Dodaj do ulubionych

cc - jakie znieczulenie??

11.09.08, 19:41
wyznaczyli mi datę na następny piątek. Idę się pokroić, zostawił mi lekarz
decyzję czy wolę dać się uśpić czy potraktować tym podpajęczynówkowym. Macie
jakieś doświadczenie??? Jakie są różnice i jakie macie opinie o jednym i o
drugim...
Poradźcie coś...
Obserwuj wątek
    • deela Re: cc - jakie znieczulenie?? 11.09.08, 20:10
      no porownac nie moge
      ale moja znajoma uspili w diably i siedzial w szpitalu tydzien
      mnie nieczulili od pasa w dol i wypuscili do do domu na trzeci dzien gdzie
      czwartego dnia od porodu siadl mi kregoslup i nie moglam przez pare dni chodzic
    • azille Re: cc - jakie znieczulenie?? 11.09.08, 20:28
      ja mialam miec od pasa w dol ale okazalo sie ze nie moge
      ze wzgledu na wyniki krwi wiec mnie uspili

      chyba wolalabym byc przytomna to raz a dwa wydaje mi się
      ze po uspieniu dluzej dochodzi sie do siebie, ogolnie
      choc ja tez wypisalam sie w 3 dobie ze szpitala ale jednak
      obok mnie dziewczyna po cc od pasa w dol juz w 1szej dobie
      siedziała a ja nawet na bok nie moglam sie obrocic...
    • ninotshka Re: cc - jakie znieczulenie?? 11.09.08, 20:28
      mialam pajeczynowkowe - polecam smile najwiekszy relaks w zyciu smile
      widzisz dziecko od razu - naprawde "rodzisz" - tak mowia lekarze smile

      pare mcy pozniej mialam inny zabieg w ogolnym i jak se pomyslalam ze moglabym
      nie byc swiadkiem narodzin mojego dziecka, i spac se po prostu to byloby mi z
      tym bardzo zle
      a tak wszystko sie udzielilo - euforia!! euforia!! i jeszcze raz euforia!!
      nie mozna bylo wstawac przez prawie 24 godziny a ja myslalam ze wstane i gory
      bede przenosic smile pisalam setki smsow i duzo dzwonilam, a wszyscy sie dziwili ze
      ja fruwam,latam doslownie smile
      na drugi dzien (znieczulenie przestalo dzialac) to byl dol i bol, ale to przy
      ogolnym tez bedzie
      wiec gdybym miala wybor to zdecydowanie swiadomosc w trakcie zabiegu!!
      tu troche opisalam ostatnio - czytnij se
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=84258711
    • bacha1979 Re: cc - jakie znieczulenie?? 11.09.08, 21:04
      Mnie us[pili, ale to był krwotok i odklejenie łożyska, więc nie mili czasu na
      wkłuwanie itp.itd. Przy planowanym wybrałabym to od pasa w dół, zobaczysz
      dzieciaczka od razu, zresztą narkoza podobno przenika do młodego w brzuchu zanim
      Go wyciągną.

      No ale nie mogę porównywać, bo jak mówię miałam tylko ogólne.
      zresztą ogólnie cięcie wspominam miło, szybciorem doszłam do siebie, karmiłam
      Młoda 7 miechów itp. itd. Jak kiedyś będę jeszcze raz w ciąży to choćbym w
      klinice prywatnej miała rodzic, to właśnie tylko taka opcje porodu wybieram.

      A teraz za to ostatnie zdanie możecie mnie zbić.;PP
      • meduza_79 dzięki... 11.09.08, 21:47
        Właśnie takie myśli mi przechodzą przez głowę, że jednak od razu dzieciaka i
        widzę i słyszę. I to chyba bardziej podobne do normalnego porodu. Marek rodził
        się przy ogólnym znieczuleniu i byłam w stanie ucieszyć się z dziecka dopiero
        jakieś 12 godzin po, jak już się obudziłam porządnie. Więc chyba też optuję za
        podpajęczynówkowym. Tylko się zastanawiam, to wkłucie to bardzo boli???? Jakoś
        tak igłą w kręgosłup dostać bardzo przemawia na moją wyobraźnię stresująco...
        • danas74 Miałam oba- moge porównać 11.09.08, 22:02
          Zdecydowanie polecam podpajęcze
          Tak, jak juz dziewczyny pisały: bierezesz świadomy udział w porodzie/zabiegu,
          zaraz po wyjęciu z brzucha widzisz maleństwo big_grin
          Ja sobie gadałam z lekarzami i reszta świty, wstałam po 12h, sama sie cała
          umyłam, choc nie było łatwo wink
          Z pokarmem nie było problemu żadnego smile

          po znieczuleniu ogólnym miałam strasznego doła fizycznego i psychicznego, nie
          bardzo mogłam się ruszać, nie miałam pokarmu przez 5 dni!
          I ta dieta.....brrrrrr.....

          Reasumując: gdybym miała miec jeszcze jakiś zabieg wybrałabym znieczulenie
          podpajęcze, lub zewnątrzoponowe
    • 987ania Re: cc - jakie znieczulenie?? 11.09.08, 21:57
      Ja jako pielęgniarka (co trochę na bloku pracowała) wybrałabym
      podpajęczynówkowe. Lepsze dla dziecka.
      • danas74 no własnie..... 11.09.08, 22:03

        po znieczuleniu ogólnym córa dostała 7 w apgarze
        po podpajęczym- druga córa-10 smile
        • fajnyrobal Re Zdecydowanie to drugie 11.09.08, 22:47
          Wiesz już, że będziesz przytomna i blablabla smile. Co do wkłucia w
          kręgosłup nie bojsa, nic, albo prawie nic nie poczujesz. Najpierw
          podawane jest znieczulenie, żebyś nie czuła wkłuwania w kręgosłup.
          Ugryzienie komara. Potem poczujesz tylko rozpieranie jak będą
          podawać ci właściwe znieczulenie. I prawie natychmiast stracisz
          czucie od pasa w dół. Miałam to prawie dwa lata temu przy cc i
          jestem bardzo zadowolona. Wcześniej miałam zabieg w pełnym
          znieczuleniu i nigdy nie zapomnę rzyganka po wybudzeniu uncertain
          Znieczulenie podpajęczynówkowe lub zzo jest bezpieczne dla dziecia,
          czego nie można powiedzieć o ogólnym.
        • ninotshka Re: no własnie..... 11.09.08, 22:52
          meduza - co do wklucia i samego podania znieczulenia sluchaj uwaznie
          anestezjologa - bez wspolpracy z Twojej strony wklucie moze sie nie udac,
          dlatego te bardziej panikujace sie usypia
          ja mialam miec 2 razy wklucie, a za 3 razem juz ogolne
          wiec stresa mialam bo strasznie chcialam byc swiadoma, tym bardziej ze malzon
          mial z nami byc
          gosciowka mi przed zabiegiem dosadnie tlumaczyla co i jak mam robic,
          nie sprezac sie, nie spinac miesni, wyluzowac sie, gleboko oddychac, i mialam
          wklucie na siedzaco - siedzialam na lozku operacyjnym juz na sali, nogi mialy mi
          luzna zwisac z niego, i mialam sie pochylic do przodu (brzuch troche utrudnia),
          oddychac gleboko, spokojnie, i kregoslup wygiac troche jak kot (wtedy jest
          wiecej przestrzeni miedzy kregami do wklucia), luzujesz miesnie
          oni wkluwaja najpierw znieczulenie miejscowe, a potem gosciowka wklula mi
          faktyczna igle
          no i tu maly zonk nastapil bo poczulam jak dotknela mi nerwa. calosc wygladala
          tak ze czulam sie jakby pierdolnal we mnie piorun przez cale cialo, wygielam sie
          w jakims spazmie do tylu i wrzasnelam ze cale pietro mnie slyszalo (podobno),
          dla mnie trwalo to taki miliulamek sekundy ze zczailam sie po fakcie (jakby moja
          swiadomosc po czasie wszystko zarejestrowala), i karnie natychmiast wrocilam do
          pozycji "wygietego w grzbiet kota" i zaczelam sie smiac do rozpuku tongue_outtongue_outtongue_out z
          samej siebie i wogle z tego co sie wlasnie stalo, bo bol byl tak niesamowicie
          silny i nic w zyciu mnie bardziej nie zabolalo, ale bylo to tak ultrakrotkie ze
          dostalam ataku smiechu
          w tym czasie caly personel sie spanikowal i wszyscy pytali czy wsio ok, czy
          tlenu dac i wogle co sie stalo?? co sie stalo?? wrzeszczeli, a ja ze smiechu nie
          moglam nic mowic tongue_out oni ze cisnienie za wysokie, ze tetno, no wiec w koncu
          powiedzialam ze dotknela mi nerwa
          okazalo sie ze sie nie wklula i musi znow
          ojeny ale sie balam ze znow zaboli
          ale bylo ok, poczulam leeeciutenko ze kreci sie kolo nerwa

          a moj malzon w tym czasie musial byc za drzwiami i nie wiedzial biedny czemu nie
          moze jeszcze wejsc, a jak uslyszal moj wsciekly wrzask to chcial drzwi wywalic z
          futryna tongue_out ale byly ciezkie metalowe i elektroniczne wiec nie dal rady

          o raju - nawet jak to teraz pisze to pekam ze smiechu tongue_out

          to naprawde nawet jak zaboli to nic strasznego smile
    • kichigai_ushi Re: cc - jakie znieczulenie?? 12.09.08, 15:11
      mnie uspili bo na mnie nie podzialalo znieczulenie. dziecka nie widzialam nie
      slyszalam, przyniesli pozniej juz.
      i jakos nie czuje sie z tym ani lepiej ani gorzej.
    • tutsi1 Re: cc - jakie znieczulenie?? 13.09.08, 14:09
      ja miała znieczulenie podpajeczynówkowym i to to najlepsze znieczulnie, przed cc
      histeria i nerwy po znieczuleniu czułam się jak bym była na haju;p
      a tak na poważnie to anastezjolog tłumaczył że lepiej dla dzieckasmile
    • anna_sla Re: cc - jakie znieczulenie?? 14.09.08, 13:05
      ja polecam to miejscowe. Po narkozie źle się czułam, nic nie widziałam i nic
      powinnam nie słyszeć a słyszałam wszystko.. do bani.. drugi poród przy
      miejscowym znieczuleniu bardzo mi się podobał i nie miałam depresji big_grin
    • moniola2 podpajęczynówkowe 15.09.08, 22:24
      chociaż starałam sie nie ruszac - tak jak kazali, miałam straszliwy
      ból głowy prawie przez 3 doby, miałam ciemno przed oczami, gdy
      zgieta wpół szłam do łazienki, dostałam hektolitry kroplówek na
      uszczelnienie naczyń i podobno to wcale nie jest takie rzadkie,
      rózni lekarze kiwali głową na potwierdzenie, gdy o tym opowiadałam
    • gabi110 Re: cc - jakie znieczulenie?? 16.09.08, 10:26
      Nie mam porównania, bo miałam tylko podpajeczynówkowe. Gdybym byla
      drugi raz w ciazy to gdybym mogla wybralabym cc i to znieczulenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka