Dodaj do ulubionych

czy 4-latek powinien umieć liczyć?

13.03.06, 19:29
są jakieś normy, jeśli dziecko nie chodzi jeszcze do przedszkola?
Obserwuj wątek
    • aw271 Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 13.03.06, 20:09
      Nie musi umiec liczyc, czytac itd. No chyba ze bardzo chce. Moj ma 4,5 roku i
      nie wykazuje checi, zna tylko kolor zolty i twierdzi ze inne nie sa mu
      potrzebne. Na nauke przyjdzie czas, dla mnie wazniejszy jest rozwoj emocjonalny
      syna i jego przygotowanie do zycia w grupie.
      • agnieszkas72 Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 03:30
        Naprawdę?Jestem w szoku.Moja 4letnia córka też nie chodzi do przedszkola,ale
        uwielbia liczenie,namiętnie liczy wszystko co jest w zasięgu na spacerze na
        przykład.Nauka jest dla dzieci przedszkolnych świetną zabawą.Jest w księgarniach
        mnóstwo książek z zadaniami,łamigłówkami dla dzieci w tym wieku.Dbanie o rozwój
        emocjonalny dziecka nie wyklucza poznawania przez niego kolorów,figur,liczb czy
        literek.Mam już dwoje starszych dzieci w szkole i nie potrafię sobie wyobrazić
        przedszkolaka nie zainteresowanego takimi rzeczami.
        • maksimum Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 06:42
          W USA i innych krajach zachodnich nauka w pre-K zaczyna sie w wieku 4 lat i
          wtedy ucza pisac i czytac,ze o liczeniu nie wspomne.
          Najzdolniejsze dzieci ucza sie czytac w wieku 4 lat.
          • marta406 Nie 18.03.06, 22:04
            A czy nie zauważyłaś że w USA szkolnictwo jest na okropnym poziomie? Z każdej
            strony obcinają program nauczania. To kraj w którym zdobycie wykształcenia nie
            stanowi żadnego problemu. Mój ojciec współpracował kiedyś z uniwersytetem na
            Florydzie i stwierdził że amerykańskie uczelnie to szkoły dla kretynów. To nie
            tylko jego zdanie. Szkolnictwo amerykańskie nie stanowi dla mnie autorytetu w
            tej dziedzinie sad Oczywiście że większość 4-latków można nauczyć liczyć, czytać
            i pisać ale czy stają się przez to mądrzejsze? Taka nauka jest dla mnie czymś w
            rodzaju tresury bo nie uczy myślenia tylko nakłada klapki na oczy. Takiemu
            dziecku warto natomiast dużo czytać, uczyć wierszyków, opowiadać różne
            ciekawostki, bawić się klockami lego, malować, rysować, lepić z plasteliny,
            pokazywać świat, uczyć zrozumienia i tolerancji dla innych ludzi. Co innego
            jeśli chodzi o naukę języków obcych, warto zacząć wcześniej.
      • antkamama Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 11:55
        aw271 napisała:

        > Nie musi umiec liczyc, czytac itd. No chyba ze bardzo chce. Moj ma 4,5 roku i
        > nie wykazuje checi, zna tylko kolor zolty i twierdzi ze inne nie sa mu
        > potrzebne. Na nauke przyjdzie czas, dla mnie wazniejszy jest rozwoj emocjonalny
        > syna i jego przygotowanie do zycia w grupie.
        >

        Moim zdaniem to bardzo kiepsko. Kolory to często dwulatki bezbłędnie
        rozróżniają. Liczyć nie musi, cyfry znać powinien. Czytać nie musi - ale litery
        znać powinien. Dzieci "uczy się" przez zabawę.
        W grupie można też odstawać z powodu pewnych zaniedbań, bo dziś dzieci w
        przedszkolu wiedzą juz naprawdę sporo, emocjonalnie są jak najbardziej ok i
        naukę traktują jako super zabawę (trzeba tylko zadbac o formę).
        • vharia Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 12:06
          antkamama napisała:
          >Liczyć nie musi, cyfry znać powinien. Czytać nie musi - ale litery
          > znać powinien.

          To najdziwniejsze podejscie, o jakim słyszałam. Wykute nazwy cyferek bez
          pojęcia, co naprwdę oznaczaja liczebniki??? Po co? Tak samo: wykute literki
          przez 4-latka?! Dzieci zaczynają (zaczynają!!!) uczyć sie ich w zerówce, czyli
          skończywszy 6 lat. POtem w pierwszej klasie znowu uczą się liter i czytania
          prostych tekstów. Umrze z nudów na lekcjach.

          Znacznie wiecej korzysci odniesie dziecko poznające w przedszkolu mechanizmy
          rozmaitych zjawisk, rozszerzajace zasób słownictwa, pojeć, wiadomości wszelakich.
          Dlatego zgodzę się akurat, że kolory 4-latek powinien znać, ale nie sądzę, aby
          była tragedia, jeśli jeszcze sie uczy. Natomiast pisane znaki symbolizujące
          liczby i głoski- chyba, że sie wyraźnie domaga (ma np. starsze rodzeństwo w
          szkole). Sztuka dla sztuki- bez sensu.
          • antkamama Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 12:17
            vharia napisała:
            Wykute nazwy cyferek bez
            > pojęcia, co naprwdę oznaczaja liczebniki??? Po co? Tak samo: wykute literki
            > przez 4-latka?!

            No coś Ty? Przecież nie chodzi o wkuwanie, ale o ZAINTERESOWANIE dziecka
            tematem. Dzieci chetnie te zagadnienia poznają. Nauka czytania i liczenia to
            zupełnie inna sprawa i inne techniki.

            > Znacznie wiecej korzysci odniesie dziecko poznające w przedszkolu mechanizmy
            > rozmaitych zjawisk, rozszerzajace zasób słownictwa, pojeć, wiadomości wszelakic
            > h.

            Jedno drugiego absolutnie nie wyklucza.


            > Dlatego zgodzę się akurat, że kolory 4-latek powinien znać, ale nie sądzę, aby
            > była tragedia, jeśli jeszcze sie uczy. Natomiast pisane znaki symbolizujące
            > liczby i głoski- chyba, że sie wyraźnie domaga (ma np. starsze rodzeństwo w
            > szkole). Sztuka dla sztuki- bez sensu.

            No dokładnie, z tym tylko zastrzeżeniem, ze czterolatek nie znający kolorów to
            dla mnie zaniedbanie rodziców i tyle.

