Dodaj do ulubionych

usypianie, drzemka dziecka

19.11.06, 09:49
Witajcie!
Od urodzenia swojego 20 miesięcznego obecnie synka usypiałam na rękach, nie
przyszło mi do głowy , żeby zostawiać go samego w łóżeczka, chciałam go mieć
blisko siebie. Do czasu zanim wróciłam do pracy uspanego Grzesia kładłam do
łóżeczka i tam spał budząc się na karmienia co 2- 3 godziny.Kiedy rozpoczęłam
pracę( pracę fizyczną ) i musiałam budzić się o godz 5.00 wstawanie i
przechodzenie do Grzesia pokoju na karmienia stało się wyczerpujące i tak
Grześ zaczął dzielic z nami łóżko.
Obecnie jestem w drugiej ciąży już dość wysokiej, w zależnosci od tego jak maż
pracuje, na jaką zmianę, śpi albo on z Grzesiem w naszym łóżku, a ja w drugim
pokoju lub na odwrót.
Niestety zaczęłam mieć też coraz większe problemy z jego usypianiem, mąż
zazwyczaj ma na drugą zmianę więc wraca kiedy Grześ z reguły już śpi, a ja już
mam spore trudności z utrzymaniem Grzesia na kolanach.
Coraz większe też problemy z popoludniowym usypianiem,wczesniej wystarczyło 20
minut na rękach i mały już spał a tu czasem juz mijala godzina a ten nic.
W koncu nie wytrzymałam i nie uspałam Grzesia po poludniu,za to na wieczor po
kąpieli wystarczylo 5 minut zeby zasnał, na dodatek spał całą noc bez
przebudzenia w swoim łóżku...tak było wczoraj i dziś. Za kilka dni chcemy
sprobować samego polozyc Grzesia do lóżeczka.
Zastanawiam się tylko czy 20 miesięczne dziecko nie powinno mieć jeszcze
drzemki w dzień?
Obserwuj wątek
    • katklos Re: usypianie, drzemka dziecka 19.11.06, 10:10
      Z drzemkami dziennymi bywa róznie - jedne dzieci rezygnują z nich wczesniej,
      inne poźniej. Jesli usypianie zajmuje Wam aż godzinę, to najlepszy dowód na to,
      ze dziecku spać się nie chce, więc nie ma co męczyc i denerwować siebie i jego.
      Wyglada na to, ze chwilowo nie potrzebuje snu w dzień, ale bardzo mozliwe, ze za
      jakis czas wróci znów do popołudniowej drzemki. Moj prawie 3-latek ma takie fazy
      - kilka dni z rzędu moze nie spać, a potem o 13 pada nagle w 3 minuty i śpi bite
      2 godzinysmile
    • karola-1 Re: usypianie, drzemka dziecka 20.11.06, 13:54
      Witam,
      moj syn równe 3 tygodnie temu skończył 2 latka. Jestem obecnie prawie w 37 tyg
      ciąży winkpo krótce opowiem jak u nas to wygląda.
      W wieku 5 m-cy miałąm erdecznie dosyć płaczu dziecka usypisania go przy cycu lub
      na rękach mężą i w naszym łóżku (myślałam boże ja tego nie wytrzymam! "0"
      zbliżen ciągle nie wyspana bo cuzjnie spałam itd)Przeczytałam "język niemowląt"
      niestety nic nie pomogło było jeszcze gorzej az wreszcie dowiedziałam się o
      "uśnij wreszcie" no i w ciągu 2-ch dni dziecko nauczyłam spać same w łóżeczku.
      Niestety z "moniem- czyt. smoczkiem" I było super idealnie na początku 2 drzemki
      a od skończenia roku 1 drzemka od ok 12-15. SUPER
      W weiku ok 19 m-cy zaczął spać w łóżeczku bez szczebelek z racji tego ze jestem
      w ciąży i łóżeczko ze szczebelkami ma byc dla druogego dziecka ( w ciąu 1-go
      dnia pokochał nowe łóżeczko).
      W wieku ok 20-21 m-cy jak był chory i ni nie m ógł oddychać z moniem znaczy
      smoczkiem oduczyłam go wow myślałam że się nie uda smile
      A teraz hmmm, czesto mi mówi mama poczytaj, wybiega z łóżka otwiera sobie drzwi
      i zaczyna "mi się smiac w twarz" poprostu bawi go to sad
      ale jestem zdania żę jak raz popuszcze to bedzie koniec, własnie ten jeden raz
      zapamięta sad Jestem konsekwentna i nie popyuszczam mu aczkolwiek jestem tym
      strasznie zmęczona i do tego ten wielki brzuch i skurcze jak sie zdenerwuje sad
      Nie chce zeby dziecko mną żadziło i uważam że powinno mieć w wieku 2-ch lat
      drzemke (widze ze nie wytrzymałby) moja tesciowa czasami go nie kładzie i chodzi
      "na uszach" a potem ja mam problem zeby go położyć.
      Często mam wyrzuty sumienia ze jestem wredna, bo mu nie popuszczam ale z drugiej
      strony .......
      Sorki nie wiem czy pomogłam chyba sama też chciałam się trochę wyżalić, bo
      dzisiaj pobił rekord bo kładłam go prawie 1,5 godziny. A wszystko przez to że
      wyczuł ze sie zdenerwowałam crying Na ogół trwa to od ok 5 do 30 min. A no
      oczywiście odpowiednio wcześniej zaczynam mu czytac jakąś bajkę zazwyczaj
      "Franklin jest starszym bratem",.
      pozdrawiam
      Karolina
      • miranddd Re: usypianie, drzemka dziecka 20.11.06, 14:59
        od kilku dni nei kladlam go popoludniu, dzis polozylam na godzinke bo bardzo
        wczesnie wstal, zobaczymy jak bedzie z dzsiejszą nocą, chyba już się
        przyzwyczail do swojego łóżka.w sumie to staralam sie chyba rozwiązac dwa
        problemy za jednym razem, tzn taki zeby usypianie trwalo wlasnie krocej niz 1
        godzine( stąd brak popoludniowej drzemki) i nauczenie sypiania we wlasnym łózku.
        Jak na razie chyba wszystko na dobrej drodze!
        gg: 1802640

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka