Dodaj do ulubionych

synek jak ogonek mamy

21.11.05, 21:16
Mam 9 miesięcznego synka. Nie widzi świata poza mną. Studiuję zaocznie i
kiedy wracam ze szkoły (a mam co 2 tygodnie)to nawet zasnąć on potem nie może.
Kiedy siedzimy razem w pokoju i na chwilke wyjde do kuchni to tak przeraźliwie
płacze że po chwili już jestem przy nim i biore na ręce. Co robić????
Jak mu uświadomoć że nawet kiedy mnie nie ma to powinien czuć sie bezpiecznie.
Obserwuj wątek
    • sbial Re: synek jak ogonek mamy 21.11.05, 21:22
      oj, ciężkie to, ciężkie. Kajtek miał tak samo. Nie odstępował mnie na krok, nie
      mogłam nawet wyjść do łazienki. Trwało to do 13 miesiąca, niestety... Pomogło
      chyba to, że poszłam do pracy, a on zaczął zostawać z opiekunką. Od tego momentu
      (oczywiście po okresie płaczów i szlochów - bo mama wychodzi) jest dużo lepiej.
      Dziecko mi się zsocjalizowało, nie ucieka od obcych czy znanych, wszystkim daje
      "cześć" i itp.
      A może za każdym razem jak gdzieś idziesz tłumacz, gdzie, po co, że zaraz
      przyjdziesz? Nam to trochę pomogło...
      pozdrawiam
    • dorotakatarzyna Re: synek jak ogonek mamy 21.11.05, 23:38
      A może to jeszcze tzw. kryzys ósmego miesiąca? Kiedy moja córeczka była w tym
      wieku, musiałam ją brać ze sobą nawet do toalety smile Może niedługo przejdzie...
      • anka1 Re: synek jak ogonek mamy 22.11.05, 08:41
        przejdzie, przejdzie, az potem bedziemy tesknily za tymi "ogonkami" i same
        bedziemy za nimi ganiac. ciesz sie ta przylepka, bo ani sie obejrzysz jak Ci
        wyrosnie zbuntowany, pryszczaty nastolatek smile))
    • nisar Re: synek jak ogonek mamy 22.11.05, 15:31
      Przestać lecieć na każde jęknięcie i brać na ręce. Częściej zostawiać z kimś
      innym - może być na krótko, ale jednak. Pominąwszy względy czysto praktyczne,
      to synek naprawdę jest nieszczęśliwy jak Ciebie nie ma, a chyba nie o to chodzi.
    • 12345i0 Re: synek jak ogonek mamy 22.11.05, 16:13
      Jak mozna uświadomić takiemu maluchowi,ze nawet jak mamy nie ma to powinien sie
      czuć bezpiecznie? On poprostu za Tobą tęskni a wydaje mi sie,ze tak małe
      dziecko nie zozróznia jeszcze poczucia czasu i nie wie,ze jak mama wychodzi np.
      do toalety to wróci za 5 min. Dla niego to to samo jakbyś wyszła na cały dzień
      nna uczelnie. A poza tym,wiem jak to ciezko jest bo tez konczyłam studia
      zaocznie,jak mały miał 2 tyg to poszłam na pierwsze zajęcia. Wszystko przejdzie
      a moze Twój syn przechodzi kryzys 8 miesiąca i przezywa lek separacyjny.
      Serdzecznie pozwrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka