Dodaj do ulubionych

Za dużo owoców?

03.11.05, 11:18
Od jakiegoś czasu w diecie mojej półtorarocznej córki, skądinąd niejadka,
pojawiło się dość dużo owoców. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że
odbywa się to (tak to postrzegam) kosztem warzyw. Bo o ile zjedzenie dziennie
3-4 owoców (ostatnio najczęściej kiwi, banan, gruszka, jabłko) nie jest
niczym złym, to jeśli uwzględnić, że do tego zjada jeszcze 2x nieduży posiłek
mleczny oraz obiad (jedno danie, najczęściej zupa), to wychodzi, że właściwe
proporcje są zachwiane;
Czasem, zamiast podwieczorku udaje mi się namówić ją na np. gotowane brokuły
czy sok marchewkowy, ale generalnie młoda jest wybredna i najczęściej
spotykam się z odmową.
Czekam na Wasze sugestie...
Obserwuj wątek
    • kura17 Re: Za dużo owoców? 04.11.05, 15:41
      a moze probuj mieszac owoce z warzywami? np w postaci salatek:
      - marchew + jablko + rodzynki
      - jablko + burak
      - gruszka + dynia + rodzynki

      albo moze sprobuj soki warzywne?
      • marghe_72 Re: Za dużo owoców? 04.11.05, 16:28
        przeczekaćsmile
        i cieszyc sie,ze je owoce

        a do obiadu co jada?
        • abosa Re: Za dużo owoców? 04.11.05, 22:29
          Jej obiad (u babci) to najczęściej zupa, rozmaite jarzynowe, z miesem, rybne,
          żurek z jajkiem ... itd.;
          Późnym popołudniem (po powrocie z pracy) jadamy obiad w domu i wtedy też nam
          towarzyszy, niestety zjada ilości powiedziałabym ... symboliczne (np. dwie łyżki
          makaronu z jakimś sosem, ósemkę pomidora).
          Wiele warzyw, które jakoś "przechodziły" (pieczone bakłazany, cukinie, fasolka
          szparagowa (z której zjada wyłącznie ziarenka), kukurydza, ogórki) poza sezonem
          są raczej niezjadliwe, pozostają pomidory (mam trochę przecierów) i mrożonki.
          Tylko, że ona i na te "tolerowane" nie zawsze ma ochotę.
          Generalnie problem leży w tym, że jest klasycznym, trzeciocentylowym niejadkiem.
          Z góry wyklucza to, co wymaga intensywniejszego gryzienia (wyjątkiem jest kolba
          kukurydzy, ale ona zjada z takiej kolby kilkanaście ziarenek), dlatego bazujemy
          na tych zupach, bo chociaż te są zjadane w jakichś rozsadnych ilościach.
          Owoce, które dostaje, są rozdrabniane, inaczej odpuszcza po kilku kęsach.
          Jest dzieckiem dośc samodzielnym, sama pije ze zwykłego kubka, coraz lepiej
          radzi sobie z łyżką, widelcem, co z tego, skoro podoba jej się sama czynność
          nakładania do buzi, a przeżuwanie już mniej sad
          Nie zmuszamy jej w żaden sposób do jedzenia, generalnie nie robię z tego
          problemu, tylko ostatnio zastanawiam się, co począć z tymi warzywami, jak je
          włączyć do jej jadłospisu?
          • marghe_72 Re: Za dużo owoców? 04.11.05, 23:50
            tak na gorąco

            a. je zupy jarzynowe - iech je jeszcze częsciej i z wiekszą iloscią warzyw (ew,
            mozna zmiksowac)
            b. warzywa mozna dodawać.. np do pupletów, do kotletów wszelakich
            c. może zachęcą Ją galaretki z warzywami?
            d. moze jakeiś smieszne dzieciece kanapki? Buźki itp
            e. sałatki , sałatki.. moja np b. lubi sałątkę jajko, pomidor, ogórek...
            f. Moja tzatziki zje pod kazdą postacią.. do mięsa, do grzanke, do ziemniaków
            pieczonych..
            • abosa Re: Za dużo owoców? 06.11.05, 20:08
              Dobrym pomysłem są soki warzywne, przychodzi mi na myśl marchew, burak, nie
              wiem, co jeszcze?
              Zupy najczęściej są warzywne lub na mocnym wywarze z warzyw, niestety, muszą
              być mocno rozdrobnione;
              Pulpety, kotlety itp jak narazie nie przypadły jej do gustu, poza
              Cynamoonowymi smile, te były do zaakceptowania, ale w niewielkich ilościach,
              problem w tym, że sezon ogórkowy dawno minął;
              Ciekawym pomysłem sa galaretki, to może być to smile
              Kanapki, sałatki jak narazie omija z daleka, chociaz podtykamy jej często sad
              Tzatziki i inne sosy jogurtowo/ serowo ziołowe lubi, dotąd jadła z plackami z
              cukinii itp., sprubujemy z ziemniakami;
              Dzięki za pomysły, dziewczyny!
              • marghe_72 Re: Za dużo owoców? 06.11.05, 21:00
                co do soków to moze seler?

                ja dodaję warzywa do sosów do makaronu (cukiniam cebula,m czosnek, bakłazan)..
                ew. mozna cąłosc zmiksowac, co by nie zauwazyła wink
                • abosa Re: Za dużo owoców? 06.11.05, 22:25
                  Marghe, jak pisałam, problem wyszedł ostatnio, bo wcześniej był sezon i sosy
                  warzywne (szpinak, pomidory, cukinia, czosnek, te najczęściej) były praktycznie
                  co drugi dzień.
                  Teraz sytuacja o tyle się zmieniła, że coraz mniejsze sa szanse na kupienie
                  zdrowego ogórka czy cukinii, o pomidorach to już nawet nie wspominam. A te,
                  które sa trwałe i służą nam przez zimę nie dają mi już takiego pola manewru,
                  jakie miałam przez lato i trochę jesieni. Szczególnie mi żal tych bakłażanów,
                  cukinii, ogórków, szpinaku, czyli tego, czego przetworzyć ani zamrozić nie
                  byłam w stanie. A moje dziecko pieczoną cukinię z jogurtowo-ziołowym sosem
                  mogło jeść i co drugi dzień... . No tak się jakoś złożyło, że zagustowała w
                  tym, co sezonowe sad.
                  Ja wiem, że to wszystko jest w ciągłej sprzedaży, ale mam duże opory, aby
                  karmic tym dziecko sad, przecież to nie może być zdrowe sad
                  • marghe_72 Re: Za dużo owoców? 06.11.05, 23:33
                    a mrożonki? (moja np kocha bób)
                    a warzywa strączkowe suszone
                    • abosa Re: Za dużo owoców? 07.11.05, 07:29
                      O, bób, zapomniałam o nim smile
                      Dziękuję jeszcze raz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka