IP: *.* 05.10.01, 09:24
Dziewczyny-pyszny deser polecam, robiłam, bardzo proste wykonanie i b. szybko znika!TIRAMISU czyli podnieś mnie na duchu5 jaj, 6 łyżek cukru pudru, 500 gram sera mascarpone, 180 gram biszkoptów, 2 łyżki dobrej kawy, 1/3 szklanki wina Marsala all uovo lub likieru np. Amaretto, 1 łyżka kakao5 żółtek utrzeć mikserem z cukrem pudrem, dodać ser mascarpone i miksować dalej aż do uzyskania jednolitej masy. W osobnym naczyniu ubić na sztywno 5 białek i delikatnie wymieszać z przygotowaną masą serową.Zaparzyć 1/3 szklanki b. mocnej kawy, dodać do niej taką samą ilość likieru i ostudzić.Przygotować płaskie naczynie (najlepiej przezroczyste, żaroodporne) i jego dno pokryć dokładnie biszkoptami namoczonymi w mieszaninie kawy z likierem. Posmarować biszkopty połową masy serowej. W ten sam sposób ułożyć drugą warstwę biszkoptów nasączonych w likierze i kawie i przykryć je resztą kremu. Całość delikatnie posypać przesianym przez sitko kakao. Gotowy deser trzeba wstawić do lodówki na co najmniej 4 godziny.PS biszkopty trzeba porządnie namoczyć, tak żeby były miękkie, kakao na wierzch do posypania musi być gorzkie a poza tym można wziąć trochę więcej cukru pudru!Naprawdę pyszne, szybko się robi i szybko zjada, smacznego!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: TIRAMISU IP: *.* 07.10.01, 16:42
      Czy ten ser można zastąpić twarożkiem?
      • Gość: guest Re: TIRAMISU IP: *.* 08.10.01, 11:57
        Nie, nie sądzę żeby zastąpienie mascarpone twarożkiem dało rezultat dobry. Mascarpone jest serkiem o konsystencji smietany kremówki. I dlatego tworzy jednolitą masę. Acha można go bez problemu kupić np. w HIT czy GEANT.
    • Gość: guest Re: TIRAMISU IP: *.* 08.10.01, 12:52
      Brzmi wspaniale, niestety tego serka nie ma u nas w żadnym sklepie :-( . A zwykły homogenizowany może być?Tyska
      • Gość: guest Re: TIRAMISU / Banoffi IP: *.* 08.10.01, 14:26
        Hej,Ja robilam swego czasu troche inna wersje a wlasciwie to pewnie cos innego z tym,ze podobne skladniki-moze tylko bardziej rodzinna wersja bo bez alkoholu.Biszkopty,kawa(moze byc inka jesli to dla dzieci), maliny (swieze ew puszka malin w sosie wlasnym),mascarpone(czasem zamiast uzywalam bitej smietany a raz wyprobowalam nawet taka mieszanke utartego z cukrem masla z dodatkiem serka homo i bitej smietany-wazy sie nieco i trzeba wstawic do lodowki a pozniej znowu zmiksowac ale jest niezle).Inna wersja to masa budyniowa taka jak do napoleonki i wszelkie kombinacje bitej smietany i(czy) mascarpone.I dalej juz jak u Marty: biszkopty mocze leciutko w nieco przestudzonej kawie, uklada na dnie. Na to warstwa mascarpone czy co tam bedzie.Na to odcedzone i swobodnie rozrzucone maliny(moga byc tez inne owoce np jerzyny)>Na to kolejna warstwa biszkobptow. Na to bita smietana z cukrem(ew fruktoza).Na koniec przesiewam odrobine kakao wymieszane w fruktoza(cukrem pudrem).Mozna tez ozdobic reszta owocow.Mmmmmm Dawno juz nie robilam bo mamy slodka odwykowke. Niech no tylko wymysle cos by zastapic te biszkopty.:(Sorry Marto za profanacje przepisu.;)A z innych slodkosci...niestety tez u nas ostatnio skazanych na banicjesad-banoffi tesciowej(nie wiem tylko jakie sa odpowiedniki polskich skladnikow. BANOFFI(a la tesciowa.:) Herbatniki-takie specyficzne ktore tutaj podaja do herbaty a nazywaja sie `digestive`-przy pokruszeniu szuje sie tlustosc na dloniach a zamoczone rozplywaja sie bardzo ladniejakies 10-15 szt tych herbatnikow2 lyzki margaryny2-3 banany1 puszka slodzonego mleka skondensowanego1/2 szkl smietany(tlustej).Puszke sie wklada do garnka z woda i podgrzewa w prawie gotujacej wodzie przez 1,5-2 godz.Herbatniki kruszymy dosc dokladnie i wsypujemy do rondla z rozpuszczona margaryna. Mieszamy dokladnie.Przekladamy na dno szklanego plaskiego naszynia ugniatajac dokaldnie. Wstawiamy do lodowki na ok godzine.Puszke wyjmujemy-lepiej odczekacjakies 10 min przed otwarciem. Otwieramy ostroznie. Wyjmujemy mase,ktora powinna przypominac troche toffi. Rozprowadzamy dokladnie. Na to ukladamy pkrojone w plasterki banany.zalewamy dokladnie smietana. Wstawiamy do lodowki-najlepiej na noc.Jest okrutnie slodkie ale pyszne - w malych ilosciach.Te sama mase herbatnikowa mozna uzywac rowniez do sernikow na zimno-mozna ja tez wzbogacoc bakaliami choc i tak ma lekko orzechowy smak
    • Gość: guest Re: TIRAMISU IP: *.* 15.10.01, 11:03
      Marto pomocy,Mam straszną ochotę na ten specjał.Byłam w piątek w HIT - cie i niestety nie znalazłam serka mascarpone. Czy kupuje się go na wagę, czy jest w jakiś pojemniczach?Pozdrawiam,Ludek
      • Gość: guest Re: TIRAMISU IP: *.* 15.10.01, 16:09
        Mascarpone mazesz kupic w pojemnikach plastikowych. Dostaniesz go we wszystkich supermarketach francuskich jak Auchan, Casino itp. Mozesz go tez zastapic innym serem (patrz post Bogusi) robia tak czesto w restauracjach bo nie oplaca im sie uzywac oryginalnego mascarpone, ktory jest dosc drogi.
    • Gość: MGK Re: TIRAMISU IP: *.* 18.10.01, 15:17
      Ja chcę tylko potwierdzić,tiramisu to jedna z najlepszym rzeczy jakie w życiu jadłam, robi to to moja mama, ja sie nigdy jeszcze nie bralam. O jaką mam ochotę!
    • Gość: guest Re: TIRAMISU IP: *.* 19.10.01, 20:12
      Sorry. Ale nikt nie chciał tego jeść! Przepis zmodyfikowałam według instrukcji... Zamiast serka ma... - bita śmietana, a biszkopty moczyłam w kawie zbożowej. Po dwóch godzinach w lodówce puściło...Ps. Mąż spróbował tylko raz...
      • Gość: guest Re: TIRAMISU IP: *.* 22.10.01, 08:39
        Ja też zrobiłam. Nie wyszło rewelacyjne, ale chyba użyłam złych biszkoptów (takich podobnych do kości dla psa), zrobiłam za mocną kawę i za bardzo % i nie starczyło mi 2/3 szklanki tej mieszani do namoczenia więc dorabiałam. W efekcie końcowym po zjedzeniu 1 kwałka również w wolnym miejscu zrobiła się "zupa".Za to nadzienie wyszło bardzo dobre. Zamiast serka mascarpone użyłam serka homogenizowanego Toska i dodałam ananasa.Efekt był taki, że biszkopty poszły do kosza, a środek do żołądka.Pozdrawiam,Ludek
    • Gość: guest Re: TIRAMISU IP: *.* 22.10.01, 14:25
      Chciałam się zapytać jakiej wielkości ma być to naczynie żaroodporne? Czy warstwa "serowa" ma być wysoka czy niska? I jaka jest kosystencja? Da się pokroić jak ciasto czy lepiej nakładać do pucharków jak lody?
      • Gość: guest Re: TIRAMISU IP: *.* 24.10.01, 16:57
        Tu marta, ale nie ta od pierwszego przepisu !!!Podaje moj wlasny przepis, ktory zawsze wychodzi. Jak zrobie ciasto to w 5 min. juz go nie ma.W pojemnik lub blaszke(20cm na 20cm) ukladam biszkopty (podluzne na wzor wloski z lukrem na wierzchu). Nastepnie nasaczam je polowa szklanki (mocnej kawy z tradycyjnego wloskiego expresu + 2 kieliszki rumu ciemnego, polecam Matusalem).Obok mieszam opakowanie 250g mascarpone z pol szklanki ciemnego cukru i 5 zoltkami. Na koniec dodaje piane z 2 bialek i wkladam mase na nasaczone biszkopty. Po wierzchu tre gozka czekolade (najmniej 70% kakao oryg. w srodku) i wstawiam zakryte folia (zeby nie przeszly zapachy) do lodowki na dobre 5 godzin. Najlepsze jest na nastepny dzien tylko ze najczesciej juz nic nie zostaje...Obiecuje, ze na 100% uda sie Wam to ciasto !!!Smacznego.
    • Gość: guest Re: TIRAMISU BASI IP: *.* 25.10.01, 16:16
      Po dzisiejszej wizycie u Basi stwierdziłam, że nie warto się męczyć z przyrządzaniem tak skomplikowanego (całe mnóstwo wersji) specjału, tym bardziej że niektórzy narzekają. Wystarczy iść do sklepu i kupić Tiramisu Delecty, 1/2 litra mleka i 3 jaja...EXXXXXtra!
    • Gość: Agata Re: TIRAMISU - mój wypróbowany przepis IP: *.* 28.01.02, 14:30
      W czasie Świąt Bożego Narodzenia wypróbowałam przepis na Tiramisu podany mi przez kolegę z pracy. Ponieważ rzecz wyszła przednia, pozwalam sobie wrócić do tematu i podać Wam ten przepis. Przepisy na tiramisu różnią się od siebie w sposób bardzo subtelny (a to jajka ubić i wymieszać z serem, a to jaja osobno, ser osobno, wymieszany z bitą smietaną, a to dawac pianę z białek, a to nie dawać), więc mój też jest podobny do innych. Ale, jak nadmieniłam, udał się i smakował pysznie, więc podaję:3 żółtka4 stołowe łyżki cukru1 kieliszek marsali (wino typu porto, ja dałam rum, też ok)200 gram serka mascarpone1 mała filiżnka b. mocnej kawy100 grma biszkoptów250 ml. smietanki 30% (słodkiej, do ubicia)kakao (zwykłe, gorzkie)1. Przygotować zabaione: żółtka ubić z cukrem (3 łyżki) na puszysta masę. Dodać alkohol, dalej ubijać na parze, aż masa zgęstnieje, ostudzić2. Ubić smietanę, pod koniec ubijania dodać płaską łyżkę cukru3. Ubić mascarpone i delikatnie dodać do bitej śmietany4. Zwilżyć prostokątną formę i ułożyć na niej warstwę biszkoptów, na niej kolejno warstwami zabaione, mascarpone ze śmietaną, biszkopty, aż do zużycia składników. Na wierzchu powinna być warstwa masy serowej. Wstawic do lodówki na 24 godziny5. Przed podaniem podzielic na porcje i posypać gorzkim kakao.Ja zamierzam następnym razem dodać jeszcze alkohol do kawy, bo jakieś mało alkoholowe mi się wydało, ale poza tym pyszne. Mam nadzieję, że komuś ten przepis się przyda.Smacznegoagata
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka