maxi_74
17.07.06, 21:52
Mam powazne problemy z moim 4 latkiem. Jego zachowanie mnie powoli zaczyna
niepokioć. Na co dzień płaczliwy, tchórzliy, bardzo marudny i wymagający.
Pomimo, że chodzi do przedszkola nadal jest karmiony (również przez panie!) i
wymaga aby się nim cały czas zajmować. Poświęcam mu dużo uwagi (więcj niz 2
letniej siostrzyczce, duzo czytamu i bawimy się razem. Ma bardzo duży zasób
słów, bujną wyobrażnie, na uwagi zawsze znajdzie świetną odpowiedz, bardzo
żadko potrafi się sam sobą zająć - buduje domki z wszyskiego jednak pomimo
ciągłych ćwiczeń nie umie policzyc do 10, nie zawsze rozróżnia podstawowe
kolory, ma trudności z jazdą na rowerze na 4 kołach. Jednak najbardziej
martwią mnie jego relacje z rówienikami. Panie w przedszkolu twierdzą, że po
prostu jest indywidualistą i nie lubi zabaw w licznj grupie, ale ja pod
blokiem obserwuję, że moje dziecko nie umie się bawić z rówieśnikami. Cały
czas musi być w centrum zainteresowania a jak nie to płacze, wymysla
niestworzone historie i opowiada wszykim, straszy inne dzieci- udaje ducha,
powoli widze, ze nie chcą się z nim bawić. Strasznie nie to wszyko martwi.
Przczytałam wiele poradników wychowawczych, stosuje sie do zawartych tam
zaleceń ale nie widzę rezultatów.Proszę poradzcie, gdzie mam się zwrócić,
gdzie popełniłam bład, może odpowiednie zajęcia dodatkowe, ćwiczenia? ale
jakie?