karolcia86
07.03.06, 22:49
Moje 2,5 letnie dziecię nienawidzi zimy i śniegu. Latem siedzieliśmy na
podwórku cały dzień i uwielbiał to. ale jak przeszła zima to go nie mogę
zmusić do wyjścia na dwór. Żadne sanki, bałwany itp go nie zachęcają. Da się
bez oporów ubrać jak wie że jedziemy samochodem, a tak jak proponuję wyjście
mówi, że jest zimno i on nie chce. Jak mi się uda chociaż go namówić na
wyjście do sklepu na piechotę to wraca jak strzała do domu. Też wasze
dzieciaki takie są? Dobrze że idzie wiosna bo przecież tak bez świeżego
powietrza nie może dziecko się chować.