sawisia_kawalca
07.12.06, 00:26
Nasz syn ma trzy tygodnie i mamy nie lada klopot. Placze od rana do nocy, w
lozeczku zle, na lewym ramieniu zle, na prawym zle, na plecach zle itd.
Generalnie nie wiemy jak sobie z nim radzic. Calymi dniami zajmuje sie nim od
rana do wieczora, jak uspie go na rekach i odloze do lozeczka, to spi przez 5
minut. Czy mozliwe jest, ze mecza go kolki od rana do nocy? Jednego dnia chce
ssac smoczka, drugiego dnia nie ma mocnych...Poradzcie prosze, zaczynam
odczuwac, ze nie radze sobie z nim i ze soba, nie wiem co mam dalej robic,
moze ja sie nie nadaje na bycie mama? Co zrobic, zeby nasz syn zaczal
spokojnie sypiac? Moze nie pasuje mu lozeczko, moze miejsce w ktorym lozeczko
jest ustawione? Moze sa inne powody jego zachowania, o ktorych nie wiem.
Poradzcie od czego zaczac, zeby nie zwariowac...Przeciez nie mozemy go z
mezem calymi dniami nosic na rekach...