ewa.kostrzewska podobny dylemat 21.07.05, 13:20 Podobnie jak Ty wracam do pracy we wrześniu. Decyzję o żłobku wszyscy przyjmują ze zdziwieniem i zgrozą. Wszyscy poza nami. Nasze roczne dziecko jest bardzo przywiązane do mnie, ale chętnie zostaje z innymi pod moją nieobecność (byle nie widziało mojej osoby). Czasami jest to bardzo męczące... Stwierdziliśmy, że żłobek odzwyczai synka od przebywania z jedną osobą i zintegruje z innymi dziećmi. Sama z radością chodziłam do żłobka i mam nadzieję, że mój synek też tam się odnajdzie. Mamom lekko przewrażliwionym życzę spokoju i powodzenia w poszukiwaniu idealnego opiekuna (rodzicom raczej nikt nie dorówna... przynajmniej w ich mniemaniu) Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 21.07.05, 13:28 A ja się zgadzam z tym artykułem! Przy pierszym dziecku też byłam taką wojującą niezależną mamą. Wróciłam po ośmiu miesiącach do pracy, z dzieckiem była cudowna niania (naprawdę wspaniała, kochamy ją bardzo). Kiedy urodził sie nasz drugi synek miałam wrócić do pracy po 6 miesiącach (zaraz po macierzyńskim). Niania była z nami cały czas i pomagała mi przy chłopcach więc dla młodszego była członkiem rodziny, którego znał od urodzenia. Ale chłopcy zaczęli chorowac a ja coraz bardziej widziałam, że to nie ma sensu. Wziełam urlop wychowawczy, nianię oddałam w dobre ręce i zostałam w domu. I to była jedna z lepszych decyzji jakie podjęłam w życiu. Kiedy patrzę teraz na moich synków: 4 latka i 2 latka widzę różnicę. Starszy syn ma lęk przed rozstaniem, który objawia się zwłaszcza w momentach dużych zmian, ale również przy zwykłym usypianiu. Nie jest taki pewny siebie i tego, że mama go nie zostawi jak młodszy. Młodszy nie boi się odejść w parku dalej i mimo, że mówię "pa-pa Kacperku, mama idzie w drugą stronę" on uparcie zajmuje się tym czym zajmował się do tej pory, oddala się, bo chce poznać świat. "A mama? - przecież zawsze jest przy mnie, wiec nie ma się czego bac!" Starszy nigdy tak nie robi. na moje "pa-pa" reaguje natychmiastowym powrotem w moje ramiona. I takie przykłady mogłabym tu mnożyć, o tym jak młodszy potrafi się bawić sam a starszy stale wymaga towarzystwa, młodszy nie rozpacza kiedy usypia nie trzymając mnie za rękę lub bawi się z nim tata, a starszy jest absolutnie zaborczy gdy jestem w pobliżu itd. Mam również na codzien przykład tego jak rozstanie z mamą może sie odbic na życiu i zachowaniu człowieka. Mój mąż musiał przebywac szpitalu i w sanatoriach od bardzo młodego wieku (od około 10 miesiąca życia). A kiedyś w szpitalu nie można było przebywać z dzieckiem. Widze po nim jak broni się przed zaangażowaniem, jak trudno mu wchodzic w relacje przyjażni i miłosci (nawet z dziecmi)jak odpycha każdą wyciągnietą przyjazną rękę, jak potrafi zranić drugą osobę tylko po to aby się nie zaangażować, jak wycofuje się przy każdym najmniejszym negatywnym sygnale (np. gdy dzieci w złości powiedzą "nie lubię taty" natychmiast wycofuje się z zabawy, rozmowy, zamyka sie w sobie). Takie rozstania z mamą są dla dziecka bardzo bolesne i MAJĄ wpływ na charakter i zachowanie człowieka. już nie ciężarówka Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 22.07.05, 08:35 a skąd masz pewność, że różnice o których mówisz wynikają z faktu róznej opieki nad dziećmi , a nie sa to różnice wynikające z charAKTERU, USPOSOBIENIA DZIECI. dZIECI SĄ RÓŻNE, NIEKTÓRE OD URODZENIA SA BARDZIEJ BOJAŹLIWE INNE ODWAŻNIEJSZE, TO CHYBA ZBYTNIE UPROSZCZENIE WYSNUWANIE WNIOAKÓW NA PODSTAWIE DWÓJKI SWOICH DZIECI, NO GDYBYŚ MIAŁA ICH SIEDMIORO i CZĘŚĆ CHODZIŁABY DO ŻLOBKA CZĘŚĆ NIE I TA DRUGA BYŁABY ODWAŻNIEJSZA, TO MOGŁABYŚ POKUSIC SIE O TAKIE WNIOSKI, A TAKTO , CHYBA SA ONE NIECO PRZEDWCZESNE Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland ZALETY I WADY ŻŁOBA. Mój syn chadza tam już 10 mcy 21.07.05, 13:46 ...od wieku 9 m-cy. ZALETY: > b. szybko zaczął chodzić > gaworzy namiętnie całymi zdaniami ! > umie tańczyć, klaskać, itd. > umie pić z kubka > nie boi się ludzi > bawi się ze wszystkimi dziećmi > nie ma kretyńskiego przywiązania do zabawek (no może na 5 min.) ale bez oznak materializmu > ma idealną budowę ciała - je i spala ile trzeba / aptetyt na NORMALNE jedzenie ma spory - szybko zaprzestał sztucznego jedzenia ze słoika ! > z reguły lepiej śpi (chyba że jest chory albo cierpi z powodu zębów) > powoli wie do czego służy NOCNIK > w żłobie ma masę miejsca do biegania i wybór zabawek > ja z żoną możemy pracować po 8 godz. dziennie (ja nawet dłużej bo żona zawozi/odbiera) > wzrasta mu odporność na choroby (teraz mniej choruje niż jesienią ub. r. !!) > ma na pewno lepszą rozrywkę niż w domu pod opieką w kółko tej samej niani > CENA ! 260/m-c za państwowy żłobek WADY: > sporadyczne siniaki, otarcia (czasem ostra zabawa - dużo dzieci (6-7 na 1 opiekunkę a wystarczy sekunda nieuwagi) > opiekunki stają się b. niemiłe gdyby spóźnić sie choć 5 min. po odbiór dziecka (korki - Wawa !!!!!!!) i nie chca zapłaty za "nadgodziny" (DZIWACZNE) > żłoby nie przyjmują chorych dzieci więc na początku trzeba się liczyć z wielotygodniowymi L4 - różne choróbska żłobowe górnych dróg oddech. (aż dziecko nabierze odporności) > dziwne zachowania "małpowane" od innych dzieci (stukanie głową w ścianę / podłogę, wymachiwanie rękami i nawet bicie rodziców po twarzy ! wypinanie się ze złości i tarzanie po podłodze, sporadyczna agresja, histeria, stany lekowe (tak robią też dzieci nieżłobkowe, ale.. ale..) > czasem wraca do domu b. głodny (pewnie nie załapał się na karmienie / obiad bo akurat nie miał apetytu a w żłobie jak w wojsku - WSZYSTKO WG GRAFIKA !) > po przerwie (choroba, weekend, wakacje u Babci) ciężko wraca się nawet do najmilszego żłoba więc ... zachowania sieroce (apatia, chodzenie z poduszką pod pachą, chęć przytulania, płacz) Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska27 Re: ZALETY I WADY ŻŁOBA. Mój syn chadza tam już 1 21.07.05, 22:37 wielkie dzięki! W końcu konkretny obraz tego, czego mogę sie spodziewać od września. Nie ukrywam, że dość ciekawie to wygląda.Mam nadzieje, że te ostatnie:". zachowania sieroce (apatia, chodzenie z poduszką pod pachą, chęć przytulania płacz)"nie będą tragiczne i damu radę. Odpowiedz Link Zgłoś
katarina27 Re: ZALETY I WADY ŻŁOBA. Mój syn chadza tam już 1 22.07.05, 23:32 no i brawo, to sie nazywa rzetelna informacja bez podtekstów! I na dodatek dobra lekcja dla autorki tego artykułu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marla8 do jaga604 27.07.05, 15:16 Dziękuję za Twoj post, od września mamy zamiar dalć synka do żłobka, Twój post dodał mi otuchy. Myślę, że Twoje dzieci mają kochającą, mądrą, rozsądną mamę. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: ZALETY I WADY ŻŁOBA. Mój syn chadza tam już 1 30.07.05, 00:35 katarina27 napisała: > no i brawo, to sie nazywa rzetelna informacja bez podtekstów! I na dodatek > dobra lekcja dla autorki tego artykułu. > Pozdrawiam Trzeba przyznac,ze Justyna potrafi wywolac atmosfere grozy w narodzie i powinna jak najszybciej zrobic doktorat i robic kariere naukowa. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum JAK MOZNA CZYTAC TEN PSEUDONAUKOWY HORSESHIT ? 30.07.05, 00:43 "Można uważać, że to żadna strata... Że lepiej być niezależnym i swobodnym. Że zależność rodzi cierpienie. Tak, ale to tylko jedna strona medalu. Ktoś, kto nigdy nie zaznał bliskiej i trwałej relacji z opiekunem, w przyszłości może (choć nie musi) mieć kłopoty z wchodzeniem w bliskie, ufne i otwarte relacje. Jeśli nie umiemy się przywiązywać, trudno będzie nam się zdobyć na miłość, przyjaźń i oddanie. Taka jest nasza dzisiejsza wiedza na temat prawidłowości, którymi rządzi się rozwój małego dziecka. Wiedzy tej nie zmienia trudna sytuacja ekonomiczna młodych rodzin, okropne zwyczaje panujące wśród pracodawców zatrudniających młode kobiety ani krótkie urlopy macierzyńskie." Justyna,komu ty wciskasz takie ciemnoty? W Stanach jest 6 tyg urlopu macierzynskiego i wiekszosc kobiet pracuje i ja nie zuwazylem tej "choroby sierocej" ktora w tym kurniku tak chetnie straszysz. Powiedzmy sobie,ze twoja wiedza jest oparta na przykladach rodzin patologicznych,gdzie niemal wszystko prowadzi do wypaczen charakteru mlodego czlowieka. Zapomnialas zupelnie,ze dzieci dziedzicza inteligencje po rodzicach i w rodzinach,ktore lepiej sobie w zyciu daja rade,problemy ktore opisujesz zupelnie nie wystepuja. Twoja nauka nie jest oparta na reprezentatywnej grupie ludzi,z calkowitym pominieciem tych madrzejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
ewusia132 Re: ZALETY I WADY ŻŁOBA. 04.09.05, 22:23 jasne.... tylko jak przyzwyczaic moje dziecko do zlobka..???!?Tolus ma 8 mies i za mies wracam na studia wiec szukam najlepszego wyjscia,myslelismy o babci ale maly na jej widok dostaje spazmow..a widzi ja codziennie i az sie boje co bedzie w zlobku...jakies rady dla szczegolnie przywiazanych do mam dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
ramka2 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 30.09.05, 13:37 Ja kiedy słyszę słowo żłobek to niedobrze mi się robi. Moim dzieckiem najpierw zajmowała się babcia, potem niania, ponieważ babcia z powodów zdrowotnych już nie mogła. Bardzo bolałam nad tym, że moim dzieckiem zajmowała się obca kobieta, więc gdybym oddała moje dziecko do żłobka byłaby to największa porażka mojego życia. Tak to czuję i zdania nie zmienię. To najgorsze z możliwych rozwiązań.Byłam wychowywana w żłobku i skutki takiego wychowania odczuwam do dnia dzisiejszego. Nigdy nie zrobiłabym tego mojemu dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja2212 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 19.04.06, 15:37 Byłam ze swoim synkiem w domu przez 14 miesięcy. Po tym czasie poszłam do pracy. Dominiś został z babcią. Na początku było trudno. Jak wychodziłam z domu to strasznie płakał. Miałam poczucie winy, że go zostawiam. ale po paru dniach sie przyzwyczaił. A że teściowa mieszka z nami, to myślę że ta adaptacja trwała tak krótko. Teraz jest bardzo związany tak samo mocno z nią jak i ze mną. Tęściowa pilnuje go od roku i nie zamieniłabym jej na żadną najlepiej wykwalifikowana opiekunkę. Przynajmniej mam pewnośc że jest bezpieczny i dopilnowany. A teraz tyle się słyszy o opiekunkach sadystkach. A co do wychowania. Mam ten komfort,że teściowa nie chce wpraowadzać swoich metod wychowania i pyta, jeżeli czegoś nie jest do końca pewna. A od czasu do czasu wspiera ją moja mama. Odpowiedz Link Zgłoś
aniko16 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 19.04.06, 15:43 Żenujący poziom artykułu, żenujące wnioski i porady. Odpowiedz Link Zgłoś
victta Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 01.05.06, 20:09 Oto odpowiedz na pytanie dlaczego nie oddalabym dziecka do żłobka www.vulcan.edu.pl/rodzice/dom/rodzic/wrocmy.html Odpowiedz Link Zgłoś
261m Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 06.05.06, 09:52 Ja byłam w identycznej sytuacji rok temu. Oddałam roczne dziecko do żłobka. Chodziło do niego miesiąc, w tym 3 tygodnie przechorowało (zjadło 4 antybiotyki). Do dzisiaj żałuję tej decyzji i nie mogę sobie jej wybaczyć. Jeżeli chodzi o stan emozjonalny dziecka po 9 godzinach w żłobku - makabra. Pamiętam , że aż mu powieki ze stresu drgały. Gorąco namawiam do zatrudnienia opiekunki. Po żłobku zatrudniłąm nianię i jestem nią zachwycona. Marta. Odpowiedz Link Zgłoś
gotha_martik Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 31.07.06, 15:47 skądś to znam.. dzieckomoich znajomych dostało silnej nerwicy kiedy oddawali je do żłobka, za to niania okazała się świetnym rozwiązaniem Odpowiedz Link Zgłoś
soniaczek76 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 29.09.06, 09:37 Właśnie oddałam swoją 27 miesięczną córkę do żłobka i przeżywamy traumę. Najdziwniejsze jest to, że po pierwszych dwóch tygodniach wszytsko zaczęło być OK. Ale w trzecim tygodniu dostała wysokiej gorączki i przez trzy dni nie chodziła do żłobka. Od początku tego tygodnia jest tragedia. Owszem, idzie za rączkę do żłobka do cioć i dzieci, ale jak tylko przekroczy próg sali jej grupy - po prostu zaczyna płakać. Nie ukrywam, że jest to bardzo trudne dla niej i dla mnie też. Chciałam zauważyć jeszcze jedno. W ubiegłym roku, jak córka miła 15 miesięcy też była próba oddania jej do żłobka - podobno jednego z najlepszych w Krakowie. Tak, ale w ciagu dwóch miesięcy jakie Ala "uczęszczała" do niego miałam co dziennie telefon z prośbą o szybki przyjazd, bo córka - ma katarek (rzeczywiście kichnęła parę razy, bo córka ma gorączkę (tak miała 37 stopni). Powodowało to wilekie niezadowolenie moich szefów - i w sumie mieli rację. A właśnie w tym okresie - zaraz po pierwszym roku życia - Ala miała największe szanse na jak najmniej bolesne pojście do żłobka. W końcu cała operacja zkończyła się zatrudnieniem opiekunki (tez nie było różowo z moimi wyjściami do pracy). Co do wyboru - babcia, opiekunka żłobek - mając doświadczenie ponad dwóch lat życia z dzieckiem, w tym dwie opiekunki, stwierdzam, że, jeżeli jest tylko możliwość, to byc z dieckiem do roku w domu. Potem żłobek. Moje dwie niańki - na prawdę miłe panie - spowodowały, że córka jest bardzo nieśmiała, ma problemy z kontaktem z innymi dziećmi. A przecież z mężem zabieramy ją do znajomych, którzy też mają dzieci, a nasza Ala siedzi przy mnie i nie przejawia ochoty na zabawę z innymi dziecmi - nota bene mniej więcej w jej wieku. Obserwując zaś dzieci chodzące do żłobka widzę, że maja pewną "przebojowość" i są bardziej kontaktowe. Wszystkim mamom życzę udanych wyborów P.S. Ja jako dziecko chodziłam do żłobka i jaoś nie mam problemów z nawiązaniem stosunków emocjonlanych z ludźmi Odpowiedz Link Zgłoś
siwek15 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 09.10.06, 08:50 Tylko żłobek drogie mamy.Pewnie wasze dzieci będa chorowac częściej,ale to prawdziwa szkoła życia.Pani dr,Łopatkowa powiedziala kiedys,że żlobek to zło konieczne,a ja przepracowałam w zlobku 35 lat i moge powiedziec ,że pani doktor nie ma zielonego pojęcia o żłobkach.W żłobku powinny pracowac osoby ,które dzieci kochają i tu wielka rola kierowników tych placówek.Żłobi sa przeładowane na grupie jest o wiele więcej dzieci niż powinno być gdzie sa kontrole.Polecam mimo wszystko żłobki dzieci nie mają tam krzywdy z domu przychodziły nieraz z widocznymi siniakami po uderzeniu paskiem.TO że nieraz ma slady po ugryzieniu przez drugie dziecko ,czyzadrapanie to nie problem dziecko na drugi dzien nie pamieta i bawi się zkolega.Rodzic owszem pamięta i podpowiada dziecku oddaj,a ja sie pytam kto tu winny.Drodzy rodzice nie uczcie waszych dzieci agresji oni sami sobie poradzą.Prośba do rodziców jeżeli się zdecydujecie na oddanie dziecka do łobka to im młodsze tym się lepiej adaptuj.POZDRAWIAM . Odpowiedz Link Zgłoś
berek_76 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 09.10.06, 12:16 Myślę, że to zależy od dziecka i od żłobka. Moja córka poszła do żłóbka mając 2 lata i 4 miesiące, z musu, bo kolejna niania nam odpadła i bałam się dalszych zmian. Żłobek okazał się świetnym pomysłem, chociaż pierwszy miesiąc był bardzo trudny, a potem oczywiście okres wiecznej choroby. Ale Anka bardzo się w żłobku rozwinęła, nauczyła zabawy w grupie, usamodzielniła się (no, samodzielna to ona była i tak ). Więc myślę, że jeśli dziecko w dobrym stanie nerwów, a żłobek sensowny, to nie ma co popadać w panikę. Z drugiej strony, ja jestem raczej za opcją "niania, zwłaszcza przed drugim rokiem życia. Wtedy jeszcze dziecko potrzebuje bardziej indywidualnej opieki, pomocy w wielu sprawach i w żłobku może być mu dośc trudno. IMHo najgorszym rozwiązaniem jest babcia, chyba że ma się z nią znakomite relacje. W ogóle moim zdaniem do opieki nad maluchem lepsza jest młoda osoba, a z babcią dochodzą jeszcze skomplikowane relacje. Wiem, że opiekunka to duży wydatek, ale może udałoby się znieść taki stan przez jakiś rok, a przez ten czas systematycznie przygotowywać malucha do żłobka? Na przykłąd niechby przez dwa-trzy miesiące zżył się z nianią, a potem zaczął bywać na 2-3 godziny dziennie w żłobku, przyzwyczajając się do tamtejszych zwyczajów i rygorów. A ogólnie - nie martw się. Pewnie, że błoby super, gdyby każde dziecko mogło spędzić pierwsze lata swojego życia z zachwyconą i swobodną mamusią, we własnym domu, ale raj to będziemy miec po śmierci A na razie trzeba wszystko układać tak, żeby po prostu było jak najlepiej. ----------------------- Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005) Odpowiedz Link Zgłoś
de_la_hoya Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 09.10.06, 13:00 Z babcia od świeta... kochaja, rozpieszczaja ale ze lubia z tym rozpieszczaniem przesadzac to babcia jest czasami; Niania? W zyciu! Gybym miala 5 dzieci to moglabym wziasc nianie ktora pomagalaby mi w opiece nad dziecmi ale nigdy bym nie zostawila obcej babki samej w domu z dzieckiem; Żłobek? To wybralismy, bez wzgledu na pogode nasz syn ma towarzystwo, uczy sie piosenek, wierszykow ale tez tego ze gdy czegos chce to czasami musi poczekac bo nie jest jedyny na swiecie, uczy sie jak zyc miedzy ludzmi, jak dzielic sie zabawkami itp... Fakt, choroby ale z moich obsrwacji wynika ze dzieci siedzace z mamami, babciami czy opiekunkami tez choruja i to czesciej niz moj syn. W razie choroby mamy najczesciej babcie ... Odpowiedz Link Zgłoś
siwek15 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 09.10.06, 15:42 Bardzo pochwalam tak trzymać dalej napewno nie wychowacie egoisty. Odpowiedz Link Zgłoś
saba76 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 09.10.06, 17:02 Ja pracuje od września,(15.09) ,a moja córka -3lata została zapisana do przedszkola na 5h, po tych 5h miała odbierać babcia lub ja ( w zależności od zmiany). Wszystko było pięknie zaplanowane , 1 września córka z niecierpliwością szła do przedszkola, później już mniej. Po tyg. życia przedszkolaka córka zaczęła sikać w nocy, po tyg. I w dzień, reagowała nawet na słowo „przedszkole”. Wypisałam ją z dniem 1 października. Córka jest z babcią. Starsza ,która przebojem przeszła przedszkole, teraz z chęcią chodzi do świetlicy ,a później do babci. Na nianie może i mnie stać, lecz jak widzę sąsiadki – dwie, jedna po pracy w przedszkolu, 2ga po prostu zajęła się opieką z 4lata temu, to ze zgrozą patrzę na każda potencjalną nianie. U nas sprawdza się jednak babcia. Mam o tyle dobrze ,ze respektuje moje wychowanie i diety. Chodź synom szwagierki podaje cole, to moim dzieciakom nie ( młodsza nie umie kłamać). Myślę ,ze każdy przypadek jest indywidualny. O ile moja starsza córa ,bardzo dobrze akceptowała przedszkole ,o wiele ,wiele mniej babcie ,to młodsza odwrotnie. Nie ma jednej miary. Odpowiedz Link Zgłoś
satanija Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będzi.. 25.10.06, 11:41 Jestem jeszcze nieco zagubioną mamą miesięcznej córeczki na IV roku studiów dziennych. Finansowo na szczęście pomagają nam moi rodzice (mąż także jeszcze studiuje), a mama męża wspiera mnie w opiece nad dzieckiem. Na studiach nie ma urlopu macierzyńskiego. Naa razie jestem na zwolnieniu lekarskim, ale za 2 miesiące będę musiała wrócić na uczelnię i zostawić córeczkę pod opieką babci. Na szczęście nie ma dużo zajęć (jedne dziennie), ale dużo czasu zabiera mi przejazd (mieszkam pod Warszawą i jadę na uniwerek 2 godz.). Cały czas waham si ę, czy zostawiać małą z babcią na kilka godzin, czy lepiej wziąć urlop dziekański? Odpowiedz Link Zgłoś
ml-oda86 Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będzi.. 02.09.07, 19:06 z nianią nie jest tak źle, ale pod warunkiem, że solidnie przyłożymy się do poszukiwań odpowiedniej kandydatki! dla dobra naszego dziecka, jego prawidłowego rozwoju warto wybrać taką kandydatkę, która ma do tego odpowiednie przygotowanie dydaktyczne - polecam opiekunki dziecięce po 2-letniej medycznej szkole policealnej kierunek opiekunka dziecięca. w przeciwieństwie do tzw. "niań" (zresztą bez odpowiedniej wiedzy dotyczącej rozwoju naszej pociechy)wiedzą jak prawidłowo stymulować rozwój maleństwa i potrafią odpowiednio się nim zająć. w czasie pracy nie musimy się martwić czy nasze maleństwo na pewno ma zapewnioną odpowiednią opiekę Odpowiedz Link Zgłoś
jennycleo Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będzi.. 28.03.08, 18:31 łatwo powiedzien złobek to ostatecznosc a mnie nie stac na nianie babcia jest chora wiec złobek zostaje to polska rzeczywistosc a nie amerykanska wiec takie artkuły mnie rozsmieszaja Odpowiedz Link Zgłoś
jula81 Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będzi.. 03.04.08, 15:59 ja swoje oddaje do takiego prywatnego przedszkola ,fakt płaci się ,ale za to jaka opieka Odpowiedz Link Zgłoś
kora266 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 05.04.08, 13:34 Moj maly poszedl do zlobka majac niespelna 1,5 roku. Poniewaz mieszkam za granica, nie mialam mozliwosci pozostawienia dziecka z babcia. Mialam straszne wyrzuty sumienia i czesto plakalam, zanim maly poszedl do zlobka. Pozniej w okresie przystosowawczym rowniez, gdy widzialam go, takiego malutkiego, w oknie machajacego mi na pozegnanie. Zycie jednak szybko zweryfikowalo moja decyzje i okazala sie ona jak najbardziej sluszna. W zlobku sa 3 opiekunki na 10cioro dzieci, opieka i wyposazenie sal bardzo dobre, do tego zajecia dodatkowe, jak rytmika, muzyka etc. Syn stal sie bardzo otwartym dzieckiem, wczesniej byl raczej sceptycznie nastawiony do swoich rowiesnikow, teraz wrecz przeciwnie. Zauwazylam, ze w domu wprost nudzi sie, choc proponujemy mu rozne zajecia, wycieczki, czytamy ksiazeczki, malujemy itd. On jednak rozkwita bedac wsrod rownolatkow. Jestem bardzo zadowolona, ze tak szybko sie zaaklimatyzowal. Teraz ma 25 miesiecy i niedawno bylismy na bilansie dwulatka. Stan rozwoju mowy mojego syna zostal okreslony na "super"(tak mam wpisane w karcie), wysoko ponad przecietna w tym wieku, tak samo rozwoj motoryczny i nie sadze, ze to tylko zasluga moja, meza czy samego dziecka,ale po czesci napewno tez zlobka. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d w zlobku 15.06.09, 20:47 z jednego powodu. dziecko potrzebuje kontaktu z rownesnikami. fajnei jak mozesz go zostawic z babcia..ale mimo wszytsko to nie to. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Napisane to jest na odczepnego 15.06.09, 20:57 już w pierwszym akapicie taki kwiatek: "Z punktu widzenia interesów rozstanie z matką w tym czasie będzie bardzo trudne. " Odpowiedz Link Zgłoś
ola5777 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 12.12.09, 19:13 Ja mysle ze zdecydowanie lepiej jesli jest to przedszkole. A znam ten temat z autopsji po pobycie mojego dziecka w Madrych Główkach. Odpowiedz Link Zgłoś
stenimi-pl Babcia, niania czy żłobek? 13.12.09, 15:52 Moim zdaniem jesli chodzi o maluszka do 3 roku zycia to zdecydownaie niania.Ale jesli ma to byc 4 latek to juz przedszkole.Wiem to z doswiadczenia po moim synku i jego uczeszczaniu do madrych glówek. Odpowiedz Link Zgłoś
stenimi-pl Re: Babcia, niania czy żłobek? 13.12.09, 16:14 Ja jestem po 3,5 roku zeby dziecko poszło jednak do przedszkola.Moja córeczka poszła do madrych główek i srodowisko rówiesników dobrze na nia zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
beata-7922 Babcia, niania czy żłobek? 31.05.10, 16:27 Witam. Mam pytanie czy byłby ktoś chętny by oddać pod opiekę do prywatnego "przedszkola" "Opieka dzienna nad dzieckiem" swojego maluszka? Placówka w trakcie otwierania w Trzebini i będzie czynna od września 2010r. Więcej danych pod adresem www.babydream.com.pl/ Powiem tylko że cena za godzinę opieki w abonamencie to 3,30zł/h. Proszę o kontakt mailowy b987@poczta.fm Odpowiedz Link Zgłoś
patrium Re: Babcia, niania czy żłobek? 29.10.10, 15:47 W Krakowie jest bardzo fajne przedszkole, a właściwie żłobek i przedszkole dla małych dzieci. Chodzi mi o Akademię Elfów. Maja bardzo fajny program, ja się o nich dowiedziałam z internetu, zaczęłam czytać ofertę i mi się bardzo spodobała. Widzę, ze teraz standard w takich placówkach jest naprawe wysoki. Odpowiedz Link Zgłoś
majaa Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 28.10.14, 11:18 To oczywiste, że dziecku lepiej będzie z mamą, tatą czy babcią niż z obcą osobą. Tylko nad czym tu deliberować, skoro w znakomitej większości polskich rodzin żeby związać koniec z końcem musi pracować oboje rodziców. Babciom też nasi genialni rządzący podnieśli wiek emerytalny, więc coraz częściej rodzice po prostu nie mają wyboru. Żeby jeszcze tych żłobków było pod dostatkiem, to pół biedy... O dobrą, uczciwą nianię też nie jest łatwo, nie mówiąc już o kosztach takiego rozwiązania. Jednym słowem, rzeczywistość nie wygląda różowo. Odpowiedz Link Zgłoś
anagat1 Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 14.12.14, 01:44 uuu temat stary, ale pewnie nadal aktualny dla niektorych. Moj syn ma 2 lata i 8 miesiecy. Do konca 9 miesiaca byl glownie ze mna. Potem ja wrocilam do pracy, a maz zostal w domu. Gdy synek mial rok i dwa miesiace przyjechala do nas moja siostra i zajmowala sie dzieckiem jako au pair przez 2 miesiace, po tym siostra wrocila na studia, a do nas przyjechaly kolejno babcie- kazda na miesiac. Dodatkowo maly zaczal chodzic do p/la (nie mieszkam w PL i zlobkow nie mamy, sa przedszkola od 6 miesiaca a nawet i szybciej). Po wyjezdzie drugiej babci zatrudnilismy nianie- byla z nami prawie 6 miesiecy. Dodatkowo dwa dni przedszkola. Potem znowu przyjechala moja siostra, a na kolejne kilka miesiecy sciagnelismy obca au pair. Efekty? Syn rozwija sie rewelacyjnie. Nie ma zadnych problemow z dostosowaniem sie do sytuacji, grupy. Jest bardzo samodzielny, mowi pelnymi zdaniami po polsku, rozumie angielski. Nie boi sie ludzi, nie jest niesmialy. Panie w p/lu bardzo go chwala. Wiadomo.. z mama i tata jest najlepiej, ale obcowanie z roznymi ludzmi, daje doswiadczenie, uczy, rozwija. Mnie najbardziej przerazaja dzieci, ktore placza, bo ktos obcy na nie spojrzy, do nich podejdzie. P.S. moje rozwiazania zdecydowanie nie sa wersja budzetowa, placilam za opieke zarowno babciom , jak i siostrze, nie wspominajac o opiekunkach, no i przedszkolu, ale bardzo polecam. Zdecydowanie bardziej, niz zostawienie malego dziecka na 8-9 godzin dziennie w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
21kwiatek Re: Z babcią, nianią, w żłobku? Gdzie dziecku będ 15.12.15, 15:24 Żłobek do dobry pomysł. Dziecko będzie mogło pobawić się z innymi dziećmi. Rozwinie się jego motoryka mała , czyli czynności związane z pisaniem, rysowaniem oraz motoryka duża, czyli czynności z poruszaniem się. Dziecko będzie mogło się bawić z innymi dziećmi ale i również uczyć się poprzez zabawę. Żłobek to nic strasznego Odpowiedz Link Zgłoś