bea123456789
04.07.05, 18:19
Przeżyłam w sobotę koszmar. Siedziałam przed blokiem. moje dziecko 5,5 lat
bawiło się. W pewnym momencie zawołało mamo popatrz. Trzymał część ławki
która była zepsuta w rękach. Powiedziałam żeby odłożył to na miejsce.
posłuchał mnie położył spowrotem na ławce i poszedł się bawić. Wyszła
sąsiadka obok z klatki, stał tam też mój synek ona podeszła do niego.
czekałam o co jej chodzi i myślałam że może zadzwonił domofonem i chce go
okrzyczeć(bo wcześniej zadzwonili do niej ale oprócz mojego było tak 3
chłopaków- oczywiście powiedziałam mu że tak nie można i że sama się przecież
denerwuję jak mi ktoś zadzwoni). a ta odwróciła go i dała mu 4 razy po pupie.
Zanim dotarło do mnie co ona robi już od niego odeszła zaczęłam na nią
krzyczeć że co sobie myśli, że nie ma prawa bić moje dziecko i żeby sobie
biła swoje jak ma,a ona że psuje ławkę, a ja że ławka jest dawno zepsuta, a
ta że siedzę i patrzę jak niszczy a ja że ze nie ma prawa bić i że przecież
widzi że powiedziałam żeby odłożył i że go przy niej już nie było. A ta że
dała mu tylko klapsa i że nie za darmo. A ja że za darmo to wie pani. Nie
wiedziałam co powiedzieć zamurowało mnie. Byłam rozczęsiona miałam ochotę do
niej podejśc o po prostu ją wytrzaskać Babcia ma chyba z 65 lat. Poszła. Za 2
min widzę że Adaś podchodz do mnie i mówi siku. Okazało się że się zesikał.
Nie zdaża mu się to.Poszliśmy do domu. Nie wiedziałam co zrobić. Mąż wybrał
się do niej. POwiedziła jej że jeśli zbliży się do naszych dzieci na metr to
wezwie policję. Ta zaczęła go przpraszać że nie wiedziała że to jego dziecko,
że myslała że to z innych bloków. Mąż ostrzegł ją że nie ma znaczenia czyje,
jeśli kiedykolwiek coś takiego zobaczy to wezwie policję.nie mogła skonćzyć
go przepraszać i mówić że wie że może jej narobić problemów. Teraz już po
fakcie mam wiele tej pani do powiedzenia. Adasiowi powiedziałam ,że jeśli
kiedykolwiek ktoś spróbuje go uderzyć a szczególnie dorosły to ma przyjść
powiedzieć bo nikt nie ma prawa tego robić. Nie wiem czy wystarczy tyle mu
powiedzieć czy jeszcze mam coś dodać.czy lepiej nie poruszać już tego
Przespał noc spokojnie.