m-mg
06.07.06, 15:16
Ja już zwariuję. Wiem ze było juz wiele takich wątków ale żadne rady które
tam znalazłam nie działają...
Syn ma 2 lata i 2 miesiące.
Jest lato więc nauka nocnika.
1. Jak chodzi w majtkach to sika od razu jak w pieluchę. Puszczam go więc po
mieszkaniu bez majtek i tłumaczę ze na nocnik się robi. GDy tylko odwrócę się
na troche to zaraz się gdzieś schowa i narobi np na łóżko czy podłogę. A
kupy to moze ze 3 dni nie robić, albo wyczeka okazję aby narobić za firankę.
Parę razy zrobił w życiu do noncika, była radość itp. Ale co z tego jak i tak
NIC NIE ROZUMIE!!JA juz nie mogę. Najpierw nie zwaracałam uwagi ze mam
wszysto zasikane. Teraz tłumaczę mu WYRAŹNIE ze nie wolno sikać na łóżko
tylko do nocnika i co?? Ryczeć mi się chce... Ile mozna? Do przedszkola
pójdzie z pieluchą?? A moze do szkoły??
Tak jestem sfrustrowana!! I niecierpliwa! Ale jak czytam ze innym nauka
zajmuje weekend to mnie szlag trafia!!!!
Co robić??
Acha do kibelka po męsku to nie ma szans (juz nawet tata mu pokazywał jak to
się robi). Nakładka tez mu nie pasuje...