Dodaj do ulubionych

bilans dwulatka- podłamałam się

06.11.08, 07:17
młody przez pól roku urósl 7 cm, a waga ani drgnęła- ciągle 10 kg. pediatra
trochę olała sprawę, poleciła kontrolę za pół roku i wtedy jeśli bedzie nadal
kiepsko trzeba bedzie zaczac dzialac
tyle, ze jesli mlody np urosnie kolejnych 7 cm, i nadal bedzie wazyl tyle
samo, to troche wole nie czekac na taki rozwoj sytuacji.
kurcze, znowu sie zacznnie latanie po lekarzach(((
Obserwuj wątek
    • olamad Re: bilans dwulatka- podłamałam się 06.11.08, 07:41
      Ja bym na początek zrobiła mu wyniki krwi i moczu (prywatnie).
      Jak będą w porządku, to bym się specjalnie nie przejmowała.
      Ważne, że rośnie, a że nie przybiera na wadze - pewnie taka jego
      uroda.
      Pewnie za dużo nie je?
      Młody ma 19 m-cy i też specjalnie nie tyje - dawno go nie ważyłam w
      przychodni, ale jak go postawię w ubraniu na wadze, to od dłuższego
      czasu waży około 12,8.
      • izabella_g Re: bilans dwulatka- podłamałam się 06.11.08, 07:58
        o, dzieki za podpowiedź z moczem, wylecialo mi z glowy
        skierowanie na morfologie jakos udalo mi sie wydusic

        no je malo, plus pewnie swoje dolozyl kryzys po urodzeniu siostry.
    • azille Iza 06.11.08, 08:40
      Mój też od jakiegoś czasu nie przybiera.
      Waży 11 kg i ma 20 m-cy ale wygląda ok
      i rośnie.
      Badania krwi ma w normie więc się tym
      nie stresuje. Bardzo dużo je ale też
      strasznie szybko spala.
      Zrób badania dla świętego spokoju ale
      myślę że wszystko ok.
      Niektóre dzieci w wieku 3 lat np ważą 12kg
      no i co im zrobisz? wink
      • bubasio Re: Iza 06.11.08, 09:01
        jako mama niejadka- Kuby ofkors, bo Kaj żre za trzech i wygląda na więcej niż
        swoje 21 mcy, to powiem ci że on ma skończone w sierpniu 8 lat i waży 20 kg
        nie wiem ile ma wzrostu-jak wróci ze szkoły to go zmierzę, ale tylko po ciuchach
        widzę, że tylko rośnie, a nie tyje- tak co 3 mce muszę mu bluzy i spodnie wymieniać
        a wyniki ma dobre
        no i zaczął teraz więcej mi jeść, ale on z tego typu , co na dupie nie3 usiedzi
        5 min smile
        • olamad Re: Buba 06.11.08, 09:21
          Ten Twój Kubas to faktycznie szczuplaczek smile.
          Ula o rok młodsza, a waży 1/3 więcej, bo ok. 31-32kg smile.
          A mierzy coś około 134cm - mniej wiecej, bo dawno jej nie mierzyłam
          i nie ważyłam.
          A szczupła jest, znaczy w normie.
          • bubasio Re: Buba 06.11.08, 09:40
            on, kochana, nie jest szczuplak, tylko szkieletor obciągnięty skórą smile
            no i w sumie jest niski, w stosunku do swoich kolegów, ale co jak co-cały ojciec
            w tym wieku
            a widziałaś jak teraz mój małż wygląda- więc mam nadzieję, że Kuba nie tylko
            smykałkę do informatyki po nim odziedziczył smile
            • marysienka44 Re: Buba 06.11.08, 09:56
              Skąd ja znam ten ból posiadania w domu niejadka.

              Marysia która ma 3,8 lat waży aż 13 kg. Wyniki ma ok.Taka jej uroda, ale jestem
              mądra teraz, a kiedyś to doprowadzało mnie do nerwicy to jej nie jedzenie.
              Potrafiłam nawet się poryczeć że ona znowu czegoś nie chce jeść. Może nie
              wygląda na szkieletora ale jest filigranowa.
              Gabrysia która ma 9 m-cy waży 9,5kg więc chyba w przyrodzie musi być równowaga wink
              Najlepsze jest to że mogą nosić obie te same spodnie Gabrysi, Maryśka ma je jako
              3/4 a Gabi jako długie. Przy czym te spodnie Gabrysi to jedyne które Marii z
              tyłka nie spadają.

              Wyluzuj, serio, Ty się poczujesz lepiej, a dziecko to wyczuje.
              • bubasio Re: Buba 06.11.08, 10:17
                hehe
                Kaj nosi spodnie po Kubie, z tym że Kubas nosił je jeszcze w zeszłym roku, czyli
                jak miał 7 lat, a Kaj ma 21 mcy i są na niego okej big_grin
                Kaj waży ok 14 kg i mierzy ok 95 cm- kręci mi się tongue_out

                no i w przyrodzie nic nie ginie- Kubas niejadek, Kajowi się gęba nie zamyka i
                tylko słyszę ciągłe "mama mniam mniam a już w sklepie z wędlinami to się do lad
                przykleja smile
    • jerzy_nka Re: bilans dwulatka- podłamałam się 06.11.08, 09:52
      może się tylko proporcje ciała zmieniają?

      jak się patrzy na dowolne niemowlę to proporcje ma takie że każdy powie
      "grubasek", a przecież jest w normie. A potem dziecko "wyciąga"
    • azzure1 Fakt, morfologia i mocz to podstawa 06.11.08, 10:06
      jeśli wyniki będą ok, to musisz uznać, że masz szczupłe dziecko.

      Kuba jest suchy jak piszczel, ma anemię, ale apetyt w porównaniu do poprzednich
      lat super, więc nawet pediatra nie przejął się, że wzrostowo jest na 75, a
      wagowo tylko na 10 centylu.
      Anemię oczywiście leczymy, ale przy alergiku zajmie to pewnie rok lub dłużej.
      Nasz pediatra powiedział, że szczupłość to nie choroba, jeśli dzieciak nie jest
      ospały, niekontaktowy i nie wykazuje odchyleń w rozwoju umysłowym, to nie ma się
      czym przejmować.
      A badania zawsze warto zrobić.
    • porzeczka_mocna Re: bilans dwulatka- podłamałam się 06.11.08, 10:16
      Całe żarcie poszło dzieciakowi we wzrost. Gdyby był problem, że
      dziecko je za mało, to by zwyczajnie nie urosło - dzieci które
      otrzymują za mało kalorii, po prostu nie rosną. I jeszcze jedna
      ważna kwestia, czy ważenie odbywało się na tej samej wadze,
      ustawionej w tym samym miejscu co pół roku temu? I czy dziecko było
      podobnie ubrane/rozebrane jak pół roku temu? Mam w mieszkaniu wagę,
      która podaje mi różną wagę w zależności od tego, w którym miejscu
      podłogi ją postawię (róznica sięga 1,5 kg, chyba jasne jest, że
      stawiam ją tam, gdzie pokazuje mi najmniej...)
    • malgosiek2 Re: bilans dwulatka- podłamałam się 06.11.08, 21:54
      Iza nie warto si etak przejmowaćsmile
      Odpuśćwink
      Ja w podobnej sytuacji.
      Maksio ma teraz 2,5 roku.
      Na bilansie miał(miał w maju) 85 cm~10 centyla,a waga PONIŻEJ 3
      centyla czyli waży ok.10,200,a teraz mniej więcej podobnie,bo
      ok.10,5 kg.
      Zrobiłam morfologię,siuśki i p.żelaza i ma w normie.
      Mały do niejadków nie należy,ale za dużo tez nie je.
      Na wsi jak byliśmy wsuwał naprawdę sporo,a waga i tak w miejscu.
      JA i lekarka mamy podobne zdanie,że ten typ tak ma.
      Na razie czekamy jak Ty i zobaczymy później jeszcze raz na wyniakch.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka