odmieni.

      PS
      Uwielbiam Twoje sygnaturki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka