Dodaj do ulubionych

Piękna kampania ruszyła

19.09.06, 09:00
W Warszawie pełno bilbordów z hasłami: Kocham. Nie biję.
Ma to uświadomić tępym rodzicom, że nie istnieje coś takiego jak bicie z miłości. Pochwalam. Bardzo.
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 09:37
      Kij w mrowisko:
      Dla mnie ta akcja jest jałowa. Coś w stylu duchowych adopcji nienarodzonych dzieci.

      Sztuka dla sztuki i wielka naiwność.
      Zdjęcie piękne (nota bene jest to nasza forowa koleżanka z rodziną smile, ale nie
      sądzę, aby ktoś, kto autentycznie leje swoje dziecko - zacytuję artykuł -
      "spojrzawszy na tę słodką Lenkę, pomyślał: i jak ja mogę uderzyć swoje dziecko?".
      • kajka04 Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 10:07
        mama_kotula napisała:

        ale nie
        > sądzę, aby ktoś, kto autentycznie leje swoje dziecko - zacytuję artykuł -
        > "spojrzawszy na tę słodką Lenkę, pomyślał: i jak ja mogę uderzyć swoje dziecko?
        > ".
        Zgadzam się z mamą-kotulą
        sad
      • mili_vanili Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 10:14
        a może jednak taki kij w mrowisko jest potrzebny? być może wywoła na nowo
        dyskusje, aczkowlwiek... myślę, że jednak nie zmieni mentalności. Na to
        potrzeba jest akcji społecznej z silnym poparciem państwa i innych instytucji
        (np. kościół).
        • gerandia Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 11:48
          Dystkusje beda caly czas a jak ktos katuje swoje dzieci to zadna kampania do
          niego nie trafi i tak bedzie to robil dla takich tylko pudlo
          • agnieszkaela Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 12:13
            Jasne, Ci ktorzy bija nie przejma sie plakatami, ale moze dotrze to do babci,
            cioci, sasiadki. Nie twierdze, ze to duzo zmieni, ale moze choc troche. Wiem,
            ze ludzie ciagle sie beda bac interweniowac, ale moze w koncu ktos sie odwazy.
    • sabko Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 10:03
      Ja też uważam, że takie akcje nie dają za wiele.To takie troszkę działanie od
      końca. Chyba najpierw powinno się starać wyeliminować przyczyny dla których
      dorośli biją dziec.
      Brak pracy, brak czasu, ciągła gonitwa za pieniędzmi, to wszystko powoduje
      rosnącą frustrację rodziców, którą wyładowują na maluchach. Myślę, ze zamiast
      wydawać pieniądze na takie plakaty powinno się zrobić cokolwiek aby chociaż w
      minimalny sposób zmniejszyć przyczyny.
      No ale to tylko moje zdane.
      • mili_vanili Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 10:18
        sabko napisała;
        Brak pracy, brak czasu, ciągła gonitwa za pieniędzmi, to wszystko powoduje
        > rosnącą frustrację rodziców, którą wyładowują na maluchach..>
        >
        frustracja będzie zawsze! problemy wychowawcze, problemy w pracy, stanie w
        korkach czy lepszy samochód sąsiadów - to wszystko może powodować frustrację! i
        nie mów mi, że werzysz, że mniejsza stopa bezrobocia czy wyższe zarobki
        wyeliminują problem przemocy w rodzinie.
        • sabko Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 11:09
          Oczywiście, że nie wyeliminują, ale wierzę, że zmniejszą.
      • stypkaa Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 10:21
        > Brak pracy, brak czasu, ciągła gonitwa za pieniędzmi, to wszystko powoduje
        > rosnącą frustrację rodziców, którą wyładowują na maluchach.
        Tutaj się z Tobą nie zgodzę. Bo to o czym piszesz dotyka większość młodych
        małżeństw, młodych rodziców. Ale nie wszyscy wyładowują się na dzieciach. To
        moim zdaniem świadczy o nieumiejętności radzenie sobie z własnymi emocjami.
        Bo rozumiem, że zestresowany rodzic może czasem podnieść głos na dziecko, ale
        nie sprawiać mu regularne lanie poparte wiarą, że to jedyna słuszna metoda
        wychowawcza.
        Ale czego oczekiwać od zwykłych ludzi skoro politycy nie kryją się z tym, że
        biją dzieci sad
        To jest niestety sprawa bardzo trudna, a żeby zmienić mentalność ludzi potrzeba
        wiele czasu. I obawiam się, że i tak wiele osób nie chce się zmieniać sad

    • gopio1 Re: Dlaczego? 19.09.06, 11:28
      Dlaczego uwazacie ze nie warto robic takich akcji?
      To co, lepiej nie robic nic, a potem uzalac sie nad kolejnym zakatowanym dzieckiem i zadawac pytania
      - gdzie byla rodzina, sasiedzi, nauczyciele, opieka spoleczne?

      Moim zdniem uswiadomienie to pierwszy - calkiem spory krok do jakichkolwiek zmian. Wiele osob
      twierdzi, ze bije, bo to jest dobra metoda wychowawcza. Bo jest na nia spoleczne przyzwolenie.

      Nie pisze tu o rodzicach z forum, ktorzy sporadycznie wlepiaja przedszkolakowi klapsa - mowie o
      ewidnentych zachowaniach agresywnych wobec dzieci. Od czegos trzeba zaczac. I dobrze, ze zaczeto.

      I nie prawda jest, ze takie akcje nie daja za wiele. Jezeli choc jedna osoba zastanowi sie pod wplywem
      tej kampanii czy uderzyc dziecko w celu wyladowania wlasnych frustracji - to juz wiele.

      A haslo uwazam, ze bardzo przekonywujace.
      • stypkaa Re: Dlaczego? 19.09.06, 12:11
        > Moim zdniem uswiadomienie to pierwszy - calkiem spory krok do jakichkolwiek
        zmi
        > an. Wiele osob
        > twierdzi, ze bije, bo to jest dobra metoda wychowawcza. Bo jest na nia
        spoleczn
        > e przyzwolenie.
        Masz rację. Ja też uważam,że taka akcja jest potrzebna. Ale to jest kropla w
        morzu potrzeb sad
        Ale dobrze, że zrobiono pierwszy krok. Jeszcze lepiej będzie jak będzie dalej
        się coś działo.
    • carmelaxxx Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 13:51
      no wlasnie kampania ruszyla w warszawie ale problem chyba dotyczy mardziej
      malych miejscowosci a nawet wsi. niestety mieszskam w srednim miescie i krzty
      takiej kampani nie widzialam. moim zdaniem wiekszosc takich dzialan ma chyba na
      celu wydanie na cos pieniedzy, po prostu na cos. W mnijszych miastach moze
      bilbordy byc nie musza ale plakaty mogly by byc.
    • doti_cz Re: Zgadza się :)) 19.09.06, 14:05
      Szczytny cel tej kampani obawiam się że nie zaowocuje. Dopóki nie uwrażliwimy
      się na drugiego człowieka. Tylko nie dajmy się zwariować - bo jeszcze trochę to
      za przysłowiowego klapsa ludzie z opieki zabiorą nam dzieci i przydzielą nam
      kurztorasad( Tak kochane autentyczny fakt z "bardzo rozwiniętej kulturowo"
      Kanady. I nie my będziemy "rządzili" naszymi dziećmi tylko one nami. Do tego
      wszystko zmierza. Ale czy aby na pewno o to chodzi?? Pozdrawiam i mimo wszystko
      życzę tej kampani dużego odzewu w naszych psychikachsmile)
      • antonina_74 Re: Zgadza się :)) 19.09.06, 14:37
        Kampania trafia do nas, wykształconych internetowych mamuś z wielkich miast
        które i tak nie biją.
        Do bijących i prymitywów prędzej trafi przesłanie wicepremiera Leppera
        pt "jeszcze dzieciak będzie wdzięczny jak mu matka szmatą przejedzie przez łeb".
        Ładne zdjęcie, ładne hasełko i co z tego. Tyle że ktoś sobie wpisze do CV
        kolejny kreatywny wyczyn.
        • verdana Re: Zgadza się :)) 19.09.06, 15:02
          A własnie, ze biją. Wystarczy poczytać wątek na "Wychowaniu w wierze", gdzie
          parę matek, wykształconych, interneowych matek z wielkich miast z duma
          powiedziało, ze bije. I to nie biją na zasadzie "klapsa", tylko na zimno, za
          karę, tłumaczą, ze tak trzeba, ze dziecko niebite to dziecko źle wychowane.
          Gdybym nie czytała tego wątku, to zgodziłabym się z tym, że ta akcja niewiele
          da. Teraz myslę, ze może jednak coś da. Te co biją, będą może i biły nadal, ale
          mam nadzieję, że spotkają sie z większą dezaprobata społeczną. Bo mnie
          najbardziej wstrzasnęły nie te bijace matki, ale zapewnienia
          forumowych "niebijacych" "wierzę, ze jesteś dobra matką, ale..".
          Dla mnie matka, ktora bije z premedytacjś swoje dziecko nie jest dobra. I może
          inni tez się nad tym zastanowiią.
          • gopio1 Re: Zgadza się :)) 19.09.06, 15:34
            No i własnie o to chodzi, by uświadomić społeczeństwo!
            By osoba, która bije zrozumiała, że robi źle - a zrozumie, jeśli presja otoczenia będzie silna.
            Oczywiste, ze to będzie proces długotrwały ale może za kilka lat liczba rodziców-dewiantów znacznie
            się zmiejszy.

            Ile lat trwała (trwa) kampania Rzuć palenie razem z nami?
            Jak wielkie dała efekty? Ilu ludzi zmieniło tok myślenia? Jak bardzo popularne stało się hasło Palenie
            jest niemodne? A rozpoznawalnośc znaczka Zielone płuca?

            A uświadomienie dotyczące zarażalności wirusem HiV? Dało efekty?
            Oczywiscie, że tak. I o to chodzi. Nawet, jeśli ma trwać latami. Warto.
          • antonina_74 Re: Zgadza się :)) 19.09.06, 16:23
            Tak, to racja. A wykształcony ex-premier Marcinkiewicz chwalił się z dumą w WO
            jak był bity przez ojca i jak dobrze mu to zrobiło.
            Zagadka - co trafi do bijącej "w dobrej wierze" matki - uśmiechnięta rodzina na
            plakacie, nota bene bardzo ładna i fotogeniczna, czy medialny pan premier
            popierający własnym przykładem bicie?
            Już lepsza była ta kampania z biciem misia (no i zobacz do czego mnie
            doprowadziłeś) bo przynajmniej wyzwalała jakieś uczucia. Mocne uczucia. Gdyby
            na tym plakacie było zakatowane dziecko z bandażem na głowie i podbitym okiem i
            podpis "tatuś zbił dla mojego dobra" to by było uderzenie w swiadomość. A tak -
            pozachwycamy się kampanią w miłym gronie niebijących i rozejdziemy do domów.
            Nie wierzę w takie słodkie akcje i ich efekty.
            • verdana Re: Zgadza się :)) 19.09.06, 16:56
              Nie, bo ta kampania z pobitym dzieckiem nie trafia do niepatologicznych
              rodziców. Oni leją, owszem, ale nie az tak. I w ich swiadomosci to plakaty
              skierowane do kogo innego.
              Do ludzi, którzy katuja dzieci, zadna kampania medialna nie trafi. Dla nich
              jest prokuratura. A to ma przekonac tych "kulturalnie bijących", co to "bez
              klapsa sie nie wychowa", "mnie bili i na człowieka wyrosłem", "lepsze bite, niż
              nieżywe". Czyli do porzadnych ludzi, ktorzy nikogo palcem by nie tkneli -
              oprócz własnego dziecka.
              Do mnie ta kampania przemawia o tyle, że zastanawiam się, czy matka, która
              bije - naprawdę kocha. I może pozwoli to znajomym i krewnym odważniej postawić
              się matce, która ma rodzicielski obowiązek lania potomka.
              • antonina_74 Re: Zgadza się :)) 19.09.06, 17:12
                A to ma przekonac tych "kulturalnie bijących", co to "bez
                > klapsa sie nie wychowa", "mnie bili i na człowieka wyrosłem", "lepsze bite,
                niż
                >
                > nieżywe". Czyli do porzadnych ludzi, ktorzy nikogo palcem by nie tkneli -
                > oprócz własnego dziecka.

                Za kilka lat się przekonamy która z nas miała rację.
                czyli - do kogo to naprawdę trafiło i co zmieniło.
                • verdana Re: Zgadza się :)) 19.09.06, 18:31
                  Chyba sie nie przekonamy...
                  Bo pewnych rzeczy na pierwszy rzut oka nie widać, a już na pewno nie na
                  przestrzeni kilku lat.
                  Sporo rzeczy już się zmieniło - na przykład niedopuszczalne jest, tak kiedyś
                  pochwalane, bicie dzieci przez nauczycieli.
                  Dla mnie wystarczy nawet mała grupka osob, ktora sie zastanowi. nawet o sto
                  dzieci bitych mniej jest warte akcji.
                  • pal_ma Re: Zgadza się :)) 19.09.06, 23:13
                    A mnie razi hasło tej akcji.
                    Sama nie biję dziecka, mam to szczęście.
                    Ale po pierwsze - mama dziecka z plakatu jest młodą stażem matką więc
                    proponuję więcej pokory, życie lubi nas przetrzepać ..tu i ówdzie..
                    I, po drugie, jest to przekaz z ogromną dozą pychy. Jednak pychy.
                    Widziałam matki bijące dzieci i nie mam prawa powiedzieć, krzyknąć na plakacie,
                    że nie kochają. Bo ten plakat mówi: Bijesz. Nie kochasz.
                    Widziałam matki, które biły z desperacji, nerwów,ogromnych problemów. Sama nie
                    raz zachowałam się i jeszcze nie raz mi się to pewno zdarzy nieodpowiednie
                    zachowanie wobec najdroższej mi osoby. Nie chcę, ale jestem człowiekiem,upadam,
                    ale jednak kocham.

                    Dlatego mama trzymająca roczne dziecko i wypowiadająca taki tekst jest
                    przepełniona pycha i nieprawdą.

                    Jestem na NIE.
          • titta Tak troche of topic... 19.09.06, 19:50
            do Verdana...Niepotrzebnie sie bulwersujesz, tymi, ktorzy pisza "wierze, ze
            jestes dobara matka, ale..." to figura retoryczna, sluzaca dyskusji. Jesli ktos
            np. lamie jakies reguly spoleczne, nie mowie mu, ze jest chamem (chociaz moze
            jest) bo to do niego nie trafi. Mowie, ze wierze, ze jest kulturalnym
            czlowiekiem, ale...i tu nastepuje argumentacja.

            a czy sama akcja jest dobra? Wszystko, co zmieni nastawienie spoleczenstwa i
            wywola dyskusje jest dobre. Byle by sie na nich nie skonczylo.
            • titta plakaty to tylko zasygnalizowanie problemu 19.09.06, 20:02
              Mam tez nadzieje, ze rownie intensywnie bedzie propagowana alternatywa wobec
              bicia, zebysmy nie skonczyli tak jak np. Szwecja: nie bije, znaczy nie
              wychowuje, a dziecku wolno wszystko.
              Nie tak dalej jak wczoraj widzialam sliczna scene, z wrzeszczaca 4-5 latka,
              (ktora chciala koniecznie stac w altobusie), kopiaca i drapiaca po twarzy matke
              (w zaawansowanej ciazy). Biedna kobieta przez 10 minut prosila lagodnym glosem,
              zeby sie bachor uspokoil i usiadl. Pozniej nauczyciele boja sie uczniow, a
              zwracajac uwage napewno uslysza "i co mi zrobisz?" Bo dziecia wolno wszystko,
              doroslym nic.
              Zeby bylo jasne nie popieram bicia ale mysle, ze brak wychowania moze by gorszy.
              • stypkaa Re: plakaty to tylko zasygnalizowanie problemu 21.09.06, 09:02
                > Mam tez nadzieje, ze rownie intensywnie bedzie propagowana alternatywa wobec
                > bicia, zebysmy nie skonczyli tak jak np. Szwecja: nie bije, znaczy nie
                > wychowuje, a dziecku wolno wszystko.
                > Nie tak dalej jak wczoraj widzialam sliczna scene, z wrzeszczaca 4-5 latka,
                > (ktora chciala koniecznie stac w altobusie), kopiaca i drapiaca po twarzy
                matke
                >
                > (w zaawansowanej ciazy). Biedna kobieta przez 10 minut prosila lagodnym
                glosem,
                >
                > zeby sie bachor uspokoil i usiadl. Pozniej nauczyciele boja sie uczniow, a
                > zwracajac uwage napewno uslysza "i co mi zrobisz?" Bo dziecia wolno wszystko,
                > doroslym nic.
                > Zeby bylo jasne nie popieram bicia ale mysle, ze brak wychowania moze by
                gorszy

                Wiele razy na tym forum był wałkowany temat różnicy między wychowaniem bez
                bicia a wychowaniem bezstresowym. To są dwie różne sprawy!!
                Dziecko może mieć w rodzicu autorytet, słuchac jego rozsądnych poleceń, a
                jednocześnie miec swoje zdanie które nie zostało zagłuszone przez ślepe
                posłuszeństwo wymuszone biciem.
                Ja absolutnie nie jestem za wychowaniem bezstresowym, bo to powoduje, ze
                później rzeczywiście mamy takie akcje, że np. uczniowie zakładają nauczycielowi
                kosz na głowę i mają gdzieś konsekwencje, a raczej są pewni,że ich nie będzie.
                Natomiast uważam, że bicie nie jest metodą wychowawczą i świadczy, niestety, o
                tym, że to my, dorośli, nie dajemy sobie rady z dzieckiem skoro musimy używać
                wobec niego argumentu siły.
        • crusk Re: Zgadza się :)) 19.09.06, 21:10
          Z wielkim miastem przesadziłaś, ale rzeczywiście większość uświadamiających
          kampanii trafia (niestety) przede wszystkim do ludzi świadomych.
          Do prostych ludzi trafia bardziej pop muzyka, a miłość kojarzy się z seksem
          wyłącznie.
          To smutne, ale taka jest prawie połowa naszego społeczeństwa.

          Kampania potrzebna, ale trochę mam wrażenie, że jest środkiem zastępczym,
          ponieważ przeprowadzenie akcji edukacyjnej wśród ludzi tego potrzebujących jest
          o wiele bardziej kosztowna.
    • vharia Re: Piękna kampania ruszyła 19.09.06, 22:11
      Zgadzam się z Titą, że wpadniemy z deszczu pod rynnę, jeśli wyrugowanie bicia
      będzie oznaczało błaganie dzieci, zeby łaskawie raczyły zachowywać sie w sposób
      cywilizowany i kogokolwiek szanować. Moim zdaniem niestety obserwuje sie taką
      tendencję obecnie. To co się dzieje w szkołach jest może przerazić.

      Kampania ładna ale mdła, trudno odmówić szlachetności przesłania ale mam
      mieszane uczucia jeśli chodzi o sens. Zareaguja ludzie, którzy i tak w życiu
      dali/daliby 5 klapsów potomkowi w ekstremalnych sytuacjach. Ci, co wyładowują
      frustracje na dzieciach, leją i zagrażają ich zdrowiu przejdą i najwyżej
      popukają w głowę.
      • nchyb Re: Piękna kampania ruszyła 20.09.06, 11:20
        > Zgadzam się z Titą, że wpadniemy z deszczu pod rynnę, jeśli wyrugowanie bicia
        > będzie oznaczało błaganie dzieci, zeby łaskawie raczyły zachowywać sie w
        sposób
        > cywilizowany i kogokolwiek szanować
        a czy brak bicia musi od razu oznaczać brak wychowywania? Zbytnio upraszczasz.
        Wyrugowanie bicia może być początkiem wychowania. Bo wychowanie poprzez bicie
        nie jest wychowaniem...

        > cywilizowany i kogokolwiek szanować. Moim zdaniem niestety obserwuje sie taką
        > tendencję obecnie. To co się dzieje w szkołach jest może przerazić.
        a ja z kolei obserwuję, ze to co dzieje się m.in. w szkołach, te akty agresji
        (często, nie zawsze) początkowane jest przez tych, których opiekunowie są
        bardzo agresywni. I te dzieci opiekunowi nie odwarkną ze strachu przed biciem.
        Ale nie są wychowane i wiedzą, że słabszych można gnębić... Wiedzą, że
        silniejszy ma moc argumentów...
        • vharia Re: Piękna kampania ruszyła 20.09.06, 23:06
          Nie upraszczam, tylko zwracam uwagę na drugą stronę medalu. Obecnie model
          wychowania oprócz cennych ulepszeń doznał też kilku istotnych uszkodzeń. Ja o
          tym. Nie wystarczy nie bić, żeby wychowywać (akurat z Twojego postu wynika, że
          tak uważasz).
          Agresja w szkołach to temat morze i niestety nie stanowi zbyt dobrego oparcia
          dla akcji przeciw biciu. To dzieci rodziców skarżacych nauczycieli za samo
          podniesienie głosu na ich pociechy zakładają pedagogom kosze na głowę. Dzieci "z
          dobrych domów" które zrobiły coś strasznego, to naprawdę dzieci z d.o.b.r.y.c.h
          domów i nikt na nie ręki nie podnosił. Innych rzeczy również nie robił, a cos
          jednak trzebasmile
          • nchyb Re: Piękna kampania ruszyła 21.09.06, 07:18
            > tym. Nie wystarczy nie bić, żeby wychowywać (akurat z Twojego postu wynika, że
            > tak uważasz).
            ja uważam, że można wychowywać - nie bijąc. Na wiele różnych sposobów. Ale bez
            kar cielesnych.
            Ty zaś upraszczasz to - przypisując mi słowa, które nie padły. Wychowywanie bez
            bicia - to nie to samo co zaprzestanie bicia z nadzieją, że to wystarczy do
            wychowania...
            • vharia Re: Piękna kampania ruszyła 21.09.06, 22:01
              nchyb napisała:


              > Ty zaś upraszczasz to - przypisując mi słowa, które nie padły.

              A w którym miejscu Ci je przypisuję???
              Chyba sie nie rozumiemy: dla mnie z Twojego postu wynika, że uważasz, iż nie
              wystarczy nie bić, żeby wychowywać.
              Czy coś sie nie zgadza???
              smile
    • lina37 Re: Piękna kampania ruszyła 20.09.06, 23:23
      ..no a moze w najblizszym czasie beda wybory w W-wie i dlatego taka kampania
      zeby spoleczenstwo odwrocilo uwage od problemow z ZYCIA WARSZAWY....-moje zdanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka