Dodaj do ulubionych

Swiateczne porzadki :)

12.12.08, 10:42
Tak mnie mona ta choinka natchnela smile

Jak tam ida swiateczne przygotowania..? Masa roboty przed wami, czy tak
bardziej lajtowo..? Reszta rodziny zaprzegnieta do roboty, czy dzialacie w
pojedynke..?

U mnie walka wyjatkowo nierowna. Cale sprzatanie itd na mojej glowie. Jakby
malo bylo tego, ze chlop mi wraca do domu srednio o 18tej ostatnio, to jeszcze
ma teraz pracujace soboty.
Cale szczescie nie musze szykowac jedzenia, bo swieta mamy poniekad wyjezdne.
Pieke tylko pierniczki, u siostry ugotuje pewnie kompot z suszonych owocow,
moze upieke miodowca, i nie wiem, czy nie bede robic grzybowej. Ale to juz
lajcik smile

Natomiast co do sprzatania to poki co pomylam wszystkie drzwi w mieszkaniu i
umylam listewka po listewce zaluzje na oknach. Dzis pewnie umyje okna od
srodka, jutro mam plan od zewnatrz, bo kumpela wpadnie pobawic sie z mlodym.
Ach, no jakze zapomniec o pomocniku (hmmm, czy aby na pewno to jest dobre
slowo..?) Dzielnie lazi za mna krok w krok, rozwija i drze roli z recznikami
papierowymi i w 9/10 ustawi sie idalnie pomiedzy myta wlasnie powierzchnia a
mna... wink Jakie sprzatanie bylo proste jak sie nie mialo dziecka.. wink

No, zwierzac mi sie smile
Obserwuj wątek
    • fajnyrobal Re: Swiateczne porzadki :) 12.12.08, 11:16
      Ehhh, nie podnoś ciśnienia wink Porządki w lesie i jeszcze mam na
      głowie opiekę nad teściową uncertain
    • ciaraciara Re: Swiateczne porzadki :) 12.12.08, 11:22
      u mnie lajtowo, bo dopiero na swoim od 2.11
      okna umyłam wczoraj a reszte sprzatam na bieżąco...
      co do gotowania to wigilia na dwie osoby+młody to też żadne
      wyzwanie...
      nie mam jeszcze prezentu dla małża i to mnie martwi
      • pati.kowalska1 u mnie luzzzzz:-) 12.12.08, 11:36
        ze świątecznych porządków to tylko okna umyte;p
        i jakoś nie specjalnie się tym martwię bo jakoś bardzo brudno nie
        jest, w końcu sprząta się na bieżąco;p

        jeszcze tylko dywan machnę jutro, bo o pomstę do nieba woła, kurze
        jakieś i tyle.

        żarcia nie robię bo i tak całe święta poza domem.

        prezenty tylko dla dzieciaków (3 sztuki w rodzinie łącznie z moim),
        my dorośli się umówiliśmy, że prezentów sobie niekupujemy bo w
        połowie stycznia robimy mega rodzinny wypad na narty i zgodnie
        stwierdziliśmy, że lepiej tę kasę odłożyć na wyjazdsmile

        tak więc: luuuuuuuuuzzzzzzzzzsmile)
      • m0nalisa Re: Swiateczne porzadki :) 12.12.08, 11:42
        u nas jako takich swiatecznych porzadkow nie ma.
        Ja dosyc leniwa jestem, zreszta teraz przy dzieciach to sie nieda calosci
        ogarniac wiec sprzatamy razem raz w tygodniu porzadnie chate. A tak na codzien
        jedynie ogarniam. To kuchnia,to salon to kurze, abo posciel zmieniam. Zrobilam
        sie jednozadaniowa.
        Zreszta inaczej sie nie da, R pracuje na nocki spi do 15-16 wiec nie latam po
        chacie z odkurzaczem- dopiero jak wstanie. Okna myjemy jak sa brudne smile
        co do wigilii to w tym roku bedzie tylko moja mama u nas.
        Zrobie sledzika, rybe po grecku, barszcz, karpia, kapuche z grzybami, upieke
        pieczen,upieklam pierniczki, mama zrobi pierogi i ciasto i tyle. prezenty juz
        mam.choinka tez juz jest.

        Nie wiem tylko czy ja ubierac. U nas zawsze byla tradycja ubierania w wigilie.
        Tu jest inaczej, ubieraja na poczatku grudnia a zdejmuja zaraz po swietach. I
        nie wiem czy nie ulec nowej tradycji smile
    • porzeczka_mocna Re: Swiateczne porzadki :) 12.12.08, 12:42
      Nie mam czasu, choć przydałoby się trochę gruntowniej ogarnąć chatę. We wtorek w
      trybie pilnym wyrzuciliśmy nianię, a nowej niestety jeszcze nie znaleźliśmy.
      więc próbuję jakoś godzić zajmowanie się dzieckiem z robotą. Na szczęście na
      święta jedziemy do mamy, więc odpada mi gotowanie smile.
    • surita Re: Swiateczne porzadki :) 12.12.08, 13:52
      Ja wlasnie umylam dwa okna. Troche sie balam, ze z mlodym nie dam rady, ale
      jakos sie udalo..
      Przede mna jeszcze masa roboty, bo sa takie rzeczy, ktore robie raz na jakis
      czas tylko, a swieta sa do tego doskonalym pretekstem...
      Czeka mnie jeszcze okno balkonowe, pastowanie podlog, szorowanie wszystkich
      kafelkow w lazience, szafek kuchennych, zalegle sprzatanie balkonu i
      przesadzanie kwiatow.. Ale na pewno cos sie jeszcze do listy dorzuci.
      Ehh.. smile
      • danas74 Re: Swiateczne porzadki :) 12.12.08, 15:39
        u mnie tez luzik
        całeswieta jestesmy poza domem
        wczoraj małz zrobił bigos, który zamroże za chwilę
        prezenty mam juz wszystki, małż je wczoraj tez zaczął pakować
        przed chwila umyłam lodówkę
        okna jeszcze przede mna-miałam myć wczoraj, ale od wczoraj leje i leje uncertain
        ciasto na pierniki leżakuje, lada dzień będziemy piec smile
        sernik zamówiłam gotowy, jest pyyyyyszny big_grin
        robimy kilka sałatek, sledzie i rybe po grecku, ale poniewaz mój małz z tych
        gotującychy jest, to mi duzo pomoże,
        tak, że spoko
        ze sprzataniem nie wydziwiam, co trzeba to zrobie, ale ja mieszkam w starje
        chacie i nawet jak sie ją wyliże, to efektów nie widać, wiec sie nie będę
        spuszczać big_grin
    • azille Bojkotuję świeta 12.12.08, 16:12
      i sobie wyjeżdżam co by ominąć tę gonitwę za prezentami, kolejki po karpia,
      łamanie się opłatkiem i wiele innych rzeczy których nie cierpię
      a co nie wolno mi? big_grin
      • surita Re: Bojkotuję świeta 12.12.08, 16:35
        Hihi, azille, jasne ze wolno smile))) Ale wesolych swiat Ci mozna pozyczyc..? ;D
        danas, zazdroszcze gotujacego meza. Chociaz nie, moj ostatnio ugotowal genialne
        jajka na miekko wink
        Ja mam tez to szczescie, ze u nas wiekszosc potraw robia na spolke mama z
        siostra. Ja to tylko dodatki wink
        A ciasto na pierniczki tez juz lezakuje. Jutro lub pojutrze wielkie pieczenie smile
    • azzure1 Re: Swiateczne porzadki :) 12.12.08, 16:59
      YYy...no to tak: Aktualnie na środku pokoju "życiowego" mam rozwalony (od
      tygodnia) skrapowy burdel, bo kartki robię. Codziennie sobie obiecuję, że już
      ostatnia i sprzątam, ale co chwilę dostaję nowe zamówienie, a za każdym razem
      sprzątać i rozkładać majdanu mi się nie chce - czyli leży na razie.
      Prezenty na razie mam tylko dla dzieci, w przyszłym tygodniu skoczę z siostrą na
      zakupy po resztę. Wigilię zawsze mamy wspólną, a od paru lat także zrzutową,
      każdy robi po 1 potrawie i akurat się zbiera 12. W tym roku robię ino sałatkę smile
      Czyli hajlajf, jak mówi mój sąsiad smile
      A zaraz po Świętach śmigamy na wesele, więc nawet jest szansa, że to, co
      posprzątam przed, dotrwa do Sylwestra, zatem ogólnie wypoczynek i obżarstwo się
      mi szykuje big_grin
    • anna_sla luuuuuzzzz 12.12.08, 21:34
      gości mieć nie będę, więc i nie gotuję..
      • fajnyrobal Re: Pocieszę cię 12.12.08, 22:09
        Nie tylko ty jesteś tak, jak to ładnie ujęłaś, pierdolnięta big_grin Ja
        też surprised
        • surita Re: Pocieszę cię 12.12.08, 22:31
          Czuje sie pocieszona smile)
    • surita Re: Swiateczne porzadki :) 12.12.08, 21:37
      Wychodzi na to, ze tylko ja jestem taka popierdolona. Ehh, co zrobic wink
      To chyba genetyczne.. moja matka przed swietami obraca dom do gory nogami,
      pomimo ze na co dzien mozna u niej niemal jesc z podlogi, a zeby natrafic na
      kurz.. no to trzeba isc do sasiadow jak sadze wink Jutro ciag dalszy latania na
      szmacie, i tak do soboty wink
      A moze jednak ktoras mnie pocieszy, ze nie jestem w tym sama...?
      • porzeczka_mocna Re: Swiateczne porzadki :) 12.12.08, 22:30
        No, przecież nie jesteś sama, tak jak napisałaś jest jeszcze co najmniej jedna
        osoba która pucuje wszystko przed Świętami. Twoja Mama wink
        • danas74 a ja zazdroszcze takim osobom 12.12.08, 22:46

          jak Ty Surita
          bo ja nie cierpie bałaganu, strasznie mnie wkurwia i doluje
          ale również nie cierpie sprzatać
          i strasznie mnie wkurwia i doluje jak musze latac na szmacie itp
          więc zazdroszce Tobie i Tobie podobnym, , bo zawsze macie porzadek smile
          którego u mnie nie uświadczysz crying
          • fajnyrobal Re: a ja zazdroszcze takim osobom 12.12.08, 22:51
            A kto powiedział, że u mnie jest porządek? wink Ja tylko jestem na
            tyle pierdolnięta, że przed każdymi świętami wywracam dom do góry
            nogami.
            Sam człowiek nie pojmuje jak mu się rymuje big_grin
            • surita Re: a ja zazdroszcze takim osobom 12.12.08, 22:53
              Porzeczka... akurat to mnie niespecjalnie pociesza wink))))

              Danas, tak jak napisala fajnyrobal. Ja tez nie mam na co dzien takiego blysku w
              chalupie, nad czym gleboko ubolewam.. No ale ta goraczka przedswiateczna jakos
              sama pcha mnie w objecia scierki.. wink
            • m0nalisa danas to jestesmy dwie 13.12.08, 02:09
              chociaz jak do mnie przylaza to slysze - co ty gadasz?
              dobrze ze na kawke bo jak by sie poprzygladali....

              aaa
              wlasnie skonczylam w ramach nazwijmy to porzadkow kuchnie myc kurwa mac po
              wybuchu. Uwiezcie mi plakac mi sie chcialo na sam widok sciany i sufitu......
              • danas74 Re: danas to jestesmy dwie 13.12.08, 09:16
                ja wczoraj umyłam lodówkę-jestem z siebie dumna big_grinbig_grinbig_grin
          • anna_sla danas to już nas trzy :D 13.12.08, 09:54
            ja się staram, ale nie za cenę mojego wolnego czasu, którego tak naprawdę nie
            mam dużo, a jak jestem padnięta to koniec, siedzę i zalegam i dźwigiem mnie nie
            ruszysz. Jak nie miałam dzieci miałam naprawdę czysto, może nie sterylnie, bo
            nigdy nie potrafiłam aż tak się zmęczyć wink oczywiście pranie zawsze w kącie
            czekało tylko na wenę, dziś muszę je składać bez weny i to dla mnie największa
            tragedia, hahaha.. Tak czy siak, ja też poniekąd zazdroszczę takim osobom co to
            pucują ile wlezie, ale tylko takim, którym z tym dobrze i nie budzą się po 10
            latach i nie stwierdzają, że przesadziły.. O taka Bree z Gotowych na wszystko to
            ok, jej z tym dobrze big_grin
            • danas74 a propos hausłajfów ;) 13.12.08, 19:15

              to ja jestem zdecydowanie Suzan big_grin
              • anna_sla Re: a propos hausłajfów ;) 13.12.08, 21:17
                oo ja też big_grin zwłaszcza biorąc pod uwagę te jej wpadki i wypadki big_grin to jestem
                bardzo ja, choć w kuchni radzę sobie tak ciut lepiej wink
                • 100ania występuję do raportu przedświątecznego 13.12.08, 22:03
                  - okna umyte
                  - pierniczki upieczone
                  - własny łeb zadbany (położyłam farbę dzisiaj, bo jak znam życie, to przez
                  następne półtora tygodnia codziennie wieczorem na ryjek będę padać)

                  do zrobienia:
                  - ogarnąć całą chałupę (ale to na ostatnią chwilkę, bo moje towarzystwo i tak
                  nabrudzi jak tylko odstawię mopa ;D)
                  - w tym roku ciacha na mojej głowie (piernik, sernik, ciasteczka owsiane)
                  - produkcja ozdób choinkowych (pierniczki już mam, jeszcze takie duperele z
                  płatków kosmetycznych, szyszunie z ryżu preparowanego)
                  - nie zwariować w przyszłym tygodniu, bo małż ma szkolenie i będzie wracał do
                  domu znacznie później niż normalnie.
                  • fajnyrobal Re: występuję do raportu przedświątecznego 13.12.08, 22:24
                    Okna dwa umyte. Dywany i wykładzina wyprane, najmniejszy pokój
                    uprzatnięty na zicher - osiągnięcia dnia dzisiejszego.
                    • surita To i ja sie zamelduje :) 14.12.08, 00:12
                      Stan na dzis:
                      - okna umyte
                      - wysprzatany balkon, przygotowane na zime rosliny (moja truskawka cos nie
                      teges, w dalszym ciagu owocuje...wink, przesadzone wszystkie kwiaty;
                      roboty z tym talatajstwem mialam tyle, ze szkoda gadac
                      - pierniczki upieczone

                      Zostalo mi teraz jeszcze kilka rzeczy, ale czuje, ze odwalilam dzis kawal dobrej
                      roboty smile))
                • danas74 Re: a propos hausłajfów ;) 14.12.08, 11:23
                  anna_sla napisała:

                  > oo ja też big_grin zwłaszcza biorąc pod uwagę te jej wpadki i wypadki big_grin to jestem
                  > bardzo ja, choć w kuchni radzę sobie tak ciut lepiej wink

                  no ja dokładnie tak samo big_grin
                  w kuchni idzie mi całkiem nieźle, ale to jej zakręcenie.... to wypisz wymaluj JA
                  małz zawsze się smieje, jak oglądamy i mówi: no jakbym Ciebie widział big_grinbig_grinbig_grin
                  >
    • surita Kolejne wiesci z frontu ;) 15.12.08, 02:58
      Podsuwalam wszystkie meble, poodkurzalam, pomylam podlogi, po czym jak wszystko
      poschlo, to na kolana, scierka i jazda z sidoluxem. Ale mi si teraz fajnie
      blyszczy smile
      Ale jeszcze sporo przede mna..

      Matko.. ekscytuje sie czysta podloga.. Ze mna chyba naprawde juz kiepsko wink
      • fajnyrobal Re: Kolejne wiesci z frontu ;) 15.12.08, 08:45
        No całkiem wink big_grin
        Ja ekscytuję się czystą wykładziną w pokoju turkucia big_grin
        • danas74 Re: Kolejne wiesci z frontu ;) 15.12.08, 18:18
          pokój dziewczyn wysprzatany big_grin
          okna umyte i poprzyklejane świateczne naklejki
          (to tez u dziewczyn)
          upieczone pierniczki, jakieś 200sztuk big_grinbig_grinbig_grin
          reszta okien jutro
          • surita Ha! 15.12.08, 18:21
            Widze, ze zrobil nam sie fajny watek motywujacy smile))
            Ja dzisiaj nie zrobilam nic. Spedzilam piec godzin lazac po miescie i robiac zakupy.
            A ze spalam w nocy tylko 1,5 h, to padam na twarz sad
          • fajnyrobal Re: Kolejne wiesci z frontu ;) 15.12.08, 18:22
            Pierniczki upiekłam tydzień temu, teraz dojrzewają... do
            lukrowania big_grin
            • fajnyrobal Re: No i jeszcze 15.12.08, 18:28
              jedno okno umyte, firanki zmienione, brudne wyprane, zasłony
              wyprane, wyprasowane i zawieszone, wylizany korytarz. I to wszystko
              mając pod opieką kurdupla, bo małż w robocie 12h, a babcie sprzątają
              u siebie. Pochwalę się , a co? smile
              • surita Re: No i jeszcze 15.12.08, 18:33
                Noooo fajnyrobal, chapeau bas! smile))
                Zdecydowanie masz sie czym chwalic smile

                Moje pierniczki tez dojrzewaja do lukrowania poki co. Zaslony mam tylko w jednym
                oknie, ale do ich zdjecia musze uzyc wielofunkcyjnego urzadzenia technicznego,
                zwanego potocznie Mezem wink
                I mam nadzieje, ze nie bede musiala ich prasowac, bo sie pochlastam... (jeszcze
                nie byly prane).

                A ja tez jestem zadowolona. Udalo mi sie dostac dla mlodego czarne sztruksy.
                Chociaz ekspedientki patrzyly na mnie jak na czcicielke kultu szatana, co szuka
                CZEGOKOLWIEK czarnego w rozmiarze niemowlecym. wink))
                I kupilam sobie sliczna fioletowa bluzeczke na Wigilie i mezowi krawat pod kolor
                (ciekawe, czy bedzie rownie szczesliwy...wink. No i jeszcze fajne niedrogie
                kolczyki. I w ogole in plus smile))
                A jutro od nowa szmata wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka