malga1605 09.09.04, 22:14 Mój synek ma 11 lat, czyta słabo i nie lubi tego robić.Ma stwierdzoną dysleksję.Chciałabym mu pomóc, słyszałam że dla takich dzieci dobre są kursy szybkiego czytania.Jak mu pomóc??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lulka77 Re: Dysleksja 10.09.04, 00:31 Witaj, najlepiej zapisac dziecko na zajęcia reedukcyjne. Przychodnia do której chodzisz powinna dac ci namiary i skierowanie do pdychologa, a on na zajęcia. Myslę, ze kurs szybkiego czyatnia nie pomoże, to lezy w psychice dziecka, a szybkie czyatnie to techniki. TO bardzo czesto spotykany problem, ale zazwyczaj dzieic z dysleksją i dysgrafią są uzdolnione i inteligentne. Powinnas pójśc do psychologa i na te zajęcia, powinny pomóc. A do szkoły psycholog powinien wyatawic zaświadczenie, ze dziecko ma problemy z czyatniem / pisaniem- żeby poinforować nauczycieli. Niestety niektórzy zacofani nauczyciele nie wiedzą co to jest i nie traktuja tego jak problemu, tylko widzimi sie. Powodzenia. lulka Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: Dysleksja 10.09.04, 09:13 Mój 10 latek mimo, że dużo czyta (nie lubi czytać tylko na głos, robi od zawsze bardzo dużo błędów ortograficznych oraz "zjada" litery. Podejrzewam, że też może to być wina np. dysgrafii. Gdy Go pytam jak się dany wyraz pisze - odpowie bezbłędnie ale zaraz napisze go z błędem! Mój brat na pewno też ma dysgrafię, a mimo to ukończył z bardzo dobrym wynikiem Akademię Medyczną Jest to jakaś "pociecha" Na szczęście (jak widać na przykładzie rozumu czy inteligencji ta przypadłość nie "ujmuje", jednak jest bardzo uciążliwa w szkole, gdzie jednak trzeba się wykazać znajomością gramatyki. Z dysleksją jest chyba trochę gorzej, bo nie wpływa tylko na "minusy" w wypracowaniach, ale w ogóle może rzutować na wyniki w nauce. Chętnie poczytam rady od mamuś, które już mają jakieś doświadczenie w tej sprawie. Jak z takimi dziećmi ćwiczyć ? Słyszałam o rewelacyjnej metodzie stosowanej powszechnie, bodajże w Anglii, ale nie pamiętam jaka to metoda (program w TV był dawno temu). Odpowiedz Link Zgłoś
dagbe Re: Dysleksja 10.09.04, 09:24 Mój syn chodził na kursy szybkiego czytania i efektywnej nauki. Po pół roku zrezygnowaliśmy. Po prostu dziecko musi chcieć uczęszczać na te zajęcia - inaczej nie ma to sensu. Pamiętam, że były tam ćwiczenia z patyczkiem w książce - stukanie w konkretny wers. Potem miało to służyć skupieniu wzroku w określonym punkcie. Trzeba było też zapamiętywać wyniki rzutów kilkoma kostkami (patrząc na kostki 10s). Byłą też nauka cytatów na pamięć. Ćwiczenia trzeba powtarzać codziennie - zajmują około godziny. Uczyli się tam też robić notatki metodą mapy - bardzo ciekawe. Do czytania i odrabiania lekcji dobrze jest słuchać muzyki barokowej - Mozart, Bethovern, Vivaldi. Spróbuj podsuwać synowi książki, które go mogą zainteresować: "Harry Potter", seria o Tomku Wilmowskim, "Rodzina Miziołków" (nie pamiętam dokładnego tytułu). Najlepiej, żeby były śmieszne, stosunkowo cienkie (lub krótkie rozdziały) i miały duże litery. Mojemu synowi pomogło chodzenie do kina na filmy z napisami, Harry Potter i "Gringo wśród dzikich plemion" Cejrowskiego.. Życzę sukcesów. Pozdrawiam, Dagmara PS. Syn w szkole ma terapię pedagogiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
izunia6 Re: Dysleksja 10.09.04, 12:17 Przede wszystkim powinien chodzić na reedukację. W poradni pedagogicznej bądź w szkole dobiorą mu ćwiczenia odpowiednie do jego problemów. Kursy szybkiego czytania są dla dobrze czytających, nie uwzględniają problemów dyslektyków. Można zrobić więcej kłopotów nieodpowiednio dobranym kursem niż pożytku. Chyba, że znajdziesz kurs szybkiego czytania dla dzieci dyslektycznych, w każdym przypadku radzę podejmować decyzję wraz z pedagogiem. Te kursy są bardzo trudne i wymagające ogromnej samodyscypliny, wielu godzin ćwiczeń i zaangażowania. Jeśli syn nie lubi czytać, to będzie to dla niego katorga, a nie pomoc Właśnie czytam na głos Quo vadis własnej córce - czasem jest to jedyna rzecz, którą dla dyslektyka możesz zrobić.... Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Dysleksja 10.09.04, 13:49 Ja mam syna z ciężką postacią dysortografii. Córke z lekką. To znacznie mniejszy problem niż dysleksja, ale jest - nie da się ukryć. Przeszłam (a własciwie syn przeszedł) przez 8 lat reedukacji. I od tego czasu do reedukacji odnosze się z dużym dystansem. Po pierwsze w szkole dzieci uczęszczające na reedukację są postrzegane nie jako dzieci potrzebujące dodatkowych zajęć ale jako "słabi uczniowie" - także, niestety przez kolegów. Wielu reedukatorów, nie widzac efektówe swych działan, straszy - ze nie dostanie się do liceum, ze będzie powtarzał klasę. Ćwiczenia sa monotonne, a dziecko - często nie widzac efektów - coraz barziej się zniechęca. Tymczasem dysortografia ma to do siebie, że czym bardziej zestresowane i zmęczone dziecko tym gorsze wyniki. I tak koło się zamyka. W przypadku moich dzieci efekty były fatalne - czym wiecej zajęć tym gorsze efekty. Córka zaczęła pisać ortograficznie pk zaprzestaniu terapii. Syn robi znacznie mniej błędów odkąd nikt mu w zeszyty nie zagląda, a przytomny psycholog stwierdził, ze trzeba dać spokój, a zamiast wydawać kasę na prywatną reedukację kupić komputer z funkcją podkreslania błędów. Oczywiście, z dysleksją jest inaczej. To znacznie powazniejsze zaburzenie i bez terapi się nie obejdzie. Ale trzeba pilnować, aby nie zamieniła się ona w kolejną lekcję z surowym nauczycielem, bo definitywnie zniecheci się dziecko do czytania. Odpowiedz Link Zgłoś
anati2 Re: Dysleksja 22.09.04, 15:54 Witajcie Mój syn ma 10 lat i jest w 4 klasie. Już w przedszkolu zauważyłam ze odbiega znacznie poziomem czytania , pisania i rysowania od rowiesnikow, zwlaszcza gdy poszedl do zerowki. Miał podejrzenie dysleksji. Od dwóch lat ma stwierdzoną dysleksje rozwojowa. W szkole chodzi na zajecia reedukacji.Wychowawczyni w klasach 1-3 zorganizowala tez lekcje z czytana i pisania aby pomoc dzieciom nadgonic rowiesnikow (a w klasie na 28 uczniow było az 7 dyslektyków!)Bardzo duzo tez cwiczymy w domu. Dostalismy od pani psycholog zestawy cwiczen oraz wytyczne w jaki sposób ćwiczyć z synem w domu. Poleciła nam program komputerowy Dyslektyk II, z którym syn regularnie(tzn. codziennie po pół godziny) ćwiczy. Dała nam dużo porad, zwłaszcza jedną-akceptować i kochać go takim jaki jest, gdyż jego problemy sa choroba a nie wynikaja , jak słyszymy ze wszystkich stron, z jego lenistwa.( Udało mi się już usłyszec nawet od jego wychowawczyni ze dzieci z zaświadczeniami o wszystkich dys... to dla niej zwykłe lenie. Oby inne dzieci uczyły się tyle co mój syn to byłyby geniuszami.) Niestety syn dalej nie znosi czytac.Nie wiem jak go zachecic do tego. Nawet gdy już próbuje i weżmie książke to i tak w końcu przyznaje się że nic z niej nie zrozumiał.Gdyby to rzutowało tylko na lekcje polskiego byłby mniejszy problem. Niestety ale bez czytania nie można się dobrze uczyć.I w czwartej klasie zaczynamy przeżywać mały szok, w związku z ocenami. Nauczyciele niestety mało zwracaja uwage na zaświadczenie i posypały się dwóje z klasówek( w duzej mierze za błedy lub nielogiczne zdania!!!!!) A to jeden z największych problemow dyslektyków! Nie potrafia napisać poprawnie zdań, mimo że doskonale znają odpowiedź na pytanie. W tej chwili mało mnie pociesza test zrobiony u pani psycholog w którym wyszło ze syn jest bardzo inteligentny( maksymalna prawie liczba punktow) i ma z matematyki piatki i szóstki. Nie wiem co mam dalej robić.Proszę rodziców którzy maja podobne problemy aby napisali jak sobie z nimi radzić.Może znacie ciekawe strony dotyczące dysleksji i fora na których można spotkać rodziców dzieci z dysleksja. A jak wygląda nauka angielskiego wśród dyslektyków.Nasza pani psycholog uprzedziła nas aby się liczyć z dużymi problemami? Czy to prawda? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izunia6 Re: Dysleksja 23.09.04, 10:05 Ja przez te trzy lata starszej szkoły podstawowej dużo dziecku pomagałam w lekcjach. Czytałam jej po prostu rozdział z historii, czytałam przyrodę przed sprawdzianem, no i lektury. Ona skupiała się do tego stopnia na czytaniu i literowaniu wyrazów, że nie była w stanie zrozumieć i zapamiętać treści. Do tego łykała strasznie końcówki, przeinaczała wyrazy, przyrody w ten sposób nie była wstanie łyknąć, bez względu na ilość godzin nad nią spędzonych. Jednocześnie kupowałam wszelkie głupie gazety, komiksy kaczora donalda i książki cienkie z dużymi literami, żeby sama czytała jak najwięcej i miała satysfakcję z przeczytania i zrozumienia treści. Teraz - gimnazjum - jest już dużo lepiej i jest dużo samodzielniejsza, czasem podczytam jej rozdział lektury, ale generalnie czyta sama i lubi czytać. Z dyslektykiem trzeba dużo cierpliwośći, dużo zrozumienia i tolerancji, dzieciaki zaczynają sobie z tym radzić, ale powolutku. Z językiem jest rzeczywiście problem duży, szczególnie z angielskim, podobno dyslektycy powinni uczyć się niemieckiego, bo łatwiej zapamiętać pisownię. Moja córka woli jednak angielski i dużo lepiej jej angielski idzie od niemieckiego. Uczy się słówek wraz z pisownią na pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
lola.2013 Re: Dysleksja 12.09.13, 11:13 Bardzo polecam poradnie Neurostacja Klub Piękny Umysł! www.neurostacja.pl/ zajmują się min dziećmi z dysleksją i ADHD! Pracują na EEG Biofeedback i metodzie Warnkego. Efekty widać a moje dziecko bardzo chętnie chodziło na zajęcia! Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
jotde3 Re: Dysleksja 12.09.13, 11:55 malga1605 napisała: > Mój synek ma 11 lat, czyta słabo i nie lubi tego robić.Ma stwierdzoną > dysleksję.Chciałabym mu pomóc, gdyby był w przedszkolu radził bym wczesną nauke czytania .teraz już nic nie zrobisz bo szkoła dostarcza ćwiczeń w czytaniu zgodnie z programem . zajmij sie tym w czym jest dobry. słyszałam że dla takich dzieci dobre są kursy > szybkiego czytania.Jak mu pomóc??? to już denison nie modny ? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Dysleksja 13.09.13, 12:48 Odpowiadasz na post sprzed dziewięciu lat, wtedy były inne mody... Odpowiedz Link Zgłoś