Dodaj do ulubionych

Drugie dziecko ??

11.08.04, 08:25
Kochane mamy, ktore maja wiecej niz jedno dziecko mam do was prosbe. Mam juz
prawie 36 lat i jedno dziecko w wieku 5 lat, bardzo dobra prace (jestem
pracoholikiem) a tym samym swietna pensje oraz problem. Maz i tesciowa
naciskaja na drugie dziecko a ja nie bardzo chcę. Nasza coreczka ma juz 5 lat
i nigdy nie mielismy z nia zadnych problemow typu nieprzespane noce, w ciazy
chodzilam do pracy do ostatniego dnia, poniewaz przez caly okres czulam sie
wspaniale i nie mialam zadnych dolegliwosci. Problem w tym, ze po pierwsze ja
nie moge sobie pozwolic na utrate pracy (zarabiam 3 razy wiecej niz moj maz a
wlasnie kupilismy dom)a po drugie nareszcie na urlopie moge odpoczac nic nie
robiac, bo nasza córeczka bawi sie z innymi dziecmi i nie trzeba juz tak za
nia biegac jak jeszcze 2-3 lata temu. Czy Wy mailyscie kiedys taki dylemat?
Obserwuj wątek
    • gusianka Re: Drugie dziecko ?? 11.08.04, 08:56
      Miałam podobny problem z tym ,ze zdecydowałam się ciut wcześniej.Jak byłam na
      studiach urodził się Maks.Studia kończyłam z małym dzieckiem a potem znalazłam
      świetną pracę (którą mam do dziś)i o dzieciach nie chciałam więcej
      słyszeć.Lubie pracować i nie jestem typem człowieka który niańczy swoje dzieci
      do osiemnastki.Jak Maks mial 2 lata okazało się ,że jestem w ciąży .Dwa dni
      przed porodem poszłam na urlop i wróciłam do pracy po 2 tygodniach ( a co sie
      nasłuchałam w domu to moje ).Dzieciaki mają w tej chwili 5,5 i 2 lata i są
      cudowne.Potrafia bawić się ze sobą przez pół dnia. Mam święty spokój a
      myślę ,ze to dobrze mieć rodzeństwo ...Więc głowa do góry i wierz ,ze bedzie
      dobrze.
      • trixie Re: Drugie dziecko ?? 11.08.04, 09:35
        To mnie przynajmniej pocieszylas, ze nie ja jedna jestem w takiej sytuacji.
        Wiem, ze to wygodnictwo z mojej strony, ze nie bardzo chce miec drugie dziecko,
        ale z drugiej strony jezeli kiedys za kilka lat mam sie zastanawiac, ktoremu
        dziecku zapewnic np. droga zagraniczna szkola (bo np. dla dwojga nie starczy)
        to wole juz miec tylko jedno dziecko, ale kiedy nas kiedys zabraknie ona tez
        zostanie sama na tym swiecie, wiec to tez jest zle rozwiazanie.



        gusianka napisała:

        > Miałam podobny problem z tym ,ze zdecydowałam się ciut wcześniej.Jak byłam na
        > studiach urodził się Maks.Studia kończyłam z małym dzieckiem a potem
        znalazłam
        >
        > świetną pracę (którą mam do dziś)i o dzieciach nie chciałam więcej
        > słyszeć.Lubie pracować i nie jestem typem człowieka który niańczy swoje
        dzieci
        > do osiemnastki.Jak Maks mial 2 lata okazało się ,że jestem w ciąży .Dwa dni
        > przed porodem poszłam na urlop i wróciłam do pracy po 2 tygodniach ( a co sie
        > nasłuchałam w domu to moje ).Dzieciaki mają w tej chwili 5,5 i 2 lata i są
        > cudowne.Potrafia bawić się ze sobą przez pół dnia. Mam święty spokój a
        > myślę ,ze to dobrze mieć rodzeństwo ...Więc głowa do góry i wierz ,ze bedzie
        > dobrze.
        • marzena21 Re: Drugie dziecko ?? 12.08.04, 12:36
          No wiesz, trochę mnie dziwi Twoje podejście do tematu- kwestia- któremu dziecku
          co zapenić- które do jakiej szkoły i czy aby na pewno starczy dla obu na
          najlepsze rzeczy, szkoły, kursy...No to nie trafia do mnie. (co innego jeżeli
          ktoś sam żyje ubogo- no to się zastanawia czy wyżywi i wyedukuje) Wg. mnie
          dzieco powinno być radością samą w sobie nawet jak jest ich 5 to liczy się
          oparcie w domu, to czy będziemy mieli dla niego czas, uwaga poświęcona
          wychowaniu a nie to czy starczy. No oczywiście - ja wiem jak teraz jest- jak
          się nie ma dobrej szkoły i tony korepetycji to niedaleko się zajdzie a dla
          własnego dziecka chce się jak najlepiej. I dobrze byłoby gdyby było dla każdego
          wystarczająco pieniędzy. Ale jeżeli to jest kryterium: mieć czy nie- to lepiej
          nie mieć. Z resztą tak jak mówiła poprzedniczka- spełniać zachciankę teściowej-
          toż to nonsens. Jeżeli Ty nie bardzo chcesz i widzisz to -to NIE. Jeżeli jesteś
          pracocholikiem i nie masz czasu dla dzieci- to nie stawiaj na nie.
          Tyle, ze skoro myślisz materialnie- to pomyśl też w drugą stronę: jak będziesz
          miała więcej dzieci to na starość większe prawdopodobieństwo, ze chociaż jedno
          przy Tobie zostanie a tak- to bardzo parwdopodobne, ze dziecię emigruje sobie
          gdzieś i ... zostaniesz sama. (chociaż ja nie myślę takimi kategoriami)
          Zaznaczam, ze chciałam być tolerancyjna i rozumieć drogi i sposoby na życie
          innych ludzi smile
          Pozdrawiam
          • trixie Re: Drugie dziecko ?? 13.08.04, 08:50
            Wiesz, ja nie chciałabym być ciężarem dla swojego dziecka na starość. Nie ma
            nic gorszego niż poświęcanie się dla kogoś a potem narzekanie, że przez
            poświęcenie to coś kogoś w życiu ominęło. Moim zdaniem dzieci nie powinno się
            posiadać tylko dlatego, żeby zapewniły opieke na starość, to jest czyste
            wyrachowanie.
    • nikasob Re: Drugie dziecko ?? 11.08.04, 09:31
      Dziewczyno, pomyśl po co Ci drugie dziecko.
      Jeśli ma to byc zachcianka teściowej, to sobie odpuść.
      A jeśli naprawdę pragniesz trzymać w rękach kolejnego maluszka, to się nie
      zastanawiaj.
      • edytek1 Re: Drugie dziecko ?? 11.08.04, 10:11
        Nikasob podpisuję się pod twoim postem.
      • trixie Re: Drugie dziecko ?? 11.08.04, 10:36
        No ladnie, fajne rady tylko nie dla mnie. Gdybym kierowala sie checia lub
        niechecia trzymania maluszka na rekach to bym nie miala nawet jednego dziecka.
        Nie chcialam miec dziecka w ogole, ale jakos tak sie stalo, ze zaszlam w ciaze
        i mam i jestem naprawde szczesliwa, ze mam naszą ukochaną Polkę (ma na imię
        Pola). Tesciowie bardzo nam pomogli (a mieszkaja 500 km od nas) i zapewnili
        malej milosc oraz poczucie bezpieczenstwa.
        • pantera.72 Re: Drugie dziecko ?? 11.08.04, 20:08
          Witam,

          Trixie a jakiej rady oczekujesz?
          Nikt za Ciebie nie zdecyduje miec drugie dziecko, czy nie. To musi być Twoja
          decyzja i Twojego męża. Sami musicie podjąć decyzję. Z Twojego postu widać, że
          jesteś świadoma tego co może drugie dziecko zmienić w Twoim życiu. Racja, że na
          urlopie nie odpoczniesz sobie z maluszkiem tak jak teraz z 5-latką. Piszesz, że
          córeczka była złotym niemowlakiem dającym się wyspać, no drugim razem możesz
          tyle szczęścia nie mieć smile)) Jak będzie przebiegała u Ciebie druga ciąża to nie
          wiem. Szwagierka, która urodziła drugie dziecko w wieku 35 lat stwierdziła, że 7
          lat wczesniej lepiej zniosła ciążę niż teraz i zwalała to na wiek. Piszesz, że
          zarabiasz 3 razy więcej niż mąż teraz nie ma problemów z tym, żeby to tata był
          na wychowawczym więć spokojnie mogłabyś wrócić do pracy. Jeśli chodzi o
          samotność córki po waszej śmierci, to chyba lekka przesada. Do tego czasu bedzie
          miała męża a może nawet dziecko czy dzieci więc nie sądzę żeby została sama.
          Wiem coś na ten temat bo jestem jedynaczką i nie czuję się samotna. Dodam, że
          nigdy mi nie brakowało rodzeństwa, ale to chyba kwestia wychowania i charakteru
          zawsze potrafiłam znaleść sobie towarzystwo.
          Decyzja należy do Ciebie, rozważ wszystkie za i przeciw.

          Ja mam dwoje dzieci bo chcialam. Ale dodam, że na tym koniec smile))

          Pozdrawiam!
    • ptakun Re: Drugie dziecko ?? 11.08.04, 21:46
      Mam wrażenie, że będzie Ci lepiej keidy pozostaniesz przy jednym dziecku.
      Ja mam dwoje, ale dla czyjegoś chcenia nie urodziłabym trzeciego!
      • eirinn Re: Drugie dziecko ?? 11.08.04, 22:00
        Jak nie chciałaś mieć nawet tego pierwszego, to po co ci drugie? Żebyś tak jak
        moja teściowa powiedziała dorosłemu dziecku, że go nie chciałaś?
        • trixie Re: Drugie dziecko ?? 12.08.04, 08:08
          Teraz do juz przesadziłaś. To, że nie chciałam mieć dziecka nie oznacza, że go
          nie kocham. Wręcz przeciwnie nasza córeczka jest najukochańsza na świecie i
          poszłabym za nią w ogień a gdyby coś jej zagrażało to zabiłabym agresora na
          miejscu.
    • lika13 Re: Drugie dziecko ?? 11.08.04, 21:58
      A ja tam Cię rozumiem,bo tak samo się miotam.Czas ucieka.I u mnie nie chodzi o
      super pracę,ale o zwykłe nieprzepadanie za małymi dziećmi.Syn bardzo pragnie
      mieć rodzeństwo,choć przy tej różnicy wieku nie byłoby ono towarzyszem
      zabaw.Sama też mam dziwne wrażenie,że jak się ma rodzeństwo ,to jest fajniej(ja
      mam ,mąż nie)nawet jak lata dzielą.Bardzo boję się ciązy i porodu,bo u mnie to
      był koszmar,ale jakby ktoś mi podarował gotową moją córeczkę....Taką małą
      śliczną dziewczynkę.....
      No i co tu robić!
      • eirinn Re: Drugie dziecko ?? 11.08.04, 22:21
        Jezuuu! Albo się chce drugie dziecko, albo nie. Jak się chce, to trzeba przejść
        przez poród. Jedna ciąża drugiej niepodobna, mówię z doświadczenia, a drugi
        poród jest zwykle łatwiejszy od pierwszego. Ja pierwszego urodziłam w 4
        godziny, przy drugim miałam cesarkę. Też chciałam córeczkę. A mam dwóch super
        facetów.
    • judytak Re: Drugie dziecko ?? 12.08.04, 08:28
      teściowa nie ma nic do rzeczy, z mężem trzeba porozmawiać :o)

      jeśli "wcale, w ogóle" nie chcesz drugiego dziecka, to nie ma co za dużo się
      zastanawiać...

      jeśli "może i chciałabyś, ale..." - to właśnie wtedy warto pogadać z mężem, czy
      macie jakąś wspólną wizję rozwiązania tych "ale"

      jeśli masz pracę w porządnej firmie, i będziesz do niej podchodziła poważnie w
      czasie ciąży, to sam urlop macierzyński raczej nie grozi utratą pracy

      rzeczywiście może mąż brać urlop wychowawczy, chociaż kilka miesięcy, a
      później - dzieci z nianiami (czy w żłobku) też dobrze się wychowują...

      po pierwszym roku, może dwóch dwójka dzieci nie bywa bardziej uciążliwa, niż
      jedno - bawią się razem, starsze pomaga młodszemu, zwłaszcza, że będzie między
      nimi przynajmniej 6 lat różnicy...

      co do urlopu: wyślesz dzieci do teściowej na wakacje, i możesz sobie nic nie
      robić ;o)
      (to nie teoria, moje właśnie są u babci :o))

      jeszcze jeden plus: jedno dziecko nie bywa podobne do drugiego! inny
      temperament, inne upodobania, inne zdolności - nowa przygoda dla rodziców!
      a minusy są raczej przejściowe...

