Dodaj do ulubionych

cięte riposty

18.11.08, 23:00
Mam wspaniałego ośmiolatka niskiego wzrostu. Zawsze był drobny,
medycyna twierdzi, że może jeszcze wystrzeli. Jest dość
wysportowany (klasa sportowa), raczej lubiany. Od pewnego czasu
zacząl się skarżyć na uwagi ze strony zarówno dorosłych jak i
dzieci, że jest mały. Tłumaczę, nie wzrost w życiu najważniejszy,
podkreślam w czym jest dobry, ale chciałabym też nauczyć go jakoś z
humorem "odcinać się"...
Obserwuj wątek
    • dorotakatarzyna Re: cięte riposty 18.11.08, 23:08
      Hmmm... mojej drobniutkiej jedenastolatce (137 cm, 27 kg) tłumaczę, że małe jest
      piękne wink A kiedyś się mówiło, że jak Bozia wzrost dawała, to "ja stałem w
      kolejce po rozum". Ale tego chyba dzieci nie zrozumieją... Moja Ania też ciągle
      słyszy "aleś ty mała" sad
    • jagabaga92 Re: cięte riposty 18.11.08, 23:08
      Zawsze broń z ręki "atakującemu" wytrąca potwierdzenie ze strony "atakowanego",
      czyli najlepiej jest z usmiechem przyznac rację - "Ciało małe, ale duch wielki wink"
      • teselka Re: cięte riposty 18.11.08, 23:27
        chłopiec trudniej przyjmuje, że małe jest piękne, ale BARDZO
        dziękuję za obie propozycje!
        • cesiolinho Re: cięte riposty 19.11.08, 01:35
          Ja jestem mały i jak byłem młodszy to zawsze odpowiadałem "Taki duży jak topola
          a ma rozum jak fasola". Muszę przyznać, że działało i działa nadal (mój
          siostrzeniec ma ten sam problem). Powodzenia
          • teselka Re: cięte riposty 19.11.08, 08:43
            Dobre smile Dzieki
    • alabama8 Re: cięte riposty 19.11.08, 12:13
      Kulturalnie:

      1. Nie jestem "mały" tylko "średniej budowy".

      I po chamsku:

      2. No i dobrze, przynajmniej się zmieszczę tam gdzie twoja d...a
      utknie.
    • dora_o Re: cięte riposty 20.11.08, 14:55
      wydaje mi się, że na siłę nie jesteś w stanie nauczyć kogoś "ciętych ripost".
      Zdecydowanie ważniejsze jest to, żeby miał poczucie własnej wartości - to doda
      mu pewności siebie.
      • oldrena1 Re: cięte riposty 20.11.08, 16:31
        dora_o napisał:

        > wydaje mi się, że na siłę nie jesteś w stanie nauczyć
        kogoś "ciętych ripost".

        Czemu "na siłę"? Wystarczy, że młodzieniec zechce skorzystać z
        cudzych doświadczeń. Mój syn, gdy był dwa razy młodszy, chętnie się
        uczył od kuzyna, jak skutecznie walczyć słowem (bez używania
        wulgaryzmów). A potem poradził sobie sam z wymyślaniem odpowiedzi na
        przezwiska i zaczepki.

        > Zdecydowanie ważniejsze jest to, żeby miał poczucie własnej
        wartości - to doda
        > mu pewności siebie.

        Patrzenie na adwersarza, który po naszej ripoście zapomina języka w
        gębie znakomicie dodaje pewności siebie. smile
        • kosjanka Re: cięte riposty 20.11.08, 19:41
          Mam dokładnie takie dziecko, teselkosmile Chłopak ma osiem lat, jest malutki i wysportowany. Nie chodzi do klasy sportowej, ale ćwiczy karate, bo pomyślałam, ze taki "drobiazg" musi mieć jakiś atut. Sport mu rewelacyjnie służy, bo jest bardzo sprytny, a jednocześnie nie usiedzi w miejscu więc potrzebuje ruchu i dyscypliny. Póki co nie zgłasza jakichś problemów, czasami tylko opowiadał, że gdzieś go nie chcieli wybrać bo za mały, ale on z takich, co zbyt wiele się nie przejmują, na szczęście. Napisz ile twój syn ma wzrostu. Mój ma 119 cm, osiem lat i 4 miesiące. A o ciętych ripostach chętnie poczytamsmile
          • rycerzowa Re: cięte riposty 21.11.08, 16:09
            Odpowiedzi mojego licealnego kolegi, na uwagi,że jest mały:
            - Mały, ale pełny!
            - Zupełnie jak Pan Wołodyjowski!
            - Bo jak ludzie rośli, ja byłem tam, gdzie rozum dawali!
          • teselka Re: cięte riposty 21.11.08, 16:15
            Mój ma trochę więcej - 125 cm i 8,5 roku. Jasne, że na siłę go nie
            nauczę ostrego języka, ale:
            1. mina mu się wyraźnie wypogodziła po prezentacji Waszych propozycji
            2. oldrena1 ma rację - to też pomaga budowaćpoczucie własnej
            wartości.

            Bardzo Wam dziękuję. Kosjanko - niech nasi faceci będą zdrowi i
            szczęśliwi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka