zuzana03
21.10.07, 18:54
Moj syn ma 4 lata, chodzi obecnie do zerowki w Anglii. Wszystko by
bylo ok ale on nie lubi chodzic do szkolnej ubikacji i bardzo czesto
przychodzi posikany lub nawet "posrany". Rozmawialam z nim
wielokrotnie i wiem ze nie korzysta z ubikacji tylko dlatego ze woli
tom co mamy w domu i czyma wszystko w sobie az wkoncu jest zapozno i
ma pelne spodnie. Nie wiem juz jak postepowac i co mowic bo on ze
wszystkim co powiem sie zgadza ale wsumie zawsze wychodzi na to
samo. Prosze poradzcie cos....