Dodaj do ulubionych

Nadpobudliwość...

04.06.07, 19:10
...czy ma ktoś dziecko z tym problemem???
Napiszcie proszę!
Obserwuj wątek
    • moleslaw Re: Nadpobudliwość... 04.06.07, 21:29
      Tak
    • mg31 Re: Nadpobudliwość... 05.06.07, 07:02
      Chodziło mi raczej o tym jak sobie z tym problemem radzicie...
      Przepraszam za skr. myslowe... smile
      • moleslaw Re: Nadpobudliwość... 05.06.07, 08:40
        Moje dzieciątko lat 6,5 ma stwierdzoną nadpobudliwość bez braku koncentracji
        uwagi.Jest nadaktywny ,trudny do opanowania ale potrafi skupić się na jednej
        sprawie jeśli go zainteresuje.Istnieje też prawdopodobieństwo dysleksji ,jeszcze
        nie byliśmy na testach są to tylko podejrzenia.
        Z tego co słyszałam dobre wyniki daje zrobienie planu dnia i stosowanie się
        do tego,ja niestety jako osoba z ADHD nie jestem w stanie tego wprowadzić.Z
        jednej strony moje dziecko ma łatwiej bo ma mamę z tym samym problemem więc ja
        naprawdę go rozumiem.On nie robi mi pewnych rzeczy na złość,sprzątanie czy
        wykonanie po sobie kilku poleceń jest dla niego prawie niemożliwe.Ja sama
        potrafię zejść po zakupy i nie przynieść tego po co poszłam gdyż już tego nie
        pamiętam.
        Wyciszająco działają na moje dziecko puzzle ,które potrafi układać do skutku
        ostatnio 1000 elementów,ja wymiękam a on układa dalej.Uwielbia matematykę
        liczenie to jego kolejna pasja,piszę mu na kartce kilkanaście zadań i mam spokój
        a on jest potem zachwycony że policzył i ma dobrze.Wprawdzie woli zadania
        tekstowe ale i przy tym posiedzi.
        Ja w dużej mierze dałam na luz,wiem że nie mogę wymagać od niego tego czego
        ja nie potrafię.Jemy niestety o różnych porach,to na co mamy ochotę.Jeśli chodzi
        o sprzątanie to mały ma większość zabawek w koszu i jest mu to łatwiej
        sprzątać,tylko samochody musi ładnie zaparkować.Dobry efekt dało moje liczenie
        do trzech,ponieważ powtarzanie poleceń nie dawało rezultatu zaczęłam liczyć i
        mały wie że na trzy ma być zrobione to o co proszę.
        W moim przypadku uspakajają mnie książki,może to zadziała.Tak piszę i piszę
        ale nie wiem ile lat ma twoje dziecko ani jak się ta nadpobudliwość objawia.
        • sally30 Re: Nadpobudliwość... 05.06.07, 11:08
          Ja mam tez problemy z moim 6 lenim synem ale zastanowilo mnie jak u towjego
          dziecka stwierdzono ta nadpobudliwosc.Ponoc jest to bardzo trudne do
          rozpoznania ja nadal borykam sie z niewiadoma czy jest to dziecko ,,zywe
          srebro,, czy juz mamy problem.Czy sa jakies testy?
          • moleslaw Re: Nadpobudliwość... 05.06.07, 18:38
            Nie wiem jakie to były testy przeprowadzała je pani psycholog w poradni i jej
            opinią się tutaj kieruje.Własnymi obserwacjami oczywiście też .Kiedyś też
            dostałam zestaw pytań od znajomej ,przetłumaczone z jęz. niemieckiego
            dotyczących właśnie dzieci z nadpobudliwością.
            Nie polecam psychiatry gdyż sama się zawiodłam,niby to obiegowa opinia ale w
            tym przypadku prawdziwa.Zaproponowano mi leki psychotropowe.Ja na żadne leki nie
            wyraziłam zgody i się skończyło.Leki miały być dla mnie ale też na ADHD.
        • andrerz Re: Nadpobudliwość... 05.06.07, 23:16
          to moze nie byc ADHD tylko efekt wysokiego IQ i nieustanne
          szukanie bodzcow intelektualnych - fakt, ze zajecia
          takie jak puzzle czy matematyka go wyciszaja swiadczy o tym.
          30% procent dzieciakow z wysokim IQ jest nadaktywnych a wiecej
          niz 30% ma dysleksje.
          Odwiedz psychologa dzieciecego i popros o zrobienie testow
          na IQ.
          • moleslaw Re: Nadpobudliwość... 06.06.07, 08:49
            Tak myślisz?
            Ja nie wiem gdzie czy u tej samej psycholożki?Mały miał wprawdzie iść
            wcześniej do szkoły o rok ale zrezygnowaliśmy gdy usłyszeliśmy ile czeka na
            Niego wizyt nie tylko u psychologa,ale i w poradni pedagogicznej.Zresztą
            wyskoczyła ta dysleksja (podejrzenie)i stwierdziliśmy że Mały mógłby zbytnio się
            przejąć problemem gdyby nie nadążał za klasą.Jest strasznym perfekcjonistą i
            stara się być najlepszy.
            Problem polega też na tym że my Małemu wytłumaczyliśmy że psycholog to taki
            sam lekarz jak inni.Dlatego nie dotarłam jeszcze na testy dotyczące dysleksji
            ,nie chcę żeby Mały wiedział że coś jest nie tak.
            • andrerz Re: Nadpobudliwość... 06.06.07, 14:35
              O relacji IQ - nadaktywnosci czytalem w ksiazce napisanej
              przez specjaliste od 'dzieci zdolnych', byl tam taki krotki rozdzial
              na temat falszywego diagnozowania nadpobudliwosci.
              Oczywiscie moze sie zdarzyc ze dziecko z wysokim IQ ma ADHD
              ale moze go tez nie miec prezentujac pozorne jego objawy.
              testy IQ mozesz robic gdzie chcesz ale koniecznie popros o
              szczegolowe rezultaty podtestow, w razie watpliwosci mozesz
              je skonsultowac z innym psychologiem.
              • moleslaw Re: Nadpobudliwość... 06.06.07, 21:22
                Dzięki będę się starać.Proszę jeśli pamiętasz o tytuł i autora książki.
                • andrerz Re: Nadpobudliwość... 08.06.07, 16:40
                  krotka lista zachowan dziecka mogacych wynikac z wysokiego IQ
                  a nie nadpobudliwosc :
                  - wykonuje nieuzasadnione ruchy rekami i nogami, wierci sie na krzesle
                  - zbyt czesto i za duzo mowi
                  - nie moze usiedziec na miejscu, jest jak 'nakrecony'
                  - odpowiada na pytania zanim zakonczy sie je zadawac, przerywa rozmowy
                  innych, narzuca swoja obecnosc
                  - sprawia wrazenie, ze nie slucha co sie do niego mowi

                  nie majace zwiazku z IQ :
                  - trudno dziecku bawic sie w ciszy
                  - ma klopoty z usiedzeniem na miejscu gdy sie go o to prosi
                  - podejmuje ryzykowne czynnosci bez zdawania sobie sprawy z konsekwencji
                  - ma klopoty z zaczekaniem na swoja kolej w zabawach grupowych
                  - latwo sie dekoncentruje bodzcami zewnetrzymi
                  - czesto nie konczy tego co zaczete
                  - gubi zabawki, garderobe
                  - nie lubi czynnosci wymagajacych wysilku i skupienia
                  • izamoyska Re: Nadpobudliwość... 14.06.07, 20:00
                    te pierwsze to wypisz wymaluj moj 6 latek, pani sie nam skarzy ze za duzo mowi,
                    ze nie slyszy co sie do niego mowi etc. ciekawe to wszystko, ale z drugiej
                    strony, osobiscie nie widze sensu bawic sie w testy IQ na tym etapie rozwoju.
                  • bazylea1 Andrerz 17.06.07, 12:28
                    dzieki za ten post, moj starszy syn prezentuje własnie te pierwsze objawy (ze
                    ma wysokie IQ to widac bez badan). bardzo prosze o tytuł tej książki o której
                    piszesz. na szczescie syn w przedszkolu z grubsza sie dostosował ale w domu
                    dokazuje, moze tam będą jakies informacje jak postępować z takim dzieckiem
                  • elliz76 Re: Nadpobudliwość... 07.09.07, 18:22
                    A co jezeli dziecko przejawia zarowno jedne jak i drugie cechy?smileWszystko pasuje
                    do mojego 3 latkasmileOn jest jak na krecony od urodzenia w sumiesmileNawet jak byl
                    bardzo malutki,to spanie bylo dla niego najgorsza kara,szkoda czasu.Teraz jest
                    lepiej,bo juz czasem jak go sie poprosi i jest zmeczony to sam pojdzie.Juz nie
                    ma takiego problmemu,ale nadal jest jak nakrecony.Do tego przeprasza a zaraz
                    spowrotem robi to samo lub cos innego broi w drugim kacie.Czasem ni stad ni
                    zowad odnosi sie lub mowi,robi tak,ze nie wiadomo do cego to przypiac.Czasem
                    podejdzie i uderzy lub szczypie choc wie,ze tak nie wolno.Kiedys jak byl
                    mniejszy,to bardziej mnie bil i sprawial bol.Rzucal wszystkim i rzuca nadal jak
                    cos nie po jedo mysli.Ponadto od urodzenia w sumie ma cos takiego,ze jak sie
                    cieszy lub zupelnie nieoczekiwanie napina sie i macha rekoma oraz wykrzywia
                    buzie.dziwnie to wyglada i wszystcy pytaja co mu jest i czemu tak robi?A ja nie
                    wiem.Tlumacze sobie,ze najwidoczniej taki ma odruch,ale on naprawde mocno sie
                    napina przy tym.Chcialam isc juz wczesnienj do psychologa,bo juz rady nie
                    dawalam i w sumie nadal nie daje ,ale pediatra odradzil mi,bo twierdzi,ze
                    standardowo diagnozuja zaburzenia w relacjach z winy rodzica i choroba sieroca
                    oraz ze dziecko nie noszone i nie kolysane dostatecznie.A
                    on...wynoszony,wykolysany na maxasmileI tak tez bylo,to wlasnie zdiagnozowal
                    psycholog i stwierdzil,ze przesadzm bo dziecko aniol.Fakt przy obcych,to on
                    aniolek...doslownie nie te dzieckosmile I co ja mam zrobic?Jak przedstawic problem
                    lekarzowi skoro przy nich calkiem inny?Jak z nim postepowac,takim cholerykiem i
                    nerwusem/ dokladny opis w poscie niegrzeczne dziecko/ Juz sama nie wiem?ADHD czy
                    inteligentne dziecko?Jak to stwierdzic?
              • owocoskala Re: Nadpobudliwość... 30.06.07, 10:39
                > O relacji IQ - nadaktywnosci czytalem w ksiazce napisanej
                > przez specjaliste od 'dzieci zdolnych', byl tam taki krotki rozdzial
                > na temat falszywego diagnozowania nadpobudliwosci.
                O, bardzo ciekawe i wyglada że prawdziwe. To jak ulał pasuje do mojej córki.
                Zawsze była taka nadpobudliwa ruchowo. Puzle też świetnie układała od zawsze.
                No wiecie, męczące to jest okropnie - wieczne pilnowanie... Chyba dlatego mam
                tylko jedno dziecko smile. Chodziliśmy nawet na takie zajęcia dla dzieci
                nadpobudliwych no i na koniec od słowa do słowa zrobiono jej testy i "wyszło"
                jej że jest wybitnie inteligentna. Ale to nie jest standardowa procedura przy
                dzieciach nadpobudliwych. Tam na zajęciach było wspomnane gdzie się diagnozuje
                ADHD ale nie pamiętam niestety. Pamiętam tylko że nie warto powyżej 5 chyba
                roku życia bo moga być faływe wymniki. jaki jest tytuł tej książki?, chętnie
                poczytam.
              • mama303 Re: Nadpobudliwość... 07.09.07, 19:43
                Ja czytałam że dzieciaki z ADHD bardzo czesto mają wyższe IQ.
    • mg31 Re: Nadpobudliwość... 05.06.07, 19:07
      Mój synek ma 4,7 roku...
      Byliśmy w poradno PP i pani stwierdziła,że niewątpliwie
      jest nadpobudliwy - innej opinii nie wystawiła bo
      stwierdziła,że jest stanowczo za wczesnie na takie oceny...
      I jestem w kropce, booooo nie wiem co robić uncertain
      • sally30 Re: Nadpobudliwość... 05.06.07, 20:05
        Po jednej wizycie juz to stwierdzila? szybko bo mi mowiono ze to nie tak latwo
        ustalic i zalecono spotkania w grupie dzieci z zespolem downa i cwiczenia mialy
        polegac na kulaniu sie po podlodze jakos to do mnie nie trafilo i po tej jedneJ
        wizycie zrezygnowalam.A jakiejs porady pani psycholog udzielila lub zalecila
        spotkania w grupie?
      • owocoskala Re: Nadpobudliwość... 30.06.07, 13:33
        > Byliśmy w poradno PP i pani stwierdziła,że niewątpliwie
        > jest nadpobudliwy - innej opinii nie wystawiła
        Nadpobudliwość to żadna choroba. Dzeciak musi mieć dużo ruchu i to wszystko.
    • mg31 Re: Nadpobudliwość... 06.06.07, 11:45
      Sęk w tym,że to nie była dosłowna opinia tylko przypuszczenie...
      Powiedziała,że niewątpliwie jej to wygląda na nadpobudliwośc (może ja się żle
      wyraziłam, mało przejrzyście)...
      Mamy synka rozładowywac, dawac ujście nagromadzonej energii poprzez:
      -grę w piłkę
      -chodzenie po górkach (mamy takie na osiedlu)
      -wyścigi
      -wspinanie po drzewach
      a dopiero potem w domu wyciszac i wydłużac czas samodzielnej pracy:
      -lepienie
      -malowanie
      -wycinanie
      -zabawa klockami
      Nasz Młody jak go coś zainteresuje yo NAPRAWDĘ potrafi skupic uwagę na długo
      (ok.1h). Tak się denetwuję i martwię bo tak naprawdę nikt mi nie powiedział co
      powinnam robic...
      Czeka na kolejna wizyte i opinie nie do końca pewną uncertain
      Pozdrawiam....
      • sally30 Re: Nadpobudliwość... 06.06.07, 21:36
        Witam te rady sa wlasciwie z sensem dziecko musi sie gdzies wyszalec a ja mu
        daje chyba za duzo zakazow.Postanowilam troche przystopowac ale pozwolisz na
        wspinanie sie po drzewach bo ja nie.Z wyciszaniem bedzie gorzej bo mojego syna
        niezbyt interesuja plastyczne zajecia .U was nie jest chyba tak zle bo skoro
        potrafi zajac sie przez godzine to dobry wynik.Z wiekiem nadpobudliwosc ponoc
        troche przechodzi.Szperalam w roznych artykulach na ten temat ale recepty nie
        znalazlam bo jej nie ma.Obawiam sie ze powazniejsze problemy moga wystapic w
        pierwszej klasie tu juz nikt nie bedzie ich pilnowal i beda zdani tylko na
        siebie.pozdrawiam
        • owocoskala Re: Nadpobudliwość... 30.06.07, 13:31
          Obawiam sie ze powazniejsze problemy moga wystapic w
          > pierwszej klasie tu juz nikt nie bedzie ich pilnowal i beda zdani tylko na
          > siebie.pozdrawiam
          Ja tez trochę sie tym martwiłam jak to bedzie, zwłaszcza jak widziałam moje
          dziecko w 1 klasie wiercace się w ławce, drapiące co chwila po głowie,
          zachowujące się badziej jak szympans niż człowiek. Ale nie martwcie się z góry
          nie bedzie źle. Moja owszem dostaje trochę gorsze stopnie czasem niż by mogła
          bo robi błędy np. w matematyce przez nieuwage choć zadania są bardzo proste,
          ale z obu języków po 1 klasie ma szóstki. Połowa dzieci w 1 klasie nie pamięta
          co jest zadane itp, to dopiero początki.
    • mexana Re: Nadpobudliwość... 07.06.07, 14:51
      Wiele dzieci niestety się z tym boryka
    • mg31 Nadpobudliwość... 11.06.07, 12:06
      No... dziś pop przerwie do przeddszkola...
      Dużo z Młodym rozmawiamy smile
      Zainteresował mnie wątek o tym IQ... poszperam w necir coś na ten temat
      booooooooooooooooo przyznaję szczerze, że pojęcia nie miałam,że może tak byc smile
      Pozdrawiam smile)
      • jola66 Re: Nadpobudliwość... 29.06.07, 11:54
        Zajrzyjcie tu:
        portal.adhd.org.pl/phpbb/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka