garnuszki dla chłopca?

01.03.05, 22:23
Co myślicie o pomyśle, aby sprezentować synkowi (półtora roku) zestaw
garnuszków? Mąż uważa, że chcę z synka zrobić córeczkę... Ale tak nie jest!
Widzę, że podoba mu się zabawa prawdziwymi garnkami, lubi mi "asystować" w
kuchni. A to chyba nic złego - może "ugotuje" dla mnie coś pysznego...
    • anek.anek Re: garnuszki dla chłopca? 01.03.05, 23:00
      Kupuj! Przecież prawdziwy mężczyzna też musi umieć gotowaćsmileA w przyszłości
      mogą służyć do baaardzo różnych celów. Można w nich gotować obiady dla rycerzy,
      świetniesprawdzą się do przechowywania jakiś bardzo drobnych elementów.
      U nas była taka walka o lalkę.Mąz był przeciwny, aż kiedyś synek przyniósł
      lalkę od swoich sióstr ciotecznych -pożyczyły mu na zawszesmile W takiej sytuacji
      tata nie miał już nic do gadania, a ja nie narażałam się na dyskusje bez sensu.
    • mamaemilii Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 08:30
      >Mąż uważa, że chcę z synka zrobić córeczkę...
      O zgrozo! A mezczyzna nie ma wstepu do kuchni, czy jak? A jak Twoj syn
      podrosnie, to nie bedziesz go prosic o pomoc w sprawach domowych? Strrrrasznie
      nie cierpie takiego podejscia.
      Przepraszam za ton, ale nie moge tego zrozumiec.
    • bojana Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 09:06
      Jasne, że kupujsmile
      Mój synek ma prawie 3 lata i uwielbia kuchenne eksperymenty, po prostu lubi się
      bawić w "pana kucharza". Układa sobie garnki, miesza w nich wielką łżką, a
      wszystko w specjalnej czapce "pana kucharza". Często przyrządza dla mnie
      potrawy, np. kebabsmile Nie oznacza to jednak, że jest zabawie monotematyczny.
      Jest to jedna z zabaw.
      Niech do psychoanalityka idzie ten, który uważa, że w takiej zabawie chłopca
      jest coś niewłaściwego.
      Powiedz mężowi, że jesteś to winna swojej przyszłej synowejwink
      Pozdrawiam
      ....................................
      I co na to NATO?
      NATO na to nic
    • ianna Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 09:50
      A może zapytasz swojego synka co On na to? Myślę, że będzie już w stanie
      odpowiedzieć czy chce garnki i jakie lub tez woli co innego?

      ianna
    • joasiapa Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 10:13
      Kupuj! My zrobiliśmy taki prezent niespełna trzyletniemu synkowi pod choinkę,
      bawi się wyśmienicie. Zdecydowałam się na ten zakup, bo synek "łapał" się za te
      zabawki w domku dla dzieci w sklepie IKEA.
    • blamblam Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 10:24
      Zgadzam sie z wcześniejszymi wypowiedziami. Mój synek (16 miesięcy) uwielbia
      wycierać kurze, podlogę, zamiatać (choć robi to bardzo nieudolnie), wyrzucać
      pieluchę do śmieci no i oczywiście bawić sie garnkami. Nie widze w tym nic
      złego. Dziś dziewczynka moze bawić się samochodami a chlopiec garnkami. Precz
      ze stereotypami!!!!
    • johana2 Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 11:18
      Mój synek uwielbia gotować kluski z ciastoliny. Dostał nawet całą kuchenkę z
      garnuszkami która długo była przebojem nr 1. A teraz z tej kuchenki zrobił ladę
      sklepową i kasę i sprzedaje. Od czasu do czasu ta kuchenka robi też za wóz
      strażacki(jest na kółkach)i ciężarówkę. Igorek ma 3,5 roku i coraz lepiej mu
      idzie obieranie prawdziwych ziemniaków i skrobanie prawdziwej marchewki (
      oczywiście pod nadzorem). A jak robimy razem ciasto na pierogi, naleśniki itp
      to jest zachwycony. Nie chcę z niego zrobić kaleki życiowego który jedyne co to
      będzie umiał zagotować wodę na herbatę. Nie przeszkadza mu to wszystko w
      zabawie samochodami, budowaniu rakiet czy lataniu jak Buzz Astral całymi
      godzinami, a także asysta Tacie ze swoimi narzędziami przy naprawach domowych.
      • monmor Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 11:43
        Dzięki za poparcie! Mój mąż jest właśnie takim "kaleką życiowym" co to tylko
        wodę na kawę zagotuje... Bartuś też lubi ze mną sprzątać, ale oczywiście
        ulubione zabawki to narzędzia dziadka i samochody, więc pewna jestem,
        że "męskości" mu nie brakuje! Musze tylko znaleźć garnki, które wytrzymają
        power łapek mojego synka!
    • gosiatal Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 14:36
      Kupuj, naprawdę warto.
      Mój synek bardzo ładnie bawił się garnuszkami itp. w wannie. Robił nam z piany
      obiady, serwował herbatę z ciasteczkami wink))).
      Potem zażyczyl sobie jeszcze wałka do ciasta (bo mama ma a on nie). Do tej pory
      (a ma 6 lat) lubi robić ze mna ciastka przy pomocy plastikowego zestawu do
      ciasteczek . Polecam
      Gosia
    • migotka2000 Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 19:56
      Kup, pewnie że kup!

      Mój syn z wszystkich wizyt w IKEA pamięta wyłącznie zabawy garnkami przy mini
      kuchence!
    • jola_ep Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 20:17
      > Co myślicie o pomyśle, aby sprezentować synkowi (półtora roku) zestaw
      > garnuszków? Mąż uważa, że chcę z synka zrobić córeczkę...

      Mój mąż twierdzi, że tylko mężczyźni mogą być dobrymi kucharzami smile Na dowód
      podaje szefów kuchni. Utwierdzam go w tym przekonaniu i z roku na rok coraz
      pyszniejsze rzeczy gotuje smile))) Oczywiście "codzienne" obiady to moja działka wink

      Pozdrawiam
      Jola
      • ardzuna Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 22:26
        jola_ep napisała:

        > Mój mąż twierdzi, że tylko mężczyźni mogą być dobrymi kucharzami smile Na dowód
        > podaje szefów kuchni. Utwierdzam go w tym przekonaniu i z roku na rok coraz
        > pyszniejsze rzeczy gotuje smile))) Oczywiście "codzienne" obiady to moja
        działka ;
        > )

        A dlaczego "oczywiście" codzienne obiady to moja działka? Dla mnie to nie jest
        oczywiste; jeśli ktoś coś umie robić najlepiej, to nielogiczne zeby tych swoich
        zdolności nie wykorzystywał ku stracie całej rodziny. Zawsze mnie cieszy, jak
        męzczyźni deklarują, ze to oni są najlepszymi kucharzami, bo nie ma już wtedy
        siły, która by mnie mogła zmusić do gotowania ;-P
        • jola_ep Re: garnuszki dla chłopca? 03.03.05, 07:05
          ardzuna napisała:
          > A dlaczego "oczywiście" codzienne obiady to moja działka? Dla mnie to nie jest
          > oczywiste; jeśli ktoś coś umie robić najlepiej, to nielogiczne zeby tych swoich
          > zdolności nie wykorzystywał ku stracie całej rodziny.

          Bo mój mężczyzna lubi eksperymenty w kuchni i wykwintne jedzenie wink Zwykłe
          placki ziemniaczane są za nudne, a ja je lubię smile Dlatego w sobotę i niedzielę w
          kuchni rządzi mąż, a ja w pozostałe dni. Mi ten układ odpowiada smile

          A nasz synek nam asystuje. Szczególnie lubi kroić warzywa (ma już 5 lat).

          Pozdrawiam
          Jola
          • ardzuna Re: garnuszki dla chłopca? 03.03.05, 11:21
            jola_ep napisała:

            > Bo mój mężczyzna lubi eksperymenty w kuchni i wykwintne jedzenie wink Zwykłe
            > placki ziemniaczane są za nudne, a ja je lubię smile Dlatego w sobotę i
            niedzielę
            > w
            > kuchni rządzi mąż, a ja w pozostałe dni. Mi ten układ odpowiada smile

            Nie neguję tego, ze komuś ten układ może odpowiadać, tylko to, że jest
            oczywisty. Dla mnie wcale nie jest oczywiste, że kobiety muszą (codziennie), i
            tyle.
    • edytka73 Re: garnuszki dla chłopca? 02.03.05, 23:13
      Ale - jak znam facetów - córce pewno autka do zabawy by kupił? Prawda?
      Coś jest w tych głupich stereotypach: jeśli kobieta zajmuje się czymś meskim -
      to równa w górę, jesli męzczyzna (nawet mały) zajmuje się czymś kobiecym - to
      równa w dół...
      A mężczyxni bardziej "lubią" stereotypy, bo to pzreciez tak łądnie wyjasnia
      świat.

      Mały (3;2) dostał zestaw ciastolinowy w kuchenką. Najbardziej zniesmaczona tym
      faktem była babcia...
    • amb25 Re: garnuszki dla chłopca? 03.03.05, 09:33
      A dlaczego nie?
      Nasz Dzidzś m (2 lata) ma nawet wózek dla lalaek - wozi w nim misia, karmi go,
      okrywa kocykiem, w granuszkach gotuje obiadek. Z tym wózkiem jesienią
      chodziliśmy nawet na dwór bo zabierał dziewczynkom.
      Mój mąż w dzieciństwie też podobno bawił się lalkami (podobno po wielu oporach
      rodziców - bo to chłopczyk rzecież - w końcu dostał lalkę). Zapewniam jest
      bardzo męski (duży, silny, zdecydowany mężczyzna) a jedncześnie opiekuńczy. Do
      niedawna też potrafił tylko zagotować wodę na herbatę.
    • wieczna-gosia Re: garnuszki dla chłopca? 03.03.05, 09:37
      kup dwa zestawy garnuszkow- jeden dla synka drugi dla meza. I sie spytaj czy
      fakt ze dostal garnuszki czyni z niego kobiete wink))
      • monmor Re: garnuszki dla chłopca? 03.03.05, 15:53
        dobre! widok mojego męża z małymi garnuszkami... cudo!
        P.S. garnuszki już kupione - czekają na dostarczenie przez Zajączka...
    • esi1 Re: garnuszki dla chłopca? 04.03.05, 12:39
      Mój synek (2,5 lat) ma garnuszki już od dawna. Bardzo lubi czasem coś w nich
      ugotować dla swoich pluszaków lub dla siebie (np. chrupki kukurydziane). Zawsze
      interesował się kuchnią wink Może dlatego, że mój mąż dużo gotuje, a także
      dlatego, że zawsze chętnie go dopuszczaliśmy do różnych przygotowań potraw
      (czasem kosztem niezłego bałaganu, który potem chętnie z nami sprzątał). Teraz
      jak robimy jakiekolwiek sałatki, syn kroi, miesza, soli, itp. Uwielbia mielić
      mięso w maszynce. Pozwalamy mu mieszać na patelni podczas duszenia czy smażenia.
      I wcale nie ma jakiś zapędów do bycia dziewczynką wink
      Uwielbia samochody. Jak się go spytać to jest albo Bobem (Budowniczym, albo
      rycerzem albo żołnierzem. Potrafi pół dnia biegać w kasku i swoimi narzędziami
      dokręcać śrubki w całym mieszkaniu.
      Naprawdę garnki do zabawy nie mają według mnie nic wspólnego z robieniem z
      chłopca dziewczynki...
    • kajami1 Re: garnuszki dla chłopca? 04.03.05, 12:55
      Dzięki za pomysł na prezent dla synka.
      Mój Misiorek poza tysiącem aut i pluszaków ma też lalkę(bobaska). Chyba
      mężczyźni też mają dzieci i czasami gotująsmile
      • monita2 Re: garnuszki dla chłopca? 04.03.05, 16:00
        Mój synek ma teraz ponad 3 lata ale od zawsze uwielbiał "gotować". Najlepszą
        jednak frajdę sprawiają mu, nie małe, zabawkowe garnuszki ale prawdziwe garnki
        i patelnie. Dałam mu stare nieduże garnki i małą starą patelnię. Do tego można
        kupić zabawkowe produkty żywnościowe. Niektóre są w połowie łączone na rzepy,
        tak że dziecko może bawić się w krojenie. Dominik po okresie fascynacji kuchnią
        już trochę z tego wyrasta, ale wcześniej całymi popołudniami mógł mieszać
        drewnianą łychą w garach. Nic mu się od tego nie skrzywiło, za to smażąc często
        ze mną np. naleśniki potrafił mojej koleżancena podać przepis na nie.
Pełna wersja