19.08.03, 16:04
Bardzo proszę o pomoc.Moja 7 miesięczna julcia zaczęła jadać raz dziennie
jedzonko ze słoiczka.No i właśnie z tym mam problem.Dałam jej
marcheweczkę,nie wiem natomiast co dalej podawać.Literatura pisze o
pierwszych posiłkach:zupki jarzynowe,owoce no i warzywa.Tak naprawde jestem
głupia co podawać i w jakiej kolejności.Co do kolejności podają zazwyczaj jak
podawać przy dzieciach karmionych sztucznie a jak przy dzieciach karmionych
piersia do ukończenia 6 miesiąca.
Przy tak duzej informacji nie za bardzo jestem w tym temacie
zorientowana.Bardzo prosze o porady.Dziekuję.Bogusia.
Obserwuj wątek
    • ewbal Re: Słoiczki 19.08.03, 19:46
      Jako pierwsze podaj dziecku soczek z marchwi lub jabłka albo utarte jabłuszko.
      Jeżeli przez kilka dni nic niepokojącego się nie dzieje, możesz powoli
      rozszerzać asortyment, zachowując przerwy kilkudniowe w celu wyłapania
      ewentualnego alergena. Możesz podać kolejno soki z dodatkiem dyni, porzeczek,
      jagód, malin, od 7 m-ca z dodatkiem gruszek i moreli. To samo dotyczy deserków
      owocowych.

      Potem możesz podać zupke jarzynową (z warzyw ekologicznych albo z własnego
      ogródka) drobno przetartą lub zmiksowaną albo gotową ze słoiczka. Następnie
      wprowadź zupkę z dodatkiem mięska. Jeżeli chcesz gotować sama, to dodaj ok.10g
      osobno ugotowanego mięsa. Co 2-3 dzień mięsko w zupie zastąp połówką
      gotowanego, przetartego żółtka. Siedmiomiesięczny brzdąc moze juz jeść
      brokuły, zielony groszek, kalafiora, marchewkę, dynię, cukinie, selera,
      fasolkę szparagową. Z mies na początek najlepszy będzie indyk, kurczak, królik.

      Potem możesz wprowadzić kaszki i kleiki zbożowe, koniecznie bezglutenowe
      (ryżowe np. jabłkowa, malinowa i kukurydziane). Do kaszki mozesz dodać owoce
      przetarte lub ze słoiczka.

      Wszystko co napisałam to oczywiście teoria. Tak naprawdę nie ma wielkiego
      znaczenia, czy najpierw podasz maluszkowi zupkę z ziemniaka i marchwi, czy
      utarte jabłuszko. Ważne, żeby przestrzegać pewnych granic od których mozna
      podawać dany produkt (ale tez nie az tak bardzo sztywno). I żeby na początku
      zachowywać te odstępy kilkudniowe. Piszesz, że podałaś dziecku marchewkę ze
      soiczka, więc jeżeli wszystko jest ok. możesz dodać do tego jabłuszko a potem
      dynię. I już masz kilka możliwości kombinacji np. sok jabłkowy z dynią, sok
      jabłkowo-marchwiowy, przetarta marchew z dynią.

      Mój synek, namiętny wielbiciel "maminego cyca" nie chciał jeść zgodnie z
      zaleceniami IMiDz. Jadł zupkę, ale np. tylko 1/3 małego słoiczka (w porywach
      do 1/2), i to z mięskiem, jak przygotowałam z żółtkiem nie chciał wogóle
      otworzyc buzi (teraz uwielbia jajecznicę na masełku z szyneczka albo żółtym
      serem). Do tego wypijał 30-50 ml soku przecierowego i wieczorem zjadał kilka
      łyżeczek kaszki ryżowej z owocami ze słoiczka. Teraz ma 20 m-cy i mimo, że
      dokarmiam go piersią je kanapki, Danonki, jogurty, zupki, miesko, kaszki,
      niektóre owoce, gotowane warzywa, pestki dyni i słonecznika i wiele innych
      rzeczy, choć do nowości zawsze na początku podchodzi z dystansem.

      Pozdrawiam i życzę sukcesów w rozszerzaniu jadłospisu dziecka.

      --
      Ewa, mama Jakuba (20 m-cy)
      • bogunia.s Re: Słoiczki 19.08.03, 23:12
        Dziękuję Ci Ewo,bardzo mi pomogłaś.Będę próbować,mam nadzieję,że pójdzie nam
        dobrze z rozszerzaniem jadłospisu.Jedynie o co sie boję to żeby tylko nie była
        na coś uczulona moja Juleńka,wystarczy że uczulona jest na białko
        mleka.Pozdrawiam.Bogusia,mama Julci z Krakowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka