agaizocha
07.12.12, 15:41
Moze to glupie ale zastanawiam sie czy to norma. Moja cora ma rok czasu i wiekszosc jej rowiesnikow wykazuje mniejesze lub wieksze objawy leku separacyjnego. A moje dziecie moze zostac bez stresu ( przynajmniej sie on nie objawia) z osoba z ktora nie jest specjalnie zwiazana i nie rusza jej to jak wychodze, ba jak wracam tonie rzuca sie na mnie. Generalnie lubi ludzi. No ale nie wiem czy ma mnie to cieszyc, mam mieszane uczucia, moze dlateo ze to nie jest spotykane. Choc zawsze "chcialm" zeby byla wszedobylska i otwrta w stosunku do ludzi. Raczej dbam o nasze wiezi uwielbiam z nia przebywac, milosci ma od nas po uszy. Wiec cieszyc sie ze tak jest? Hmmm....