            pzdr
            >
        • e_r_i_n Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 17:35
          A co to znaczy, ze powinien znac litery?
          Tzn. powinien, Twoim zdaniem, rozpoznawac litery (wszystkie)?
          Moje dziecko liczy do 10, dodaje w tym zakresie, pisze swoje imie, zna
          (rozpoznaje) cyfry. I mysle, ze to sporo - jak na jego wiek.
          Litery dzieci poznaja w wieku lat 6.
          Poza tym nie wszystkie dzieci sa zainteresowane literami i cyframi. Inne,
          zgodnie z wiekiem, wola szalec na rowerze.
    • benitaa2 Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 09:26
      Musi,nie musi.....to chyba nie o to chodzi.Warto mu pokazać gre "chińczyk".
      Jeśli go zainteresuje to w mig nauczy się liczyć do 6 i będzie to fajna zabawa.
      • malgorzata9 Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 10:04
        Dokładnie. Nawet przez zabawę , a właściwie właśnie przez nia należy już 4latka
        troszke uczyć - kolory to już 2,5 roczne dziecko rozróżni jeśli często ogląda
        książeczki - w zupełnie naturalny sposób. Podobnie z liczeniem.
    • marki0 Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 11:19
      a jka powiem, że dziecko dziecku nie jest rónwne chociażby nawet przez to ze
      pewna zdolnosc dziediczy po rodzicach. Jestem mama 4,5 latka i widze że np
      chłopcy sa bardziej oporni na wiedzę niz dziewczynki/wsród znajomuch mamy
      wiekszosc dziewczynek/ i dłużej chca być rozbrykanymi dzieciakami. I niech tak
      bedzie, nie ruszajmy tego, choć nie mówie aby jakoś delikatnie malucha nie
      zachęcać do nauki. Mój co prawda policzy do 10 z niewielką pomocą, kolory zna,
      wierszyki recytuje/ale tylko wówczas kiedy to on ma na to ochote nie inaczej/
      ale z nauka literek jest niestety baaaardzo pod górkę.Chodzi do przedszkola a
      jako 2,5 latek poszedł do żłobka i tam zauważyłam,że jego rozwuj się poprawił,
      mimo że ja z nim duzo pracowałam, mówiłam , czytałam, pabcie emerytowany pedagog
      tez mu duzo czasu poświecała i miała fachowe podejscie, ale niestety do 3 lat
      skubany nie mówił jak rysował to nie wiedzielismy kompletnie co to jest, poczas
      gdy jego rówieśniczki juz śpiewały piosenki, pięknie mówiły, zadawały madre
      pytania, a nawet studiowały elementarz. Moje dziecko było na etapie traktorów,
      koparek i nie interesowało go nic ponad to! Dopiero wspólne przebywanie z grupa
      dzieci zdziałało wiecej nią my dwie z babcią. Teraz jak Panie z nimi ćwiczą
      literki, czasem sam sie zainteresuje jaka to literka, ale niestety za chwile jej
      juz nie pamięta i to samo dotyczy cyferek. Zatem wsystko w swoim czasie. Trzeba
      z dziećmi dużo pracowąć to efekt będzie widoczny, choc niestety niektóre maluchy
      sa bardzo oporne na wiedzę jak np mój.
      • agapimu Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 16.03.06, 09:57
        ja tez mam 4,5 rocznego syna i moje dziecko jest takie samo jak i twoje chodzi
        do pszedszkola a mimo to liczy tylko do 5 jak mu sie zachce,nie mowi
        wierszy,nie spiewa piosenek jak inne dzieci,pani przedszkolanka jest w szoku bo
        jako jedyny w grupie jest oporny na nauke.Postanowilam isc do psychologa bo
        martwie sie tym ze jest takim obibokiem.Ale za to lubi puzle w 30 min potrafi
        ulozyc puzle popatrzy raz na obrazek i za pierwszym razem wszystko
        ulozy.Wczoraj kupilam mu 100 elementowe i poradzil sobie wysmienicie bez mojej
        pomocy i dosc szybko to znaczy ze ma pamiec dobra wiec dlaczego nie pamieta
        wierszykow piosenek i literek?od zmyslow odchodze ze zmartwienia
    • vharia Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 11:36
      Ależ to bardzo indywidualna sprawa!
      "Musiec" to napewno nie musi, ale zdecydowanie może. Są dzieci, które to
      interesuje i same chłona informacje, sa takie, których nie- i chłoną w tym
      czasie co innego. Są tez takie, które mają nadambitnych rodziców, stających na
      głowie, zeby je już koniecznie czegoś nauczyć. Tych mi szkodasmile))
      Dziecko miewa przecież krótkotrwałe "fazy" zainteresowania jakąś sprawą.
      Przychodzą one nagle, w tym czasie dziecko przyswaja ogromną porcję wiedzy i
      jest to jego naturalny rytm.
      Swoją drogą- co masz na myśli pisząc "liczy"? Bo to może chodzić o wyrecytowanie
      liczebników od 1 do 10 albo o płynne dodawanie i odejmowanie w zakresie,
      powiedzmy, 1-20... smile))
      • aw271 Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 13:58
        Moj 4,5 latek nie chce sie uczyc kolorow!!! Bylam u okulisty podejrzewajac go o
        daltonizm, ale na szczescie wszystko jest ok. Spiewanie i uczenie sie wierszykow
        w przedszkolu tez odpada, twierdzi ze to nudne. Ale za to potrafi wyjasnic jak
        powstaje tecza, dlaczego pada deszcz i wiele innych zjawisk. Potrafi stac kilka
        godzin i ogladac jak pracuje dzwig, koparka itd. "Naprawia" z ojcem samochod z
        wypiekami na twarzy. Musze sie wiele douczyc zeby odpowiedziec na jego pytania.
        A literki i cyferki? No coz dla mnie to tez nudne.
        • vharia Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 14:11
          aw271 napisała:

          > Ale za to potrafi wyjasnic jak
          > powstaje tecza, dlaczego pada deszcz i wiele innych zjawisk. Potrafi stac kilka
          > godzin i ogladac jak pracuje dzwig, koparka itd. "Naprawia" z ojcem samochod z
          > wypiekami na twarzy. Musze sie wiele douczyc zeby odpowiedziec na jego pytania.

          Dokładnie to miałam na mysli! Dla duzej grupy rodziców i dziadków jedynym i
          najistotniejszym wyznacznikiem "inteligencji i zdolności" dziecka jest to, kiedy
          nauczy sie czytać i liczyć. Licytacja w tej dziedzinie trwa.
          Gratuluję Ci zdrowego podejscia!
        • agnieszkas72 Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 14:20
          Masz bardzo zblazowanego czterolatka.Z moich doświadczeń z dziećmi w tym wieku
          wynika,że nie używają raczej słowa"nudne".A co do nauki kolorów...zatyka uszy i
          mówi,że to nudne,gdy mówisz,że pomidor jest czerwony?Trochę się nabijam,ale nie
          przypominam sobie nauki kolorów,takie rzeczy wchodziły same,już u dwulatków,przy
          okazji spacerów,czytania książeczek,pomocy w kuchni..Ale jeśli uwazasz,że
          ksiązki są nudne,rozsądnie byłoby udawać przed dzieckiem,że tak nie jest,inaczej
          szykują się powazne kłopoty.W pewnym sensie zamykasz dziecku świat.
          • aw271 Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 14.03.06, 16:57
            Nigdzie nie napisalam,ze ksiazki sa nudne! Jasne ze czytamy ksiazki, glownie
            basnie i encyklopedie dla dzieci. Maly zna duzo rzeczy na pamiec, ale jak w
            przedszkolu ucza sie wierszykow to wychodzi. Nie zapamietuje nazw kolorow!
            Przedszkolanka twierdzi, ze napewno zna kolory tylko nie ma ochoty ich nazywac.
            A jakie klopoty sie szykuja?!!! Ma inne zainteresowania niz przecietne dzicko!!!
            Ratunku, cos z nim nie tak! Zaskocze Cie, psycholog twierdzi ze dzieciak jest
            normalny i inteligentny.
            • maksimum czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to obyc 14.03.06, 20:14
              e_r_i_n napisała:

              > A co to znaczy, ze powinien znac litery?
              > Tzn. powinien, Twoim zdaniem, rozpoznawac litery (wszystkie)?
              > Moje dziecko liczy do 10, dodaje w tym zakresie, pisze swoje imie, zna
              > (rozpoznaje) cyfry. I mysle, ze to sporo - jak na jego wiek.
              > Litery dzieci poznaja w wieku lat 6.
              > Poza tym nie wszystkie dzieci sa zainteresowane literami i cyframi. Inne,
              > zgodnie z wiekiem, wola szalec na rowerze.

              Moja corka tez szaleje na rowerze i nauczyla sie czytac w wieku 4,5 roku.
              Jedno nie wyklucza drugiego.
              To ze czytanie i pisanie jest nauczane w pre-K nie znaczy ze wszystkie dzieci w
              tej klasie naucza sie czytac.
              Ale,jesli moja corka nauczyla sie czytac w pre-K,to jaki jest sens zeby ona
              uczyla sie dalej z tymi samymi dziecmi,ktore nie zalapaly czytania.
              Czy powinna cierpliwie poczekac,az wszystkie sie naucza czytac,czy byc
              skierowana do specjalnej klasy dla uzdolnionych?
              • vharia Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to 14.03.06, 20:53
                Nic oczywiscie nie ujmując Twojej córce-
                to, ze dziecko czyta i pisze wcześnie wcale nie znaczy, ze jest szczególnie
                uzdolnione. Uzdolnienia to pojecie ogólne i obejmuje np. wiedzę o świecie a w
                tym znajomość zjawisk społecznych, przyrodniczych, rozumowanie matematyczne,
                znajomość podstawowych praw fizyki itd, itd. Zwykle jest tak, ze dziecko jest
                dobre W CZYMŚ. Jedno czyta, inne liczy, jeszce inne świetnie sie orientuje w
                zjawiskach przyrodniczych albo ma ogromną wiedzę z jakiejś tam dziedziny.
                Dla tych, które czytają średnio, ale wybijaja sie w innej dziedzinie raczej nie
                będzie specjalnych klas, zeby nie dublowały wiadomosci, które i tak mają.
                Takie życie- nie da się poprowadzic indywidualnie dzieci w szkole
                powszechnejsmile)). Chociaż czasem szkoda.
                • maksimum Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to 14.03.06, 22:13
                  vharia napisała:

                  > Nic oczywiscie nie ujmując Twojej córce-
                  > to, ze dziecko czyta i pisze wcześnie wcale nie znaczy, ze jest szczególnie
                  > uzdolnione.

                  Ta selekcja o ktorej pisalem miala miejsce w pre-K,czyli jak dziecko mialo 4,5
                  roku a teraz ona ma juz 9 lat i jest w dalszym ciagu jedna z najlepszych w tej
                  klasie dla szczegolnie uzdolnionych.Poza matematyka i angielskim jest tam kilka
                  innych przedmiotow i gra na flecie,jezdzi na rowerze i gra w kosza czesto.Poza
                  tym bardzo dobrze plywa.Lekcje odrabia przecietnie 15 minut dziennie.

                  > Uzdolnienia to pojecie ogólne i obejmuje np. wiedzę o świecie a w
                  > tym znajomość zjawisk społecznych, przyrodniczych, rozumowanie matematyczne,
                  > znajomość podstawowych praw fizyki itd, itd. Zwykle jest tak, ze dziecko jest
                  > dobre W CZYMŚ. Jedno czyta, inne liczy, jeszce inne świetnie sie orientuje w
                  > zjawiskach przyrodniczych albo ma ogromną wiedzę z jakiejś tam dziedziny.
                  > Dla tych, które czytają średnio, ale wybijaja sie w innej dziedzinie raczej
                  >nie będzie specjalnych klas, zeby nie dublowały wiadomosci, które i tak mają.

                  Inteligencja polega na rozumieniu zjawisk nas otaczajacych i wyniki beda
                  wszedzie tam,gdzie sie skieruje wysilek.

                  > Takie życie- nie da się poprowadzic indywidualnie dzieci w szkole
                  > powszechnejsmile)). Chociaż czasem szkoda.

                  Da sie w USA,to i da sie wszedzie,tylko w Polsce sie nie chce,bo popularniejsza
                  jest urawnilowka.
                  • vharia Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to 14.03.06, 22:33
                    Nie mam doswiadczeń z USA i z tego, co piszesz-chyba szkoda. U nas się równa na
                    siłę do wartości średniej. Tych, co mają tyły kijem sie pogania, ci, co są z
                    przodu muszą sie swoje odnudzić. Moje (i setki innych) dziecko właśnie tego
                    doswiadcza...
                    • maksimum Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to 14.03.06, 22:47
                      vharia napisała:

                      > Nie mam doswiadczeń z USA i z tego, co piszesz-chyba szkoda. U nas się równa
                      na
                      > siłę do wartości średniej. Tych, co mają tyły kijem sie pogania, ci, co są z
                      > przodu muszą sie swoje odnudzić.

                      Czyzby rzeczywiscie nic sie nie zmienilo od czasu kiedy ja chodzilem do szkoly
                      w Ozarowie?

                      > Moje (i setki innych) dziecko właśnie tego doswiadcza...

                      To gdzie ta reforma szkolnictwa na wzor amerykanski??
                      Tutaj niemal wszyscy sa nastawieni na wylapywanie talentow,nawet wsrod
                      tych ,ktorzy sa srednio utalentowani.
                      • vharia Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to 14.03.06, 23:23
                        tutaj t e o r e t y c z n i e teżsmile
                        • lidqa Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to 14.03.06, 23:40
                          Nie wiem co to znacyz liczyc smile Ja mam dwui pol latka. Zero ukladania puzli,
                          zero rysowania, nie chce ogladac obrazkow, ale liczy plynnie w dwuch jezykach
                          do 10 umie na palcach to pokazac i zna cyfry. Bo akurat o to pyta a ja mu
                          odpowiadam. Mysle ze mu przejdzie i zapomni. NIe uwazam ze jest genijalny z
                          tego powodu.
                          • egoya Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to 15.03.06, 10:05
                            ja mam 5 latka, zna literki,( nie wszystkie) umie je napisać, jakieś proste wyrazy pisze, cyferki zna od dawna, umie liczyć. Ostatnio uczy się dodawać i odejmować. nie zmuszam go do niczego, chociaż znam dzieci które w jego wieku już piszą i czytają. Ale zacznijmy od tego, że inaczej rozwija swoje zainteresowania dziecko kóre ma starsze rodzeństwo albo takie które chodzi do przedszkola a inaczej które jest w domu. Niestety nie jestem specjalistą od kształcenia dzieci i nie wiem co mu zadawać żeby przypadkiem go nie zniechęcić. Nie lubi puzzli, malowanek i rysowanek. Ale za to bardzo lubi gry gdzie trzeba rzucać kostką i liczyć, albo domino. Albo są takie puzle, gdzie cą cyferki i na drugiej planszy obrazki z liczbą zwierzątek, tez fajne Powiem ci, że takie gry wciągnęły go gdzieś 2 lata temu, i mysle że może podsuń swojemu coś takiego.
                            • guderianka Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to 15.03.06, 11:30
                              moja corka zaczela interesowac sie literkami jak skonczyła 4lata, wszedzie je
                              pisała,przepisywała, wycinała-chciała zeby ją nauczyc ładnie pisac. wszystkie
                              literki poznała mając ok.5 lat-teraz ma niecałe 6 i stara sie pisac i czytac
                              ale strasznie sie denerwuje bo nie może sie nauczyc-na nic zdają sie
                              tłumaczenia ze ma czas, ze jest za mała itp. ciągle kombinujesmile
                              jesli chodzi o liczenie-hmm...jest zasada że dziecko 3 letnie powinno liczyc do
                              3, 4 letnie do 4 a dopiero pięciolatek do 10 i dalej. Moja z matmą kulała oj
                              kulała"ile widzisz teletubisi?tinky winky dipsy lala po-raz dwa trzy
                              teletubisiewinkmiała 5lat i ledwo umiała zliczyc do 10 a teraz- liczy hmmm...dzis
                              do 117 potem jej sie znudziło-umie proste zadania dodawania i mnożenia
              • e_r_i_n Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to 15.03.06, 18:54
                maksimum napisał:


                > Moja corka tez szaleje na rowerze i nauczyla sie czytac w wieku 4,5 roku.
                > Jedno nie wyklucza drugiego.

                Nigdzie tego nie napisalam.
                Po prostu uwazam, ze jesli dziecko nie odczuwa potrzeby nauki literek w wieku
                lat 4, to nic sie nie dzieje. To jest czas na zabawe - na nauke tylko wtedy,
                gdy dziecko ma na to ochote.
                • egoya Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? Co kraj to 16.03.06, 10:14
                  pewnie. Nie uważam żeby mój 5 latek, mimo że nie umie za dobrze pisać i czytac, jest mniej rozwinięty od dzieci które w jego wieku czytają. Przyjdzie pora i na niego. Za to widze że lepiej zna się na samochodach niż ja, gdzie co jest itd, (pod maską oczywiście), bo z tatusiem siedzi w garażu i grzebie.
                • maksimum czy 4-latek powinien umieć liczyć? Sztuka w szkole 17.03.06, 15:38
                  e_r_i_n napisała:

                  > maksimum napisał:
                  >
                  >
                  > > Moja corka tez szaleje na rowerze i nauczyla sie czytac w wieku 4,5 roku.
                  > > Jedno nie wyklucza drugiego.
                  >
                  > Nigdzie tego nie napisalam.
                  > Po prostu uwazam, ze jesli dziecko nie odczuwa potrzeby nauki literek w wieku
                  > lat 4, to nic sie nie dzieje. To jest czas na zabawe - na nauke tylko wtedy,
                  > gdy dziecko ma na to ochote.

                  To bylo tak,ze w pre-K nie bylo zadnego przymusu nauczenia sie czytania,ale
                  wystawiali jakas sztuke w szkole i Monika miala spora role.Ta rola byla spisana
                  na kilku kartkach i jej wreczona.No wiec ja jej na poczatku czytalem a ona
                  zapamietywala.Pozniej znala juz wszystko na pamiec i wodzila oczami po kartce
                  odczytywujac to co znala.
    • rycerzowa Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 16.03.06, 12:43
      Małe dziecko uczy się przez działanie, po prostu z życia.
      Czterolatek powinien przynieść ci 3 widelce, jeśli go o to poprosisz.
      Powinien pójść po 1 dodatkowy, jeśli przy stole siedzą 4 osoby.
      Wniosek ten małe dziecko wyciąga przyporzadkowując widelec do osoby, a nie że
      są 4 osoby, a widelców tylko 3.
      Powinien powiedzieć, ile widział psów na spacerze, dwa, czy trzy.
      Powinien wiedzieć, ile kupić lizaków, jeśli każdy w domu ma mieć po dwa.
      Tez na zasadzie, że wkłada do koszyka " dwa dla mnie, te dwa dla taty, a te dwa
      dla mamy". Do sześciu nie musi umieć liczyć.
      Powinien umieć podzielić cukierki, na zasadzie "ten dla mnie, ten dla ciebie".

      Czyli powinien umieć wykonywać potrzebne mu "życiowe", konkretne rachunki w
      zakresie minimum do 10. Ale nie musi umieć odliczać, bo to abstrakcja, ani nie
      można jeszcze wymagac, by policzył przedmioty, bo to też trudne. Ale uczyć można:
      Ile chcesz frytek, cztery, pięć, czy sześć?
      • olik7 Re: czy 4-latek powinien umieć liczyć? 17.03.06, 13:34
        Dokładnie. Prawdę mówiąc nie cierpie takiego licytowania co umie moje dziecko a
        czyjeś jeszcze nie. Aczkolwiek uważam, że dziecko można zainteresować wszystkim
        jeżeli tego się chce a nauka dopóki jest zabawą może być sposobem na łatwe i
        naturalne przyswojenie czegoś co później może sprawiać trudność.
        Moja prawie 4-letnia córcia, nauczyła się wszystkich samogłosek i ze zdumieniem
        zauważyłam, ze potrafi przeczytać słowo, oko, babcia... Okazało się, że w
        przedszkolu pani wiesza dzieciaczkom takie duże napisy, jedno słowo na tydzień i
        dzieci wzrokowo przyzwyczajają się do liter. To spowodowało, że zainteresowała
        się literkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka