Dodaj do ulubionych

ukochane zwierzątko

19.04.06, 20:30
mam do was pytanie kochani rodzsice dotyczące tchórzofretki.bardzo chce miec
takie zwierze moja córka ale nie wiem czy sobie poradzi z opieka nad nim.ona
ma 8lat. mam tez synka który ma siedem miesięcy i troche się artwię czy nie
skrzywdzi maluszka.mieszkamy nawsi ona ma swój pokoik czy tchórzofretka to
bezopieczne zwierzę? jakies wskazówki może macie doswiadczenia jakies w tym
temacie?
Obserwuj wątek
    • storczyk70 Re: ukochane zwierzątko 20.04.06, 09:07
      Podobno bardzo śmierdzi. Mój syn chciał mieć jakieś zwierzątko, myślał o psie i
      fretce. Skończyło się na króliku karzełku. Jest biała - prześliczna b.
      grzeczna. Nigdy nie załatwiła swoich potrzeb po za klatką. Nikogo i nic nie
      pogryzła. Wszystkie dzieci, które do nas przychodzą uwielbiają ją, noszą na
      rękach, przytulają się do niej. Wiem, że króliki uczulają, można zrobić testy
      antyalergiczne ale wyniki są wiarygodne dopiero po dłuższym kontakcie ze
      zwierzęciem. Koliki też podobno śmierdzą - ale zapewniam, że nasz nie. Ja ją
      bardzo lubię. Jezdzi z nami na wakacje, czasami w goście. Nie ma osoby, która
      by jej nie lubiła.
    • stypkaa Re: ukochane zwierzątko 20.04.06, 09:14
      Nie wiem czy tchórzofretka to bezpieczne zwierzę, nigdy nie miałam.
      Wiem jedno - moja siostra też chciała mieć zwierzę, w końcu rodzice zgodzili
      się na małego pieska, zresztą my prawie od zawsze mieliśmy jakieś zwierzę w
      domu.
      Ale opiekowała się nim na początku, teraz to nawet nie pamięta, żeby mu nalać
      wody.
      Także ja bym na początek może kupiła jakieś malutkie zwierzątku, które krótko
      żyje, typu chomik - żeby sprawdzić czy zapały Twojej córki nie skończą się jak
      trzeba będzie sprzątnąć klatkę.
    • default Re: ukochane zwierzątko 20.04.06, 09:44
      Poszukaj informacji o hodowli tchórzofretek w necie, np. tu:
      fretki.republika.pl/zanim.htm
      Osobiście nie miałam, ale mieli znajomi i pożałowali zakupu, jednak nie jest
      to tak domowe zwierzątko jak pies czy kot i miewa dość nieobliczalne reakcje,
      np. gryzie znienacka. Poza tym jest niesamowicie ruchliwa i trudno zabezpieczyć
      mieszkanie przed skutkami jej aktywności. Ja raczej nie ryzykowałabym nabycia
      takiego troszkę dzikiego zwierzaka dzieciom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka