barcina
11.02.07, 21:12
Witajcie
Wiem, że o nocniku jest co chwilę jakiś post, ale przeczytałam ich bardzo dużo
i znalazłam tylko krótką wzmiankę o problemie, który jest u nas.
Córeczka ma 2lata i 1 miesiąc. Chodziłą bez pieluchy, sikała na podłogę,potem
starałam się ją wysadzać i łąpać siusiu, po każdym siusiu w nocniku było brawo
i radość. I misiu tez bił brawo, tak jej sie to spodobało, że zaczęła wołąć
siuku i bez problemu siadała na nocnik i brawo i szła dalek się bawić. To
trwało tydzień, a pewnego dnia woła siku, ja ją na nocnik, a ona się wyrywai
nie chce, odchodiz i siku na podłogę. Od tej pory coraz rzadziej woła, a i
trudno ją wysadzić, bo protestuje. Udaje się to tylko przed spacerkiem. I co
robić, odczekać, puszczać bez pieluchy i ścierać, łąpać siku podstęnie. Czy
może zapytać, czy chce pieluszkę i założyć.
Tak sobie pomyśleliśmy z mężem,że ona chyba traktowała to jak dobrą zabawę,
teraz się znudziła i już nie chce. Nie wiem, a może to coś innego.
Nauczyła się, a potem regres?
Co radzicie?
Pozdrawiam
Ela