Gość: guest
IP: *.*
07.03.01, 10:35
Jestem mamą ośmiomiesięcznej Wiktorki. Zaczęłam ją karmić w szóstym miesiącu słoiczkami. Wszystko było w pożądku, oprócz cycusia, mała jadła ładnie łyżeczką papki ze słoiczków i w zasadzie nie dawała znaków, że coś jej smakuje a coś innego - nie. Ostatnio jednak zaniepokoiło mnie to, że są dni kiedy Wiktoria nie chce jedzenia ze słoiczka - chyba, że jest to zupka jarzynowa - tylko cały czas chce pierś. Czy jej dieta nie jest za uboga, gdy w ciągu całego dnia zje jeden słoiczek zupki jarzynowej i resztę dnia (i nocy) ssie pierś? Przecież inne dzieci w jej wieku jedzą już prawie wszystko? Proszę mamy o podzielenie się doświadczeniami, kiedy ich maluchy zaczęły dopominać się normalnego jedzenia.