Dodaj do ulubionych

strucla makowa

IP: *.* 07.01.03, 23:33
Dziewczyny pomozcie! Moj chłop przyniósł do domu puszke maku z bakaliami i zazyczył sobie łazanki takie jak na Wigilije i strucle makowa. Lazanki juz zrobiłam niech se ma, ale strucla to dla mnie wielka zagadka. Podajcie dobry przepis i wytłumaczcie łopatologicznie jak to sie robi. Plizzzzz...:hello: Mira mama Olka
Obserwuj wątek
    • Gość: b.suleiman Re: strucla makowa IP: *.* 08.01.03, 11:56
      Cześć, na święta sama kupiłam taka puszkę z makiem i zrobiłam struclę. Właściwie przepis jest taki sam jak na klasyczne ciasto drożdżowe np. z owocami lub serem (przynajmniej ja tak je wykorzystuję).1/2 kg mąki3 dag drożdży2 jajka5 dag cukru (mniej niż do w/w ciasta drożdżowego; tam dajemy ok.1/2-3/4 szkl.)- ja daję cukier puderszklanka mleka15 dag masła (ja daję płynny Masmix; taki w butelce)tłuszcz do blachyskórka starta z cytryny (ja kupuję gotową w torebkach)migdałyRobimy rozczyn: drożdże kruszymy do miseczkik sypiemy łyżeczkę cukru (ja daje tu cukier kryształ) i łyżeczkę mąki i wlewamy 1/3 szklanki ciepłego (nie gorącego mleka). Odstawiamy na 15 min do wyrosnięcia.Do miski wsypujemy mąkę (przesianą). Dodajemy jajka, resztę mleka, cukier i tłuszcz. Mieszamy i dodajemy rozczyn. Wtedy wyrabiamy ciasto przez 5 minut na blacie lub stolnicy. Nie podsypujemy zbyt duzo maki, żeby ciasto nie było twarde. Musi być elastyczne, jedwabiste w dotyku. Jak pisałam w wątku o chlebie arabskim - ciastem rzucamy kilka razy o stolnicę (naprawde frajda dla dzieci i uwalniamy wtedy podobno gluten).Odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 45 min (miske przykrywamy ściereczką kuchenna). Ja robię tak, że lekko nagrzewam elektryczna płytę (włączam na chwile wszystkie pola grzejne i wyłączam) i stawiam miskę na takiej podstawce na ciepłej płycie - doskonały sposób na rośnięcie ciasta drożdżowego.Ciasto dzielmy na 3 części i rozwałkowujemy na placki grubości ok. 1 cm. Nakładamy mase makową i zwijamy jak roladę. Na leży pamiętać o połączeniu brzegów, tzn. zlepic ten końcowy fragment z resztą ciasta, żeby po upieczeniu nie odstawało. Lekko docisnąc całość czyli po prostu upewnić sie , że nie ma jakichś dziur czy "prześwitów", bo masa wypłynie. Strucle włożyć do blaszek i odczekac ok. 20 min (znowu trochę wyrosną). Jeśłi nie masz tylu blaszek (keksówek), to owiń te strucle papierem do pieczenia, bo inaczej zrobia się z nich placki w piekarniku.Wkładamy strucle do lekko nagrzanego piekarnika na 35-45 min. Przepis podaje aby piec w 180oC. Nie wiem jaki masz piekarnik, ale ja przekonałam się, że lepiej troche zmniejszyc temperatura, bo inaczej ciasto z wierzchu sie spali a w środku surowe. Ja włączam termoobieg i ustawiam temp. na 150oC, a kiedy widze,że ciasto osiągnęło złocito-brazowy kolor (po ok. 25 min), wtedy ustawiam nawet na 120oC (pod warunkiem, że mam termoobieg). Ciasto drożdżówe w ogóle, wydaje mi się, lepiej piec w nieco niższej temp. niz podaja w przepisach.Ten przepis na ciasto możesz wykorzystac, jak pisałam wyżej, do innych celów: słodkie bułeczki (z kawałków ciasta formujesz bułeczki i nadziewasz: a może nawet makiem????), placek z owocami (pyszny) np. rozmrożonymi wiśniami albo śliwkami, z serem (zmiksowanym z jajkiem i cukrem - tez pyszne).Pozdrawiam i życze smacznego, Beata
    • Gość: b.suleiman Re: strucla makowa-aha, zapomniałam o przepisie na lukier IP: *.* 08.01.03, 12:53
      Zapomniałam napisać dwie rzeczy:1. skórkę z cytryny dodajesz do ciasta drożdżowego2. migdałami posypujesz/dekorujesz gotową struclę polaną lukremJa lukier robię z cukru pudru i soku z cytryny (uważaj, żeby nie był zbyt gęsty ani zbyt luźny, spróbuj trochę na strucli - jeśłi spływa to dodaj cukru pudru, a jesli zbyt sztywny to soku z cytryny). Zaleta takiego lukru jest to, że nie jest przeraźliwie słodki, a raczej taki lekko wytrawny, możesz dodac kroplę olejku migdałowego (ale niekoniecznie).Uff, teraz to już chyba wszystko. To naprawdę tylko tak groźnie wygląda. Ja kiedyś nienawidziłam robić ciast na bazie drożdży, bo po prostu nie umiałam. Wystarczy, że 1-2 razy spróbujesz i zobaczysz, że można to polubić - szczególnie jak sie ma dzieci. Potem wszystko robisz bardziej automatycznie i przez to szybciej i sprawniej. Jeszcze raz pozdrawiam, Beata
    • Gość: b.suleiman Re: strucla makowa-aha, zapomniałam o przepisie na lukier IP: *.* 08.01.03, 12:59
      Zapomniałam napisać dwie rzeczy:1. skórkę z cytryny dodajesz do ciasta drożdżowego2. migdałami posypujesz/dekorujesz gotową struclę polaną lukremJa lukier robię z cukru pudru i soku z cytryny (uważaj, żeby nie był zbyt gęsty ani zbyt luźny, spróbuj trochę na strucli - jeśłi spływa to dodaj cukru pudru, a jesli zbyt sztywny to soku z cytryny). Zaleta takiego lukru jest to, że nie jest przeraźliwie słodki, a raczej taki lekko wytrawny, możesz dodac kroplę olejku migdałowego (ale niekoniecznie).Uff, teraz to już chyba wszystko. To naprawdę tylko tak groźnie wygląda. Ja kiedyś nienawidziłam robić ciast na bazie drożdży, bo po prostu nie umiałam. Wystarczy, że 1-2 razy spróbujesz i zobaczysz, że można to polubić - szczególnie jak sie ma dzieci. Potem wszystko robisz bardziej automatycznie i przez to szybciej i sprawniej. Jeszcze raz pozdrawiam, Beata
    • Gość: Gosia1 Re: strucla makowa IP: *.* 08.01.03, 12:59
      Moje ciasto jest nieco żmudne w wykonaniu, ale naprawdę pyszne. To już moja tradycja, że strucle makowe robię na każde Boże Narodzenie i Wielkanoc. Oto przepis:- 6 jajek: 2 całe i 4 żółtka,- mąki ile wlezie :-) (tortowej),- pół kostki masła,- 3/4 kostki drożdży,- dwie szczypty soli,- 3/4 szklanki cukru,- zapach waniliowy,- cukier waniliowy.Do garnka lub miski wsypujemy dwie szklanki przesianej maki. W garnuszku podgrzewamy mleko, do ciepłego dodajemy 2 łyżeczki cukru, szczyptę soli i drożdże. Mieszamy aż do rozpuszczenia drożdży. Zaczyn wlewamy do dołka w mące (można pomieszać z odrobinką mąki z brzegów dołka). Odstawiamy w ciepłe miejsce i czekamy aż wyrośnie ok 1/2 godziny. W tym czasie ubijamy dwa białka na sztywno, rozpuszczamy masło, ubijamy sześć żółtek z cukrem do białości, w trakcie dodajemy szczyptę soli i zapach waniliowy, oraz cukier waniliowy. Jak rozczyn urośnie, dodajemy do niego najpierw ubite żółtka, wyrabiamy, jak potrzeba dodajemy mąkę, żeby tylko nie było "zupy", potem dodajemy pianę z białek, na końcu ciepłe (nie gorące) masło, i też jak potrzeba mąkę. Gdy ciasto nie jest już "zupą" wykładamy je na podsypaną mąką stolnicę i dalej wyrabiamy, ale - uwaga: nie musi odchodzić od ręki, za to musi być mięciutkie, no i wszystkie składniki połączone. Naczynie w którym był zaczyn wysypujemy mąką, wkładamy tam ciasto (musi to być spore naczynie), przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 2 godziny. W tym czasie przygotowujemy papier do pieczenia - tniemy go na prostokąty, smarujemy masłem (będziemy w nie zawijać strucle - ok. 3). Jak już ciasto conajmniej podwoi swoją objętość, wykładamy je na stolnicę. Nie wyrabiamy. Dzielimy na tyle części ile ma być strucli, rozwałkowujemy porządnie (ale nie tak cienko jak np na makaron ;) ), nakładamy mak, zawijamy i na papier. Papier musi być dosyć luźno aby strucla miała gdzie rosnąć. Odstawiamy jeszcze na jakieś 20 minut, potem do piekarnika leciutko podgrzanego, pieczemy w temperaturze ok 180 stopni godzinę (musisz sprawdzać kolor ciasta - każdy piekarnik jest inny, mój nie piecze tylko "partoczy robotę"). Potem ja osobiście odstawiam ciasto do ostygnięcia, w tym czasie robię lukier cytrynowy: dużą ilość cukru pudru mieszam mikserem z odrobinką mleka i łyżką soku z cytryny - ma być gęsty. Jak strucle wystygną smaruję obficie je tym lukrem. I to tyle. Muszę, po prostu muszę się pochwalić - ja jestem zobowiązana do pieczenia 8 strucli. Dlaczego? Otóż mam za każdym razem spore zapotrzebowanie: moja przyjaciółka, mama, ciocia - nie wyobrażają sobie świąt bez moich makowców. :-) Choć to robię dobrze! :lol: Smacznego!Pozdrawiam GosiaP.S. Z tego ciasta drożdżowego robię jeszcze bułeczki z jagodami, jabłkami, truskawkami (nawet dżemem truskawkowym) - wszystko to samo, tylko zamiast na strucle, urywam malutkie kawałeczki, formuję placuszek, nakładam farsz owocowy i robię bułeczki. Do piekarnika na 20 min, potem po ostygnięciu też lukruję. Na zlocie w Krakowie bułeczki smakowały. :-)
    • Gość: Gosia1 Re: strucla makowa IP: *.* 08.01.03, 13:06
      Moje ciasto jest nieco żmudne w wykonaniu, ale naprawdę pyszne. To już moja tradycja, że strucle makowe robię na każde Boże Narodzenie i Wielkanoc. Oto przepis:- 6 jajek: 2 całe i 4 żółtka,- mąki ile wlezie :-) (tortowej),- pół kostki masła,- 3/4 kostki drożdży,- dwie szczypty soli,- 3/4 szklanki cukru,- zapach waniliowy,- cukier waniliowy.Do garnka lub miski wsypujemy dwie szklanki przesianej maki. W garnuszku podgrzewamy mleko, do ciepłego dodajemy 2 łyżeczki cukru, szczyptę soli i drożdże. Mieszamy aż do rozpuszczenia drożdży. Zaczyn wlewamy do dołka w mące (można pomieszać z odrobinką mąki z brzegów dołka). Odstawiamy w ciepłe miejsce i czekamy aż wyrośnie ok 1/2 godziny. W tym czasie ubijamy dwa białka na sztywno, rozpuszczamy masło, ubijamy sześć żółtek z cukrem do białości, w trakcie dodajemy szczyptę soli i zapach waniliowy, oraz cukier waniliowy. Jak rozczyn urośnie, dodajemy do niego najpierw ubite żółtka, wyrabiamy, jak potrzeba dodajemy mąkę, żeby tylko nie było "zupy", potem dodajemy pianę z białek, na końcu ciepłe (nie gorące) masło, i też jak potrzeba mąkę. Gdy ciasto nie jest już "zupą" wykładamy je na podsypaną mąką stolnicę i dalej wyrabiamy, ale - uwaga: nie musi odchodzić od ręki, za to musi być mięciutkie, no i wszystkie składniki połączone. Naczynie w którym był zaczyn wysypujemy mąką, wkładamy tam ciasto (musi to być spore naczynie), przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 2 godziny. W tym czasie przygotowujemy papier do pieczenia - tniemy go na prostokąty, smarujemy masłem (będziemy w nie zawijać strucle - ok. 3). Jak już ciasto conajmniej podwoi swoją objętość, wykładamy je na stolnicę. Nie wyrabiamy. Dzielimy na tyle części ile ma być strucli, rozwałkowujemy porządnie (ale nie tak cienko jak np na makaron ;) ), nakładamy mak, zawijamy i na papier. Papier musi być dosyć luźno aby strucla miała gdzie rosnąć. Odstawiamy jeszcze na jakieś 20 minut, potem do piekarnika leciutko podgrzanego, pieczemy w temperaturze ok 180 stopni godzinę (musisz sprawdzać kolor ciasta - każdy piekarnik jest inny, mój nie piecze tylko "partoczy robotę"). Potem ja osobiście odstawiam ciasto do ostygnięcia, w tym czasie robię lukier cytrynowy: dużą ilość cukru pudru mieszam mikserem z odrobinką mleka i łyżką soku z cytryny - ma być gęsty. Jak strucle wystygną smaruję obficie je tym lukrem. I to tyle. Muszę, po prostu muszę się pochwalić - ja jestem zobowiązana do pieczenia 8 strucli. Dlaczego? Otóż mam za każdym razem spore zapotrzebowanie: moja przyjaciółka, mama, ciocia - nie wyobrażają sobie świąt bez moich makowców. :-) Choć to robię dobrze! :lol: Smacznego!Pozdrawiam GosiaP.S. Z tego ciasta drożdżowego robię jeszcze bułeczki z jagodami, jabłkami, truskawkami (nawet dżemem truskawkowym) - wszystko to samo, tylko zamiast na strucle, urywam malutkie kawałeczki, formuję placuszek, nakładam farsz owocowy i robię bułeczki. Do piekarnika na 20 min, potem po ostygnięciu też lukruję. Na zlocie w Krakowie bułeczki smakowały. :-)
    • Gość: Mira Re: strucla makowa IP: *.* 08.01.03, 16:06
      Kochane!!!!!!!! :love: :love: Wielkie dzieki za przepisy, kupiłam drożdze i jak moj slubny pojawi sie przed 19 z pracy coby Olkiem sie zajął to jeszcze dzis zabiore sie za robote :) pozdrawiam Mira mama Olka :hello: ktory dziś pierwszy raz za wychodzącym do pracy tatą krzyknął tiatia :hap:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka