Dodaj do ulubionych

jest problem/kalekie dziecko

14.06.05, 05:05
jedna sprawa nie daje mi spokoju nie moge tak przejsc obojetnie obok tego!
chodzi mi o zachowanie pewnej osoby w stosunku do kalekich
dzieci/osob,mieszkamy obok rodziny co ma chora corke-Monike ma porazenie
mozgowe potrzebuje calkowitej obieki calodobowej-osoba ta o ktorej pisze tez
jest o dziwo matka,zawsze ilekroc jest mowa o tejze dziewczynie ona z pogarda
mowi"ta kaleka"wlasnie kaleka i wukrzywia twarz, nigdy nie uzyla jej imienia
dziwie sie dlaczego co niektore osoby jak ta opisana przezemnie podchodza tak
do kalekich osob?sposob bycia czy brak kultury osobistej-dodam ze osoba ta
jest w mojej rodzinie,sama stracila dziecko poronila w 3 miesiacu ciazy moze
stad te chore podejscie?
Obserwuj wątek
    • maja45 Re: jest problem/kalekie dziecko 14.06.05, 08:18
      Myślę,że niektórym po prostu brak jest takiej wrodzonej cechy, która nazywa się
      wrażliwość.
      Myślę równiez, że matka o której piszesz nie pogodziła się do końca z chorobą
      swojego dziecka i dlatego reaguje w taki , a nie inny sposób.Swoją złość i
      frustrację wyładowuje na dziecku.Smutne to, ale takich " ludzi" jest sporo.
      M.
      • campalla Maju! 14.06.05, 10:25
        W kwestii formalnej, -z postu nie wynika, że osoba mówiąca pogardliwie o chorym
        dziecku, to jego matka.
        • maja45 Re: Maju! 14.06.05, 11:04
          Prawda!
          Dziękuję za zwrócenie mi uwagismile
          Nie zmienia to jednak mojego zdania na temat braku wrazliwości u wielu ,
          niestety osób.
          M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka