Dodaj do ulubionych

Pierwsze jabłuszko - problem

16.03.07, 17:46
Drogie mamy, z polecenia lekarza mam podawać małej ( skończone 5 miesięcy
12.03)juz pierwsze stałe pokarmy, bo mało przybiera na wadze. Do tej pory
karmiłam piersią i 2 razy dokarmiam Bebilonem Pepti. Niestety wczoraj i
dzisiaj próbowałam podać trochę jabluszka, ale mała zupełnie nie wie o co
chodzi z tym jedzeniem łyżeczką. Nie otwiera buźki szeroko, a jak otworzy i
mi się uda coś jej przemycić to wszytko wypluwa albo wypycha języczkiem.
wobec tego mam pytanie czy dalej próbować czy może córcia jeszcze jest nie
gotowa na stałe pokarmy. Chociaż z drugiej strony jak czytam, że mamy podają
słoiczki w 4 miesiącu i dzieci wcinają ze smakiem, to chyba nie jest za
wcześnie.
Obserwuj wątek
    • s.ivona Re: Pierwsze jabłuszko - problem 16.03.07, 17:54
      przerabialam i nadal przerabiam to samo. moja cora ma prawie 6m, chcialam juz
      jakis miesiac temu wprowadzic sloiczki ale nie dalo sie. nie wiedziala jak sie
      je z lyzeczki. probowlaam przez kilka dni ale dalam sobie spokoj na 2 tyg.
      sprobowalam znow i juz ciut lepiej bylo. teraz robie tak ze zupki jej
      rozcieczam sokami bo jak jest taka konsystencja polpynna to lepiej jej idzie.
      moze zacznij od soczkow, podawaj lyzeczka. a jak nie pojdzie to sprobuj za
      tydzien. ja mam taka technike ze jak ona juz otworzy buzie i jej podam to nie
      zabieram od razu lyzeczki tylko czekam az ona to zlize. na lyzeczce mam
      naprawde niewiele tego.
      powodzeniasmile i cierpliwosci
    • kosakosinski Re: Pierwsze jabłuszko - problem 16.03.07, 17:56
      nie masz się czym przejmować - wcale
      moja skonczyła 5 miesięcy 2 tyg. temu i kompletnie nie wiedziała o co chodzi ale
      próbowałam kilka dni z rzedu , ona leżała prawie , pokazywałam jej łyżeczkę z
      wysoka , naciskałam delikatnie dolną wargę , łyżeczka do buzi, wyjmowałam
      łyżeczkę przyciskając do górnej wargi i zostawało w buzi, 2/3 wypluwała,
      zmarnowałam w ten sposób kilka dobrych słoiczków ale minęły 2 tyg. i udaje mi
      się jej dać 1/3 sloiczka dziennie, głowa do góry, dasz rade
      pozdrawiam
    • tuniatunia Re: Pierwsze jabłuszko - problem 16.03.07, 18:33
      Jak widac - kazde dziecko inne. U nas poszlo migiem. Mala dostala pierwsza
      marchewke jak tylko skonczyla 4 m-ce i wlasciwie juz przy pierwszym karmieniu
      zalapala o co biega. Zeby otworzyla buzie draznilam jej usta lyzeczka. Jak juz
      uchylila - myk do srodka i "wycieralam" ta lyzeczke o podniebienie i gorne
      dziasla, zeby w ten sposob zsunac jedzenie z lyzeczki w buzi. Oczywiscie,
      wypluwala, zreszta nadal to robi choc teraz juz tylko troche. Ale ja wtedy to,
      co wyplula, zbieram lyzeczka i pakuje znowu. I wlasnie na to zbieranie
      najbardziej reaguje. Jak jej "szmyrgam" lyzeczka po brodzie to od razu otwiera
      buzie. Juz za drugim razem zjadla caly sloiczek, obecnie - z tygodniowa praktyka
      - karmienie calym sloiczkiem trwa raptem pare minut.

      Powodzenia

      Tunia
      • miryw Re: Pierwsze jabłuszko - problem 16.03.07, 18:42
        U nas też nie było problemu. Pierwszy raz jabłuszko daliśmy jak Kapcerek
        skończył 4 miesiące. Teraz wcina już jabłka, marchewki a ostatnio (na 5
        miesięcy) jakieś zupki. A jak to lubi możecie zobaczyć tutaj wink
        wrobelek.lina.pl/index.php?id=782

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka