janiotonio
16.08.05, 16:27
Witam,
nie wiem, jak sobie poradzić z problemem.
Synek ma 2 lata i mówi, kiedy chce siusiu, załatwia się na stojąco do wc albo
pod drzewko i nie ma praktycznie żadnych "wpadek". Natomiast za nic nie chce
usiąść na nocniku lub wc z deseczką dla malucha, więc z kupą jest dramat.
Załatwia się "w spodnie", co mi w sumie umiarkowanie nie przeszkadza, ale on
się tym potwornie denerwuje, płacze i krzyczy i boję się, że zacznie
zatrzymywać kupę. Już tak raz było - 3 dni bez kupy. Dodam, że nigdy nie był
stresowany przy nauce sikania ani sadzany na siłę na czymkolwiek. Raczej
okazujemy zachwyt przy sikaniu oraz pocieszamy, gdy zrobi kupę na podłogę
albo w majtki. Czy to trzeba przeczekać i on sam załapie, że trzeba siadać,
czy jakoś go namawiać - no nie wiem. Dodam, że starszy synek, 5-latek, już
pokazywał mu wielokrotnie, że siedzenie na sedesie jest ok., ja zresztą też.
Magda