      pozdrawiam
      Judyta
      • trixie Re: Drugie dziecko ?? 13.08.04, 08:56
        Tu akturat się z Tobą nie zgodzę, podczas pierwszej ciąży (po 4 latach od
        rozpoczęcia zatrudnienia u tego pracodawcy) byłam na zwolnieniu 2 dni i
        pracowałam do końca, wszystkie badania robiłam przed pracą, do lekarza
        chodziłam po pracy, a pomimo to pracodawca "ściągnął" mnie wcześniej z urlopu
        macierzyńskiego i nie było żadnego ale. Co zrobię jeżeli będą komplikacje(np.
        podtrzymanie ciązy i wyląduję na 9 miesięcy w domu) i po urlopie macierzynskim
        wrócę do pracy a pracodawca przesunie mnie do innej pracy (zwolnić mnie nie
        może) z wynagrodzeniem np. 3.000 zł, to akurat może zrobić i to w świetle prawa
        pracy. I co wtedy zrobię ?


        judytak napisała:

        >>> jeśli masz pracę w porządnej firmie, i będziesz do niej podchodziła
        poważnie w
        > czasie ciąży, to sam urlop macierzyński raczej nie grozi utratą pracy
        >
        >
        • judytak Re: Drugie dziecko ?? 13.08.04, 15:02
          trixie napisała:

          > Tu akturat się z Tobą nie zgodzę, podczas pierwszej ciąży (po 4 latach od
          > rozpoczęcia zatrudnienia u tego pracodawcy) byłam na zwolnieniu 2 dni i
          > pracowałam do końca, wszystkie badania robiłam przed pracą, do lekarza
          > chodziłam po pracy, a pomimo to pracodawca "ściągnął" mnie wcześniej z urlopu
          > macierzyńskiego i nie było żadnego ale.

          znaczy: to nie była porządna firma...

          Co zrobię jeżeli będą komplikacje(np.
          > podtrzymanie ciązy i wyląduję na 9 miesięcy w domu)

          a co zrobisz, jak będziesz miała wypadek, szpital, rehabilitacja, zwolnienie na
          kilka miesięcy?
          takich rzeczy nie przewidzisz, ale prawdopodobieństwo nie jest znów takie
          duże...

          i po urlopie macierzynskim
          > wrócę do pracy a pracodawca przesunie mnie do innej pracy (zwolnić mnie nie
          > może) z wynagrodzeniem np. 3.000 zł, to akurat może zrobić i to w świetle
          prawa pracy. I co wtedy zrobię ?

          po pierwsze, znając pracodawcę, i znając swoją sytuację, oszczędzasz trochę,
          żeby mieć na później

          po drugie, w trakcie szukasz sobie nowej pracy, i możesz to robić w miarę
          spokojnie, bo zarabiając 3000 jednak śmierć głodowa nie grozi

          żeby było jasne: ja nikogo nie namawiam, żeby miał lub żeby nie miał dzieci
          chodzi mi tylko o to, żeby stosować właściwą argumentację...

          czyli: jeśli mówisz, dla mnie ważniejsze jest utrzymanie obecnej pracy, niż
          powiększanie rodziny, OK, w końcu to ty wiesz, co dla ciebie ważniejsze :o)

          ale jeśli mówisz, że nie chcesz dlatego że to jest niewykonalne, bo innej pracy
          na pewno nie znajdziesz, a z 3000 (plus pensja męza) nie da się wyżyć - to jest
          po prostu niezgodne z prawda

          pozdrawiam
          Judyta
          • trixie Re: Drugie dziecko ?? 13.08.04, 16:44
            No cóż może nie jest porządna firma w ogólnie pojętych normach, ale za to płaci
            mi miesiecznie 4 średnie krajowe, więc jest się nad czym zastanawiać.
            Oczywiście w tym co piszesz jest dużo racji, żyjąc na takiej stopie na jakiej
            aktualnie żyjemy (niestety ten poziom zapewniają moje zarobki a nie męża) czyli
            dom, dwa samochody, wakacje za granicą powodują, że nie chcę nagle np. spędzać
            urlopu pod namiotem albo zamienić dwa drogie samochody na jeden np. Seicento a
            dziecko posłać do państwowej szkoły zamiast do prywatnej, nie chodzić do
            kosmetyczki, na manicure i inne takie tam. Miałam nadzieję, ze dzięki Waszym
            postom spojrzę na na całą sprawę inaczej (nie od typowo materialistycznej
            strony).
            • pantera.72 Re: Drugie dziecko ?? 13.08.04, 23:37
              trixie napisała:

              > Miałam nadzieję, ze dzięki Waszym
              > postom spojrzę na na całą sprawę inaczej (nie od typowo materialistycznej
              > strony).

              Trixie ale Ty nie chcesz spojrzeć na to inaczej jak tylko z materialnej strony.
              Z tego co piszesz odnoszę wrażenie, że dla Ciebie najważniejsza jest ta praca.
              Jeśli tak to pracuj i daj sobie spokój z drugim dzieckiem, bo po co potem masz
              mieć do dziecka pretensje, że przez jego urodzenie straciłaś to czy tamto.

              Pozdrawiam
              • trixie Re: Drugie dziecko ?? 16.08.04, 08:54
                Być może masz rację Pantero, ale w przeciwieństwie do duzej ilości kobiet, ja
                myślę o przyszłości mojego dziecka i mojej. Nie sztuką jest sobie "zrobić"
                gromadkę dzieci a potem narzekać, że nie ma się za co się im dać do jedzenia,
                ubrać i wychować. Ja nie jestem typem "kury domowej", która wisi na mężu jak
                bluszcz i czeka aż on zapewni rodzinie byt.
                • judytak Re: Drugie dziecko ?? 16.08.04, 09:43
                  nie przesadzaj, dobrze?
                  małżeństwo, zarabiające po jednej średniej krajowej, i mające 2-3 dzieci
                  spokojnie się wyżywi, nie chodzi w łachmanach i nie ma problemu z zapłatą za
                  lekcje angielskiego czy za treningi koszykówki
                  publiczne szkoły bywają całkiem przyzwoite
                  a kosmetyczka aż tyle znów nie kosztuje

                  znów: nie mówię, że to ten sam poziom życia, co twój obecny
                  mówię tylko, że jest to niezmiernie daleko od

                  "trixie napisała:

                  > sobie "zrobić"
                  > gromadkę dzieci a potem narzekać, że nie ma się za co się im dać do jedzenia,
                  > ubrać i wychować"

                  pozdrawiam
                  Judyta

                  P.S.
                  a zastanawiałaś się, co zrobisz, jak twoja firma nie będzie chciała dalej
                  współpracować z tobą, z jakiegokolwiek powodu? firmy nie są wieczne...
                  J.

                  • trixie Re: Drugie dziecko ?? 16.08.04, 10:54
                    Chyba mnie przekonałaś smile
                  • spurs1 Re: Drugie dziecko ?? 16.08.04, 12:32
                    Cała da dyskusja robi sie bez sensu. My też z żoną mieliśmy ten dylemat- ale
                    uznaliśmy że jeśli dzieci jest przynajmniej dwójka to zawsze będzie im rażniej
                    w całym życiu. Jak okazuje sie mieliśmy rację. Nasi chłopcy bija sie
                    codziennie, są nieznośni, nie spimy po nocach, ale za nic nie chcielibyśmy mieć
                    tylko jedno dziecko. To strasznie duże wygodnictwo- nie oszukujmy sie
                    wychowywanie jednego dziecka przy dwójce czy trójce to bułka z małsem.
                    Jeśli kochasz dzieci to się nie zastanawiaj.
                    Przeliczanie wszystkiego na pieniądze nie ma sensu.
                    Poza tym pomyśl: 1)jeśli zarabiasz tak dobrze jak twierdzisz to znaczy że
                    jesteś fachowcem i zawsze znajdziesz pracę
                    2)jeśli firma ma cię zwolnić z powodu ciąży to może to zrobić z każdego innego
                    błahego podwodu- więc za przeproszeniem: olej taką firmę
    • benita30 Re: Drugie dziecko ?? 12.08.04, 17:27
      Też się nad tym zastanawiam, bo synek ma 2,5 roku i było by akuratnie urodzić
      drugie dziecko. Ale mam w pamieci tą ciężką drogę jaką przeszłam w ciągu
      pierwszego roku życia synka i aż mnie ciarki przechodzą...

      Nie myślę o dziecku jak o prezencie dla mamy czy męża bo nie o to chodzi.
      Zastanawiam się czy podołam temu wyzwaniu fizycznie i psychicznie (poprzednio
      miałam depresję prawie rok), bo cała praca jest w moich rekach.

      To niewątpliwie wygodnictwo i lenistwo z mojej strony. Z drugiej strony czuje
      potrzebe zrobić to jeszcze razsmile

      Za duż myślenia wszystko komplikuje.
    • paasia1 Re: Drugie dziecko ?? 13.08.04, 13:46
      Zadecyduj tak jak Ci instynkt podpowiada. Jest to tylko Twoja decyzja ( i
      Twojego partnera) - i to na całe życie - a nie teściowej, sąsiadki czy
      szwagra. Gdzie jest powiedziane, że należy mieć dwoje czy troje dzieci a nie
      jedno? Możesz się zdecydować już,za pół roku, za dwa lata lub wcale.
      Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka