Dodaj do ulubionych

Muszę się z Wami czymś podzielić

16.12.06, 17:38
Dziś mialam, dla mnie trudną sytuacje i czuje potrzebe podzielenia się nią z
Wami. Poprosiłam dzis moją mamę aby zostala z malutką, bo ja musialam iśc do
lekarza (angina mnie złapała wrrrr)Przychodnia blisko, więc wiedziałam,że
szybko będę z powrotem. Mała a kurat zasneła jak się zamieniłyśmy. Nie minęła
godzina, wracam a tu na klatce juz wrzask słychać. Możecie mi wierzyć w życiu
nie słyszałam takiego wrzasku, ryku. Marysia nie raz widziała swoją babcie,
no ale też zawsze ja byłam. a tu została sama.Obudziła się w łóżeczku i
spojrzała na swoją babcie i w ryk i jeszcze większy ryk jak wzieła małą na
ręce. Dopiero jak weszłam i przytuliłam małą to się uspokoiła.
Co poradzić, przecież nie raz będą takie sytuacje ? Czy to taki pieszczoch
czy co ? Potem jeszcze długo przezywała, pojekując sobie.
Też się zastanawiam nad czymś innym, wczesniej jak mama moje brała ją na
ręce też płakała ( kilka ładnych razy ). I po tym wszystkim jak sie uspokoiła
i znowu spojrzała na moją mae to znowu była podkuwka sad Na innych tak nie
reaguje. Mama nie uzywa perfum specjalnie. Co radzicie ? Córa ma 2,5 miesiąca.

----------
Jako dysgraf za wszystkie błędy przepraszam.
Obserwuj wątek
    • crusk Re: Muszę się z Wami czymś podzielić 16.12.06, 17:56
      Wiesz, mój syn jak był malutki, musiał obudzić się w obecności osoby, przy
      której zasypiał. Inaczej wpadał w trudną do opanowania histerię. Na szczęście
      szybko to odkryliśmy. Potem (teraz również), gdy zaistniała taka konieczność,
      powtarzaliśmy mu, że gdy się obudzi to będzie z nim …, ubierze go itd., ale
      staraliśmy się wymieniać zanim młody zasnął.
    • nangaparbat3 Re: Muszę się z Wami czymś podzielić 16.12.06, 18:11
      Myslę, że Twoja Mama powinna często Was odwiedzać i "rozmawiać" z małą, ale na
      razie nie brac jej na ręce. Stopniowo zblizac się do corki, pogłaskac, dotknąć
      rączki - za jakiś czas powinno się wszystko ulożyć.
    • asia889 Re: Muszę się z Wami czymś podzielić 16.12.06, 19:04
      Moje dzieci mają taką ciocię, którą rzadko widują, ale przepadają za nią. Sekret tkwi w tym, że ciocia uwielbia wygłupiać się z maluchami. Wesoła wspólna zabawa przełamuje wszelkie lody.
    • haganna Re: Muszę się z Wami czymś podzielić 17.12.06, 00:02
      Małe dzieci tak mają, że bardzo nie lubią, kiedy po obudzeniu "świat zastany"
      jest inny niż ten sprzed zaśnięcia.
      Jeśli już tak się zdarza, to babcia powinna najpierw do małej zagadać,
      uśmiechnąć się, a nie od razu brać na ręce.
      Dobrze na przykład, żeby Mała miała jakąś swoją przytulankę-usypiankę (stałość
      rzeczy po obudzeniu).
      Moje miało takie ryki po obudzeniu do ok. 18 miesięcy i tylko ja mogłam ją
      wyjąć z łóżeczka...
    • mika_p Nie dubluj wątków na różnych forach 17.12.06, 00:11

    • jacksparrow1 Re: Muszę się z Wami czymś podzielić 17.12.06, 00:40
      JA przeczekalam.NIe wiem co mozesz innego zrobic.Moj syn do 2.5 roku uciekal od
      mojej mamy.Szedl jak w dym do dziadka, ale od babci to trzymal sie z daleka.Tez
      byl przylepek jak nie wiem, nie moglam nigdzie sie bez niego ruszyc, bo inaczej
      tragedia.
      Jedno co mozesz zrobic to jakos oswajac corcie z babcia.Ale nic na sile.
      • moniqep Re: Muszę się z Wami czymś podzielić 19.12.06, 13:53
        Corcia jest jeszcze bardzo malutka. Jesli bedzie czesto widywac babcie to sie
        przyzwyczai i nie powinna sie bac. Moze twoja mama ma skrajnie rozna fryzure od
        twojej? Moj mlodszy brat bardzo sie bal ludzi z czarnymi wlosami. W domu mial
        samych blondasow. Babcia pewnie jest tez tym strasznie zdenerwowana i dziecko to
        wyczuwa,ze jest na rekach u kogos kto caly sie trzesie ze strachu wiec nie czuje
        sie bezpiecznie. Przykra sprawa dla ciebie ,dziecka i babci. Pewnie przejdzie z
        czasem.
        Moja osobista rada. Jesli babcie beda tylko chcialy ,pozwalaj sie zajmowac
        dzieckiem a w tym czasie odpczywaj albo zajmuj sie sprawani na ktore normalnie
        nie masz czasu. Dziecko sie do babci przyzwyczai ,pokocha i nie bedzie do ciebie
        przyklejone. To bardzo ulatwia zycie. To nie jest wcale dobre jesli dziecko nie
        moze bez ciebie wytrzymac sekundy. Dziecko sie meczy a ty najbardziej. Nawet
        najwspanialsza mama ma potrzebe odpoczac. Pobyc sama,zajac sie soba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka