kadyga
11.04.07, 19:04
5,5 latek strasznie zywy chłopak, od dwóch tygodni tłumacze i prosze że ma
nie siadac na samochodziku młodszego brata bo jest za ciężki i popęka.
Niestety ciągle to robi, siada i na nim jeździ. Dzis skakał jak zwykle
zresztą i jakoś (nie widzialam jak) skoczył, potknął się (nie wiem) i zlamał
kierownice w autku młodszego. Nie wiem jak go ukarać. Bo kare musi mieć, bo
kurde prosilam go tyle razy... Odstawienie od kompa, brak tv - te raczej nie.
pomózcie. Nie chce go katowac jakąs niepdpowiednia karą. Co wymyśleć?????