moyyra
09.04.08, 09:47
Odkąd synek zaczął chodzić do przedszkola nabrał złych manier,
trzaska drzwiami, dłubie w nosie, pluje językiem itd.
O ile ja ze spokojem, konsekwentnie zakazuje, tłumaczę - i przestaje
do naspnego razu a przy mnei coraz rzadziej to robi.Z koleii mój mąz
nie moze sobie poradzić z zachowaniem dziecka.
Wczoraj w trakcie zabawy dzieciak opluł tatusia, tatus dał mu klapa
(czego ja nie robię), powiedział, że mu jest przykro (praktycznie,
przy każdej niestosownej okazji/zachowaniu mowi, że "mu przykro",
obraził się i wyszedł do pokoju i się położył. Dzieciak przychodził
do niego, przepraszał, chciał się bawić itd. żadnej reakcji, w koncu
mąz zasnął, ja zajęłąm się dzieciakiem i do spania.
Wieczorem probowałam rozmawiać na ten temat, ze nie ma co na dziecko
się obrażać, krzyczeć, klapsać, wychodzić z pokoju, bo przecież
niejdeno w życiu go jeszcze będzie czekać, że daje mu zły przykład
itd..
No to się obraził drugi raz...ręce i nogi mi opadają...
Myślałam, żeby iśc na jakiś kurs/warsztaty dla rodziców, niestety
nic takowego nia znalazłam w swojej miejscowoisci.