Dodaj do ulubionych

Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka?

22.02.14, 13:37
Witam Drogie Mamy! BARDZO PROSZĘ PRZECZYTAJCIE TĄ LITANIĘ!!!smile

Mam ogromny problem z moim niespełna sześciomiesięcznym Cyprkiem. Mój mały od dwóch miesięcy nie ma apetytu.
Niestety jak miał 3 miesiące trafiliśmy do szpitala z zapaleniem płuc gdzie przechodził terapię biseptolem. Po dwóch tygodniach wyszliśmy do domu i od tamtego czasu zaczął się nasz koszmar. W szpitalu mały nawet nieźle jadł-około 800 ml mleka na dobę. Niestey w domu z dnia na dzień apetyt mu malał, mimo iż jego stan zdrowia jest dobry. Paradoksalnie od odstawienia leku apetyt miał sie zwiększać u nas zaś stało się kompletnie na odwrót. Mały był przebadany już na wszystkie możliwe choroby. Odwiedziliśmy neurloga, miał usg jamy brzusznej i inne badania - morfologia , badania kału i moczu na wszystko co tylko można tj. pasożyty bakterie itp. Wszystkie wyniki są dobre, nie wskazują na żadne zaburzenia, a tym bardziej nie są powodem braku apetytu przez mojego malucha.

Karmienie u nas to wielka droga prze mękę i dla nas i dla niego. Obecnie ma prawie 6 miesięcy wiec włączamy mu do diety nowe posilki, Mały nie chce nic - ostatnio odmówił nawet mleka. Jakiś czas temu dało się mu wmusić około 120-170 ml mleka na śpiocha ale teraz nie chce ciągnąc nawet przez sen. zmieniałam mu mleka na wszelkie możliwe rodzaje-w tym na mleko dla alergików-on nie ma alergii co tez sprawdziłam-oraz na kolki itd, ale nie chce pic żadnego mleka!!! ani butelka ani w kubeczki niekapku.

Obiadki dostaje łyżeczką i właściwie wszystkie wypluwa. Ostatnio zaczęłam dawać mu smoka po każdym kęsie aby odruchowo połykał, ale teraz tez się wycwanił i nie chce go brać bo wie o co chodzi. trzyma jedzenie w buzi, a jak uzbiera mu się trochę to wszystko wypluwa. Jak mu daje wodę to czasem przez przypadek połknie, ale czasem tez weźmie łyka i razem z woda bokiem smoka to wypluwa.

Sprawia wrazenie jakby nie był w ogóle głodny. Nie smakuje mu nic - żadna kaszka, sinlac z nestle, czy obiady ze słoiczka czy gotowane nie ma to znaczenia, on nie chce jeść absolutnie nic. I tak od dwóch miesięcy. Próbowaliśmy nawet stosować zgodnie z sugestia znajomego lekarza przetrzymanie go cały dzień bez jedzenia, ale cyprek był z tego powodu chyba zadowolony bo nie jadł 24h i w końcu sama mu wmusiłam na śpiocha mleko dla swojego sumienia. Przecież małe dziecko musi być głodne! On zachowuje się tak jakby nie odczuwał łaknienia!

Nic mu nie smakuje, deserki nawet nie sprobuje wypluwa od razu nawet minimalna ilosc na lyzeczce, krzywi sie i caly wygina. wiec mu juz dererki odpuszcze, ale inne rzeczy musi jesc, nie wiem juz co robic. lekarze zalamuja rece bo wg każdego z nich a sporo go już oglądało on jest zdrowy. Ida mu na domiar złego zęby, ale nie wiąże tego z bakiem apetytu bo problem rozpoczął się u nas dożo wcześniej. Poza tym mały jest radosny nie płacze, śmieje się ciągle i nie sprawia wrażenia chorego dziecka, czy tez nie widać aby te zęby były problemem. Profilaktycznie smaruje zelami ale to tez nie ma wpływu. Karmiłam go już w wózku, na leżąco, na siedząco, w ciszy, przy muzyce, z bajkami w tv i innymi niepedagogicznymi metodami. Maz macha mu non stop jakaś zabawka albo szeleści folia żeby go zainteresować, ale teraz to juz nawet zabawianie sie nie sprawdza. on jak nie chce to nie je i mógłby tak caly dzień. Czy ktoras z mam ma jakis pomysl na takiego niejadka - ktory jest naprawde zdrowym dzieckiem? Moze macie jakies doswiadczenie, rady czy nawet irracjonalne pomysly bo ja juz nie daje sobie rady i nie wiemy z cala rodzina co robic. Bede wdzeczna za wszelką pomoc.
Ps. Myślę juz nawe o przelewaniu mu wosku nad głowasmile




Obserwuj wątek
    • skrytapiromanka Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 22.02.14, 14:27
      a ile waży i jak przyrasta?
      przecież COŚ jednak je, bo przecież żyje.
      zmienianie mleka co chwilę na pewno mu nie służy.
    • mika_p Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 22.02.14, 18:58
      Interesuje się waszym jedzeniem? Może u niego nadszedł czas na jedzenie do łapki?
      Gdzie indziej piszesz, ze przybiera na wadze, może jednak zjada odpowiednie ilości w sumie, tylko często a mało? Zapisuj przez kilka dni każdą łyżeczkę, każdy łyk.
    • mruwa9 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 22.02.14, 19:11
      jesli przyrosty wagi sa ok, to problem masz ty, a nie dziecko. Ono najwyrazniej je tyle, ile potrzebuje, a tobie sie wydaje, ze powinien jesc rownie duzo i rownie czesto, jak noworodek.
      Robienie cyrku z kwestii jedzenia zwykle przynosi efekt odwrotny do zamierzonego.
      Zaufaj dziecku, a karmienia sceduj na partnera, jesli sama wprowadzasz nerwowo-histeryczna atmosfere podczas posilkow.
      I sprobujcie dac dziecku jedzenie w misecze czy na talerzyku,oraz picie w kubku, niech sam sie czestuje.
    • monocle Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 22.02.14, 19:13
      Generalnie to, co robisz podchodzi pod znęcanie się nad dzieckiem. Też bym nie była głodna, też nic by mi nie smakowało, też nie miałabym apetytu, gdyby mi ktoś wmuszał jedzenie, futrował na śpiocha (robiąc ze mnie idiotkę), dawał smoczek po każdym kęsie abym odruchowo połykała?! Szok. Droga przez mękę to Was dopiero z jedzeniem czeka, bo strzelasz sobie w stopę raz za razem każdą czynnością, która ma na celu zmuszenie dziecka do jedzenia. Powodzenia uncertain
    • madalena215 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 23.02.14, 14:19
      Nic sie nie stresujsmile jesli przyrasta prawidlowo tzn ze je tyle ile potrzebuje. Robi normalne kupki? Jak czesto? Moja corka ma 6 mies. I do tej pory pije bardzo malo mleka. Srednio 80ml na posilek, dodatkowo zje troche jakies papki, kaszki czy jabluszka ale szalu nie mawink corka wazy ponad 7kg i ma 67cm, generalnie okaz zdrowiawink proponuj mniej a czesciej i bez stresu, dzieciak nie da sie zaglodzic. 800ml na dobe? u nas to bylo swieto lasu jak 600 wypila wink
    • aleksandra1357 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 23.02.14, 19:58
      Podaj wagę i przyrosty. Jeśli wagę ma w normie, to pójdź ze sobą do psychologa, bo dręczysz dziecko. Zacznie jeść dopiero, jak przestaniesz robić z jedzenia problem.
      Dziecko może nie jeść nawet dobę i nic mu nie będzie - zgłodnieje. Wyluzuj.
      Mam w domu dwóch takich - kiedyś byłam na tym etapie, co Ty. Doszło do tego, że trzymałam dziecko za włosy i próbowałam nakarmić siłą. I wtedy powiedziałam sobie DOŚĆ. Przestałam karmić i zabawiać. Dziecko nie je prawie nic, schudło ze dwa kilo, rodzina mnie wyklęła, ale dziecko jest okazem zdrowia i nigdy nie choruje. I je z ochotą, bez namawiania.
      Mój 6-letni niejadek ma ostatnio ferie. Na śniadanie zjada pół kromki suchego chleba, popija wodą, idzie na 6 godzin na narty, wraca i mówi, że nie jest głodny i nie chce obiadu. Zjada banana, jabłko i idzie na wieczorne narty, potem zjada mandarynkę i idzie spać.
      Obaj moi synowie są pod siatkami centylowymi, nie załapują się nawet na 3 centyl. Mają 100% frekwencję w placówkach oświatowych, od paru lat nie byli u lekarza i tryskają energią.
      • aleksandra1357 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 23.02.14, 20:01
        Jeśli dziecko jest niedożywione i przyrosty są złe, to prawdopodobnie ma anemię lub pasożyty. Jest też specjalne forum niejadków, gdzie są opisy dzieci, które nie czują głodu, ale to się zdarza naprawdę rzadko. Większość niejadków to problem z głową u rodzica (piszę też o sobie).
    • 6niusia Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 23.02.14, 20:32
      Witam. Jestem mamą niejadka moja córcia mając 2,5 miesiąca stwierdziła że jedzenie jest jej nie potrzebne:') potrafiła nie jeść po 12 - 15godz też świrowałam karmiłam przez sen wlewałam mleko do buzi nasze karmienie trwało ok godz i żyłam sfrustrowana i zła na cały świat lekarze rozkładali ręce w końcu pojechaliśmy do gastroenterologa i skierował nas do specjalistów do spraw zaburzeń żywienia w CZD i tam rozmowa lekarzem otworzyła mi oczy dał wskazówki np takie nie karmić przez sen - bo dziecko nie wie że je i jedzenie jest mu potrzebne, nie przedłużać posiłków bo jak by nad tobą ktoś stał i ci na siłę wpychał jedzenie nie chce to nie za 3-4 godz znów i tak dalej, wyeliminować nocne karmienie. Dzieciom zdarzają się kryzysy jedzeniowe a my rodzice popełniając takie błędy obrzydzamy im to, usłyszałam od lekarza "zdrowe dziecko się nie zagłodzi" Odpuściłam i stosowałam się do zaleceń lekarza oczywiście trochę to trwało ale mała zaczęła trochę jeść nie są to jakieś duże ilości bo ok 120 mil x 5 posiłków i trochę zupki jak ma ochotę a ma już 7,5miesiąca nie je jednego posiłku przez godzinę i jest to nasz mały sukces bo wróciliśmy na siatkę centylową bo w pewnym momencie już na niej nie byliśmy teraz znów mamy mały kryzys ale nie świruje i mam nadzieję że niedługo przejdzie pewnie zęby bo jeden się już przebił. Życzę powodzenia i cierpliwości
    • cor.fu30 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 23.02.14, 22:35
      Piszesz,ze twoje dziecko jest juz przebadane, wiec moze nic nie pomoge,ale jednak napisze jak to bylo w naszym przypadku.
      Karmiac synka piersia nie mielismy zadnych problemow z jedzeniem ani przyrostami. Ja jadlam wszystko, nic mu nie szkodzilo. Tylko los sprawil,ze musielismy przejsc na butelke,chociaz pokarmu mialam multum. I zaczely sie schody. W 4 miesiacu moje dziecko okazalo sie strasznym niejadkiem. Przyszla pora na rozszerzanie diety,mialam nadzieje,ze cos ruszy bo mleka nie chcial zadnego, pil godzinami butleke,ratunkiem bylo pojenie na spiocha. Lekarz nie widzial problemu. Az w koncu syn przestal jesc,zaczal wymiotowac itp. Trafilismy do dobrego pediatry prywatnie. Diagnoze postawil od razu. Refluks. Maly mial pol roku. Kazal od razu przejsc na bebilon pepti i odstawic wszystko co mozna dostac gotowe(Do jedzenia:kaszki,sloiczki,deserki). I oczywiscie leki na przeleczenie przelyku. wrocilismy do domu i bez zmian,dziecko nie chcialo mleka,ohydnego w smaku. Wypil kilkadziesiat ml jak zwykle na sile i poszedl spac. Po przebudzeniu stal sie cud. Myslalam,ze wyleje kolejna butelke mleka a on zaczal pic z checia. Jakby poczul,ze po tym mleku jest mu lepiej. Po przeleczeniu w ogole bylo swietje. Apetyt mu wrocil, zaczelam miec w koncu normalnie jedzace dziecko. Az moze za dobrze,bo co niektorzy tutaj,stwierdzili,ze dziecko przekarmiamwink. Dodam,ze proby podania czegokolwiek gotowego konczyly sie utrata apetytu i objawami refluksu.dopiero po powrocie na "diete" wszystko wracalo do normy. Teraz troche narzekalam,ze nie chce mi jesc obiadkow,ale okazalo sie,ze po prostu jadl za duzo mleka i nie mial na nie checi.
      • nova_84 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 24.02.14, 10:39
        Dziekuje za pocieszjące stwierdzenia i jednocześnie dziwię się, że ludzie wchodzą na fora tylko po to aby komuś coś pocisnąć? Problem z głową u mnie? Cóz, nie sądze, a takie stwierdzenie w niczym nie pomaga. Może jakby ktoś popatrzył na cały proces karmienia zrozumiałby o co chodzi, no ale nieważne.
        To chyba zrozumiale ze dziecko musi cos jest i moje obawy pojawiaja sie jnie w dniach gdy zjada 800 na dobe ale gdy przez kilka dni je po 200-300 i traci na wadze jak np w ciagu dwoch ostatnich dni.
        Nie przesadzam i nie wymyslam...
        Poniewaz szukam pomocy wszedzie jestem umowiona rowniez do logopedy poniewaz moj maly ma wszystkie objawy zaburzenia zwanego dysfagia. napisze po wizycie i dam znac-moze pomoge innym mama z podobnym problemem bo widze ze w wiekszosci przypadkow jak zwykle jestem traktowana jak chora psychiczne, no ale moze takie uroki szukania rady na forach.
        • mruwa9 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 24.02.14, 21:20
          a po grzyba wazysz polroczniaka co 2 dni?
          Sama sobie generujesz problemy, ktorych nie ma.
          Wystarczy glupi katar czy przeziebienie, zeby dziecko stracilo apetyt.
          • nova_84 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 25.02.14, 21:51
            Małego waże bo tak zalecił mi lekarz, musze kontrolować zmianę masy ciała, szczególnie w dni takie jak dziś, kiedy to zjadł na cały dzień jeden posiłek 130 gram... A dzieciaczek jest zdrowy - nie ma kataru ani nic z tych rzeczy....
            • murwa.kac Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 01.03.14, 09:02
              i tu jest pies pogrzebany.

              za czesto wazysz i przez to swirujesz.

              polroczniaka nie wazy sie co dwa dni. dlatego, ze dzieci przybieraja na wadze skokowo. wazenie powiedzmy co miesiac dopiero da poglad na przyrosty. dziecko w tym wieku potrafi nic nie przybierac przez np. dwa tygodnie i w trzecim odrobic wadze.

              niepotrzebnie sie stresujesz i robisz dziecku krzywde.
              ja wygladaja przyrosty od noworodka? ja naniesiesz na siatke centylowa? sa gwaltowne spadki czy jednak constans?
        • aaaniula Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 25.02.14, 19:41
          Jak to stracił na wadze w ciągu 2 dni? Ważysz dziecko co dwa dni?? To abstrakcja. Jednego dnia może być po kupie, po sikaniu czy po prostu mniej wypić i mniej mieć w żołądku- no i masz stratę wagi.
          Ile waży, jaki ma wzrost i wiek Twoje dziecko?
          • nova_84 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 25.02.14, 21:52
            Tak jak pisałam, ważenie zalecił mi lekarz, to nie mój wymysł...

            aaaniula napisała:

            > Jak to stracił na wadze w ciągu 2 dni? Ważysz dziecko co dwa dni?? To abstrakcj
            > a. Jednego dnia może być po kupie, po sikaniu czy po prostu mniej wypić i mniej
            > mieć w żołądku- no i masz stratę wagi.
            > Ile waży, jaki ma wzrost i wiek Twoje dziecko?
            • aaaniula Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 08:55
              To koniecznie zmień lekarza
    • malgosiek2 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 24.02.14, 21:34
      Podajesz wit.D3 ?
      Jesli tak to w jakich ilościach.
      • agncwy Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 25.02.14, 20:57
        A czy ta witamina ma wpływ na apetyt u dziecka?
        • nova_84 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 25.02.14, 21:54
          Jeśli się podaje za dużo to moze dojsc do przedawkowania, a to z kolei wplywa na spadek apetytu,,, u mnie jednak nie to okazalo sie problemem.

          agncwy napisała:

          > A czy ta witamina ma wpływ na apetyt u dziecka?
          • monocle Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 08:44
            Nadal jednak nie napisałaś ile dziecko mierzy i waży, a od tego w zasadzie powinien zacząć się Twój wątek, natomiast z aptekarską dokładnością wiesz ile dziecko zjadło gram posiłku. Czyżbyś podskórnie czuła, że świrujesz?
            • aaaniula Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 08:55
              no i pewnie nie poda, bo znając życie dziecko się mieści w siatkach...
              • monocle Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 09:12
                Wcale bym się nie zdziwiła, jakby mieściło się całkiem wysoko.
                Niestety, ale "niejadek" to w 99% problem matki, która nie chce przyjąć do wiadomości, że dziecko ma inne potrzeby niż ona uncertain Zdrowe na ciele i umyśle dziecko nie zagłodzi się, bo mu na to nie pozwoli instynkt samozachowawczy. Autorka wpadła w spiralę własnych lęków, co tylko szkodzi dziecku, które staje się powoli za jej sprawą autentycznym niejadkiem, znam taki przypadek matki wariatki.
                • aleksandra1357 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 10:05
                  Ja też znam takie przypadki ześwirowanych na puncie jedzenia matek i babć.
                  Moja ciotka o swojej córce: ona była takim niejadkiem! Jak była niemowlakiem, to odrzuciła butelkę i godzinami musiałam ją karmić mlekiem łyżeczką do ciasta, nie miała przez to czasu wyjść na spacer ani się ubrać, potem każdy posiłek trwał półtorej godziny, nie połykała, chowała w policzek. W wyglądała jak dziecko z Oświęcimia (na zdjęciach normalna, szczupła dziewczynka, dziś z nadwagą).
                  Teraz ta córka ma syna na 25 centylu, pulchne nóżki. I zadręczają to dziecko od urodzenia, opowiadają, że to już gorzej niż Oświęcim, że trzeba użyć podstępów, żeby zjadł cały obiadek, że na śniadanko zjada tylko jajko (!).
                  No masakra. Jest bardzo wielu takich ludzi. To podobno pozostałości traumy po wojnie, kiedy brakowało jedzenia i to się przenosi z pokolenia na pokolenie.
                • aaaniula Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 11:19
                  Ja z kolei mam znajomą, której syn zawsze mieścił się na około 10 centylu. Ładny, wesoły chłopiec. Wiecznie słyszałam, ze to taka biedula-chudzina. Więc zaczęli podkarmiać byle więcej jadł. Dawali głównie słodkie- bo przecież to zawsze przyjmował. I tak dziś dalej jest na 10 centylu, ale je tylko słodycze, zamiast warzyw, owoców i mięsa, które wcześniej pięknie jadł.
                  Ja rozumiem, że matki martwią się o swoje dzieci. Ostatnio była u mnie koleżanka z 2,5 letnim synem. I faktycznie, ilości które on zjadał były śmiesznie małe w porównaniu do tych, które je mój półtoraroczniak. On 1/3 banana, mój całego. On kawałeczek jabłka, mój całe. Na końcu obiad: on podłubał kawałek kalafiora i ziemniaki, a mój zjadł całą michę z brukselką włącznie smile. Ten chłopiec jest szczupły, ale zdrowy. Jego mama nie dała się zwariować, nie pcha w niego na siłę i się nie martwi. I tym sposobem dziecko samo woła o jedzenie- ale je niewiele. I żyje. I ma się całkiem dobrze. Zawsze jadł jak wróbelek.
                  • mruwa9 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 12:16
                    mialam znajomych, ktorzy tak swirowali na punkcie niejedzenia swoich dzieci (dwojka), obecnie doroslych. Jedno z dzieci od okresu dojrzewania choruje na anoreksje, drugie na bulimie.
                    mam tez innych znajomych, z blizniakami, z ktorych jedno jadlo normalnie, bez przesady zadna strone, drugie bylo typem niejadka i od niemowlectwa zjadalo mniej wiecej polowe tego, co drugi blizniak. Ten niejadek jest mniejszej , drobniejszej postury, niz rodzenstwo (bliznieta dwujajowe, tej samej plci), ale zadne z dzieci nie odbiega od normy, zgrabne dzieciaki o proporcjonalnych sylwetkach.
                  • monocle Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 12:36
                    > Ja rozumiem, że matki martwią się o swoje dzieci. Ostatnio była u mnie koleżank
                    > a z 2,5 letnim synem. I faktycznie, ilości które on zjadał były śmiesznie małe
                    > w porównaniu do tych, które je mój półtoraroczniak. On 1/3 banana, mój całego.
                    > On kawałeczek jabłka, mój całe. Na końcu obiad: on podłubał kawałek kalafiora i
                    > ziemniaki, a mój zjadł całą michę z brukselką włącznie smile. Ten chłopiec jest
                    > szczupły, ale zdrowy. Jego mama nie dała się zwariować, nie pcha w niego na sił
                    > ę i się nie martwi. I tym sposobem dziecko samo woła o jedzenie- ale je niewiel
                    > e. I żyje. I ma się całkiem dobrze. Zawsze jadł jak wróbelek.

                    Mój syn je identycznie, od zawsze małe porcje, ale między tym ma okresy zwiększonego albo obniżonego apetytu. Całego banana zjadł tylko raz i był wtedy bardzo głodny smile Zwykle je pół i to musi minąć co najmniej 2 godz od ostatniego posiłku. Je jednak bardzo różnorodnie, lubi większość rzeczy, które mu przygotuję, bardzo wcześnie przestał jeść papki, a przede wszystkim jest dzieckiem oscylującym wokół 50 centyla, teraz jako dwulatek waży 13 kg. Wiem, że gdybym zaczęła świrować kiedy rozszerzaliśmy dietę, a on po pierwszej łyżeczce "podziękował" pluciem, to dzisiaj mógłby być rzeczywisty problem.
                    Szczerze powiem, że mój syn rzadko kiedy woła o jedzenie, zwykle zdążę go ubiegnąć. Robi jedynie prawdziwą awanturę, kiedy widzi, że się lepi pierogi big_grin Ruskie to absolutny hit, potrafi zjeść 2, 3 szt, co jest jak na niego ogromną porcją wink No ale np. z mięsem czy kapustą to obgryzie z trzech falbankę i jest po obiedzie smile
                    • aaaniula Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 19:42
                      no i znów poległam smile Mój dzisiaj zjadł dwa wielkie pierogi z serem i wołał o trzeciego smile a dzisiaj sprawdzaliśmy wagę i spadł z 50 na 25 centyl smile
                  • nova_84 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 28.02.14, 09:30
                    Słuchajcie moje dziecko nie jest niedozywione, nigdy tak nie napisalam. chodzi mi jedynie o to czy macie jakies pomysly jak zachecic malego do lykania itd. nie potrzebuje pouczania mnie i komentarzy typu ze jestem chora psychicznie. sadzilam ze mozna tu znalezc jakies sensowene rady ale najwidoczniej szuaknie takowych na forum nie ma sensu. mimo wszystko tym mamom ktore pisaly co sugeruja i tym ktore chcialy chyba ulzyc swoim negatywnym emocjiom serdecznie dziekuje, przynajmniej wiem, ze nie jest to odpowiednie miejsce na szukanie wsparcia. W kazdym razie moge tylko poinformowac, ze jak dowiem sie czegos to postaram to opisac aby moze komus naprawde pomoc a nie sie madrowac jak co poniektorzy....

                    aaaniula napisała:

                    > Ja z kolei mam znajomą, której syn zawsze mieścił się na około 10 centylu. Ładn
                    > y, wesoły chłopiec. Wiecznie słyszałam, ze to taka biedula-chudzina. Więc zaczę
                    > li podkarmiać byle więcej jadł. Dawali głównie słodkie- bo przecież to zawsze p
                    > rzyjmował. I tak dziś dalej jest na 10 centylu, ale je tylko słodycze, zamiast
                    > warzyw, owoców i mięsa, które wcześniej pięknie jadł.
                    > Ja rozumiem, że matki martwią się o swoje dzieci. Ostatnio była u mnie koleżank
                    > a z 2,5 letnim synem. I faktycznie, ilości które on zjadał były śmiesznie małe
                    > w porównaniu do tych, które je mój półtoraroczniak. On 1/3 banana, mój całego.
                    > On kawałeczek jabłka, mój całe. Na końcu obiad: on podłubał kawałek kalafiora i
                    > ziemniaki, a mój zjadł całą michę z brukselką włącznie smile. Ten chłopiec jest
                    > szczupły, ale zdrowy. Jego mama nie dała się zwariować, nie pcha w niego na sił
                    > ę i się nie martwi. I tym sposobem dziecko samo woła o jedzenie- ale je niewiel
                    > e. I żyje. I ma się całkiem dobrze. Zawsze jadł jak wróbelek.
                    • nova_84 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 28.02.14, 09:32
                      Słuchajcie moje dziecko nie jest niedozywione, nigdy tak nie napisalam. chodzi mi jedynie o to czy macie jakies pomysly jak zachecic malego do lykania itd. nie potrzebuje pouczania mnie i komentarzy typu ze jestem chora psychicznie. sadzilam ze mozna tu znalezc jakies sensowene rady ale najwidoczniej szuaknie takowych na forum nie ma sensu. mimo wszystko tym mamom ktore pisaly co sugeruja i tym ktore chcialy chyba ulzyc swoim negatywnym emocjiom serdecznie dziekuje, przynajmniej wiem, ze nie jest to odpowiednie miejsce na szukanie wsparcia. W kazdym razie moge tylko poinformowac, ze jak dowiem sie czegos to postaram to opisac aby moze komus naprawde pomoc a nie sie madrowac jak co poniektorzy....
                      Ponadto mysle ze te "madre" forumowiczki, ktorym tak latwo przychodzi krytyka same nie mialy do czynienia z taka jak ja sytuacja. moze jakby dziecko wam naprawde nie jadlo i albo spadalo na wadze albo dwa miesiace stalo w miejscu to byscie sie zaczely martwic jak ja... Nie rozumiem takich wpisow - nie szkoda wam czasu?
                      • mruwa9 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 28.02.14, 21:36
                        no to czego ty od niego chcesz?
                        Nie jest niedozywione, ergo- je tyle, ile potrzebuje. Ale tobie sie wydaje, ze je za malo. Czyli to nie potrzeby zywieniowe dziecka trzeba zmieniac, bo one sa ok, ale twoje nastawienie i twoja postawe wokol kwestii jedzenia.
                        Szukasz dziury w calym.
                      • cor.fu30 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 28.02.14, 21:57
                        Uwierz, wiem co to znaczy nic nie jedzące niemowlę. W wieku twojego zjadał max 70 ml mleka na dobę i jeszcze potrafił to zwrócić. Tak jak pisałam, u nas to był refluks. Ale wiem też, że łatwo można przesadzić w drugą stronę. Ciągle się oczekuje od dziecka, żeby jadło więcej i można się zagalopować. Nie zauważyć jego potrzeb.
                        Spróbuj wydłużyć trochę przerwy w jedzeniu, nie za długo, bo czasami jak jest przerwa za długa to żołądek się "wyłącza" i przestajemy czuć głód. A poza tym, jeżeli nie ciągnie mleka, to intuicyjnie czuje że mu szkodzi. U nas było tak na każdym, picie na śpiocha, a na trzeźwo dosłownie skręcało go. pomogło przejście na pepti. i mimo, że problemów z trawieniem mleka nie ma, mam na myśli krowie, to sztuczne nie pasuje mu żadne, poza hydrolizatem.
        • murwa.kac Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 01.03.14, 09:03
          zbyt duzo witaminy d moze powodowac spadek apetytu.
      • nova_84 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 25.02.14, 21:53
        Przerabiałam już d3... myślano ze moze to przedawkowanie, ale po odstawieniu apetyt niestety nie wrocil... wiec podaje znow - w koncu tez potzrebuje...
        • malgosiek2 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 25.02.14, 22:48
          Ale apetyt nie wróci tak szybko, bo na to trzeba czasu, ponieważ ta witamina się kumuluje i zanim się "wypłucze" z organizmu to trochę trwa.
          I nie trwa to miesiąc tylko czasami kilka m-cy.
          Skoro piszesz, że nie przedawkowanie to na podstawie zrobionych badań w tym kierunku ?
          Czy tak tylko odstawiłaś na trochę bez badań.
          • nova_84 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 28.02.14, 09:17
            Były badania ale nie potiwerdziły tego, po dostawieniu mój mały jak na zlość zaczął się okropnie pocić wiec lekarz kazał wrócic do d3. Czekam do 3 marca na logopede i licze ze cos pomoze.... dam wam wszystkim znac.
    • cor.fu30 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 12:36
      Napisz dokladnie jak karmisz dziecko, o ktorej godzinie do niego podchodzisz z butelka/lyzeczka ile zjada i po jakim czasie znow podejmujesz proby.
      • kasbart_1986 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 26.02.14, 13:41
        I jeszcze jakbys mogla napisac jak zmienila sie jego waga w okresie ostatnich 2 miesiecy kiedy to nie chce jesc.
        • nova_84 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 28.02.14, 09:21
          W ciagu dwóch miesiecy mały trzyma się około 7300 i za nic nie moze wskoczyc wyzej niestety... wg wyliczen nie ma jeszcze niedowagi, ale same rozumiecie ze nie chcialabym do tego dopuscic...

          kasbart_1986 napisał(a):

          > I jeszcze jakbys mogla napisac jak zmienila sie jego waga w okresie ostatnich 2
          > miesiecy kiedy to nie chce jesc.
      • nova_84 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 28.02.14, 09:20
        Małego karmię rano 0 8 potem o 11 nastepnie o 15 póżniej 18 i ostatnia proba czasem około 21 ale mały czesto zasypia już wtedy o 20 i nam to przepada, lekarz zalecil wciaz karmienie nocne ale jak pisalam nic z tego nie wychodzi bo synek nie chce ciagnac butli. kazali mi znow zmienic mleko na nan ha 2 i tak poczekac dwa tygodnie.... ale ja w cudowne zmiany mleka nie wierze...

        cor.fu30 napisał(a):

        > Napisz dokladnie jak karmisz dziecko, o ktorej godzinie do niego podchodzisz z
        > butelka/lyzeczka ile zjada i po jakim czasie znow podejmujesz proby.
    • matka.madzi W złym miejscu pytasz 27.02.14, 00:23
      Tu wszystkie dzieci żywią się powietrzem
      • monocle Re: W złym miejscu pytasz 27.02.14, 10:24
        Niech idzie TUTAJ, to może nabierze dystansu do tego, co robi jak poczyta historie o autentycznych niejadkach, które lądują w szpitalu z rurką w żołądku. Może puknie się w główkę, że jej działania typu wpychanie smoka po każdej łyżeczce w celu wywołania odruchowego połykania to strzelanie sobie w kolanko. Pamiętam taką historię, gdzie w jakimś żłobku opiekunka znęcała się nad dziećmi m.in. w ten sposób, że "niejadkom" zatykała nos, aby dziecko automatycznie otworzyło buzię, by ta mogła wepchnąć mu łyżeczkę z jedzeniem uncertain To, co robi autorka tego wątku przypomniało mi tą historię uncertain
        • nova_84 Re: W złym miejscu pytasz 28.02.14, 09:24
          Moje drogie, chyba zle mnie zrozumialyscie. Nie torturuje wlasnego dziecka! nnie jestem nienormlana. Wydawalo mi sie to zrozumiale no ale widze ze trzeba takie rzeczy zaznaczac. nie wpycham mu smoka na sile ani jedzenia na sile. jedyne co to zachecam go tak do otwarcia buziaka! nie wiem o co wy mnie podejrzewacie... to niedorzeczne.

          monocle napisała:

          > Niech idzie TUTAJ, to może nabierze dystansu do tego, co robi
          > jak poczyta historie o autentycznych niejadkach, które lądują w szpitalu z rurk
          > ą w żołądku. Może puknie się w główkę, że jej działania typu wpychanie smoka po
          > każdej łyżeczce w celu wywołania odruchowego połykania to strzelanie sobie w k
          > olanko. Pamiętam taką historię, gdzie w jakimś żłobku opiekunka znęcała się nad
          > dziećmi m.in. w ten sposób, że "niejadkom" zatykała nos, aby dziecko automatyc
          > znie otworzyło buzię, by ta mogła wepchnąć mu łyżeczkę z jedzeniem uncertain To, co ro
          > bi autorka tego wątku przypomniało mi tą historię uncertain
      • nova_84 Re: W złym miejscu pytasz 28.02.14, 09:22
        Mój tak masmile

        matka.madzi napisał(a):

        > Tu wszystkie dzieci żywią się powietrzem
    • aaaniula Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 28.02.14, 11:12
      twoje dziecko jest między 10, a 25 centylem. Jest normalnym dzieckiem. Przyzwyczaj się do tego, że raz będzie jadł więcej, a raz mniej- takie są dzieci. Bo żeby, bo skok, bo nie...Zrobiłaś cyrk z jedzenia i teraz on jeść nie chce. Bo biegaliście wokół niego , machaliście przed nosem bóg wie czym, wkładałaś mu smoczek do buzi żeby połykał jedzenie (ot właśnie to napisałaś w pierwszym poście), próbowaliście karmić na "nieświadomo". I tak zrobiliście z posiłków udrękę dla dziecka. Myślałaś, że sześciomiesięczne dziecko będzie jadło całe obiady? I że nie będzie pluło? Czasem mija pół roku zanim dziecko od jednej łyżeczki przejdzie do porcji, która może robić za obiad...
      Jak dla mnie jedynym wyjściem z sytuacji, jest póki co pozwolić mu pić tyle mleka, ile sobie zechce- być może tylko 20 ml. I próbować dawać jedzenie do łapek- banana, gotowane warzywa- żeby smakował, poznał że jedzenie to przyjemność, a nie mus.
    • baba_niejaga Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 01.03.14, 02:45
      Z moją Królewną przerabiałam różne etapy niejedztwa, teraz jest już super. Alergia, refluks, ząbki lub ot tak.
      Najgorzej było - chyba - jak ząbki, których nie było widać przebijały się przez otwory kostne, najwyraźniej ciut za ciasne. 20-30 ml mleka to był posiłek, a ja od zmysłów odchodziłam.
      Teraz już wiem, że się nie da zagłodzić. Jak nic jej nie dolega to je jak chce. Jak ja wyluzowałam to i jej apetyt przyszedł.
    • murwa.kac Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 01.03.14, 09:18
      po kolei.

      piszesz, ze przebadany wzdluz i wszerz. i wszysto w porzadku.
      napisz jak wygladaja przyrosty.
      nie waga teraz, bo to o niczym nie swiadczy.
      cale przyrosty od urodzenia. naniesione na siatke centylowa.

      kolejna sprawa - wazenie co dwa dni - strzal w kolano. wyzej napisalam dlaczego.

      dalej - zmiana mleka co chwile - nie sluzy w zadnym wypadku dziecku. jezeli nie jest alergiczne, toleruje bez problemow jeden rodzaj - pozostan przy nim.

      karmienie droga przez meke piszesz. dlaczego?
      bo dziecko NIC nie je czy nie je ilosci, ktore sobie wymyslilas, czy tabelka badz lekarz powiedzial?
      zaufaj swojemu dziecku, zdrowe nie da sie zaglodzic. widac ono potrzebuje i wystaracza mu taka ilosc jaka je.
      wyobraz sobie sytuacje, ze jestes u mamy na obiedzie. zjesz 3 ziemniaki, kotleta i surowke. jestes najedzona i wszystko jest ok. a mama twierdzi, ze nie, ze to za malo, ze powinnas zjec tych ziemniakow 6, 3 kotlety i pol miski surowki. i stoi nad Toba i probuje wcisnac. gdzie Ty najlepiej przeciez wiesz po jakiej ilosci sie najadlas.

      karmienie przez sen - kolejny strzal w stope.

      obiadki lyzeczka i wszystko wypluwa. widac nie jest jeszcze gotowy na rozszerzanie diety, poczytaj o blw, pojdz w ta strone jak usiadzie, niech je sam, łapkami. tyle ile on uwaza za sluszne, a nie Ty.

      od zebow tez moze byc spadek apetytu, nawet jezeli dziecko jest pogodne i ogolnie mu to nie przeszkadza.

      zabawianie przy jedzeniu - nastepny strzal w stope. w ten sposob hodujesz dziecko z problemami zywieniowymi.


      najwiekszym problemem jaki tu widze to robienie cyrku z jedzeniem. wokol niego kreci sie wasze zycie i dziecka. nie powinno ta byc. jedzenie jest wazna rzecza, ale naturalna, codzienna, nie ma co robic wokol niego tyle halasu

      zaufaj dziecku, niech je ile potrzebuje.
      jedzcie wspolnie posilki. obiad na pryklad - siadacie przy stole, Ty masz swoj talerz, maz tez, dziecko rowniez. i kazde zajmuje sie swoim talerzem. rozmawiajcie przy posilku, bez cisnienia, bez biadolenia a zjedz jeszcze kawaleczek, a tak malo zjadles etc.
      tak jakbys jadla posilek ze swoimi przyjaciolmi - im w talerz nie zagladesz wszak i nie komentujesz ile zjedli?

      nie chce jesc - odpusc.

      wyeliminuj wszelkie slodycze z diety.
      deserki, kaszki, sinlac, soczki.
      w tym wieku, na tym etapie - sa doskonale zbedne i psuja apetyt.

      i wyluzuj. bo Twoj stres przenosisz na dziecko i ono przy tym tez sie stresuje.

      i mozesz napisac co ma logopeda to jedzenia?
      • 6niusia Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 01.03.14, 15:20
        Święta prawda i przede wszystkim podchodzić ze spokojemsmile szału nie będzie ale apetyt może powrócić będzie jadło ile potrzebuje. trzymam kciukismile
    • paulinia6 Re: Wstręt do jedzenia u zdrowego niemowlaka? 16.07.14, 12:39
      Witam do nova_84 chciałabym się zapytać czy twoje dziecko zaczęło jeść normalnie i co robiłaś w tym kierunku? ponieważ to co opisałaś o swoim dziecku to jakby opisany obraz mojego dziecka. Karmienie wygląda tak jak u ciebie. Jestem załamana i proszę o radę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka