Dodaj do ulubionych

mądre głowy- pomocy:)

07.02.11, 22:42
Watek będzie o spadku i darowiźnie.
Babcia właścicielka działki wraz z domem miała 2 synów, starszy mieszkał z nią założył rodzinę itp. pokrywał wszelkie koszty, inwestował i utrzymywał posiadłość. Młodszy wyprowadził się do żony urodził mu się syn, następnie się z nią rozstał( nie rozwiódł) i wrócił do matki. Mieszkali wszyscy razem. W 1993 roku babcia przepisała w akcie darowizny dom wraz z placem na starszego syna, wiedząc iż ona z młodszym synem i tak będzie tam mieszkać dożywotnio.
Jest akt notarialny, wszystko załatwione u notariusza.
Mijały lata dom utrzymywał starszy syn, tzn. opłacał rachunki, rozbudowywał płacił podatki.
Zajmował się młodszym bratem oraz matką staruszką, brat w między czasie miał 2 wylewy, został częściowo sparaliżowanym inwalidą, woził go po lekarzach, na rehabilitację itp. w tym czasie nie było żadnego kontaktu z żoną i synem młodszego brata.
W 2003 roku zmarła babcia, bracia nadal mieszkali razem w 2006 roku zmarł starszy z braci- właściciel nieruchomości jego spadkobiercami są żona i syn, żona zrzekła się spadku na rzecz syna. W domu pozostał młodszy brat i wdowa. Opiekę nad stryjem przejął syn z żoną i wdowa, pomagali jak mogli, rodzina młodszego brata - zero zainteresowania.
Przychodziła też do niego pani do pomocy, częściowo opłacana przez opiekę społeczną, chodziło przede wszystkim o to czy syn i żona poczuwają się w jakimś stopniu do pomocy ojcu, opieka to sprawdziła- nie chcieli mieć z nim nic wspólnego.
W 2009 roku zmarł młodszy brat, po dość utrudnionych staraniach udało się odnaleźć syna i żonę zmarłego aby zawiadomić ich o pogrzebie, przyjechali i owszem, syn pijany a żona zainteresowana stanem prawnym nieruchomości. Dowiedziała się jak sprawy wyglądają i tyle.
A i jeszcze młodszy brat przed śmiercią zdążył wziąć 5000 zł kredytu dla jakiejś swojej znajomej- ona miała spłacać, rodzina dowiedziała się jak wybuchła afera bo znajoma nie spłacała.

Po kilku miesiącach odezwał się adwokat w imieniu żony i syna aby dowiedzieć się o spadek, został poinformowany o tym iż spadku nie ma, właścicielem był starszy brat i po nim dziedziczy jego syn.
Sprawa spadkowa jest w toku.
I dziś okazało się iż została założona sprawa o nabycie spadku po babci.
I moje pytanie- jakiego spadku? Babcia nic nie miała w chwili śmierci, to znaczy miała meble, ubrania itp. miała także kołnierz z lisa który podarowała żonie wnuczkasmile
Kołnierz wyliniał i został wyrzucony.
Nie ukrywam iż starszym z braci był mój teść a po nim dziedziczył mój mąż( po którym dziedziczę ja i dziecitongue_out), kołnierzem zostałam obdarowana jasmirk

A na poważnie, powiedzcie co oni chcą dziedziczyć i jakie mają prawa i szanse?
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: mądre głowy- pomocy:) 07.02.11, 23:33
      Dluga ta historia smile
      Ale na babski rozum to chyba nie ma co dziedziczyc poza meblami i ubraniami.
      Dla spokojnej glowy zapytaj tu
      forumprawne.org/
      Ale, ze kolnierz dostalas to sie nigdy nie chwalilas. Nie ladnie...
      • czar_bajry Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 00:05
        jak dostałam to jeszcze o emamie nie wiedziałam a potem to już był wyliniały i nie było się czym chwalićsmile
        • bi_scotti Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 02:57
          Jesli babcia zrobila darowizne z domu na starszego syna i jedyne, co po jej smierci zostalo to sukienek kilka, buty do kosciola i ten lis (zadne, nawet najmniejsze konto w banku!), to jedyne, o co mlodszy syn (i jego spadkobiercy) mogliby sie upomniec to tzw. "zachowek" po babci czyli maximum 10% wartosci teo, co zostalo. Problem jest skladajacych wniosek w udowodnieniu, ze "cos" zostalo, "co" zaostalo i jaka ewentualnie mialo wartosc. Najlatwiej by im bylo gdyby po babci zostalo chocby najmniejsze konto w banku, bo wtedy mozna udowodnic, ze babcia np. zostawila 50 zl. Jesli by tak bylo, ci nagle pojawieni (objawieni?) spadkobiercy (?) mogliby dochodzic swoich praw do 10% od tych 50 zl czyli max mogliby liczyc na 5 zl. Jesli chodzi o rzeczy, szczegolnie ubrania itp. to wycena po latach jest po prostu nie mozliwa szczegolnie, ze zadna z tych osob (wdowa po mlodszym synu + jej pijany potomek) najprawdopodobniej nigdy zadnych rzeczy babci na oczy nie widzieli wiec nawet nie beda w stanie zeznawac, ze miala futra z norek, zlote zegarki i vintage bizuterie wielkiej wartosci wink
          Czy w PL mozna uzyskac wstepna porade prawna za darmo? U nas wiekszosc prawnikow daje potencjalnemu klientowi pierwsze pol godziny albo nawet cala godzine spotkania za darmo zeby sie w ogole zorientowac czy ma sens wchodzic w sprawe. Pewnie by sie przydalo, dla swietego spokoju, pogadac z kims swiadomym zawilosci polskiego prawa spadkowego zeby nie bylo jakichs nieprezyjemnych niespodzianek typu "babcia nie miala prawa zrobic darowizny, bo wiosna w tamtym roku byla spozniona" albo cos w tym rodzaju. Na pierwszy rzut oka wydaje sie, ze ze strony mlodszej wdowy z nietrzezwa progenitura to taka nieuzasadniona nadzieja na gwiazdke z nieba ale warto miec pewnosc, ze sprawa jest czysta i prosta.
          Jakis urodzaj na tematy spadkowe smile
          • baltycki bi_scotti nie napisała: plotla bzdury. 08.02.11, 10:06
            >"zachowek" po babci czyli maximum 10%
            A ktory Art. § mowi o 10%???????

            U nas.. u nas.. Kurcze, a co obchodzi zalozycielke watku jak jest u Was?????

            Pieprzycie pani bi....
    • attiya Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 07:49
      oj nie bądź taka "chitra" oddaj ten kołnierz z lisa i już big_grin
      mam nadzieję, że jednak będzie po twojej myśli
      żonie nie należy sie, bo jest byłą i nie zajmowała się chorym męzem, syn także się nie zajmował chorym ojcem, poza tym nikt z nich nie płacił podatków, nie opłacał rachunków, nie dokładał się do remontów domu. Byc może jednak należy się zachowek - po odjęciu wszystkich poniesionych kosztów w ciągu tych lat może wyjść bardzo symboliczna kwota a nawet pani eks będzie się musiała dołożyć jeszcze do tego interesu big_grin
      co za hiena.... - z tej eks ofkors
      • attiya Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 07:51
        aha - ważne jest też w jakim stanie była nieruchomość w momencie przepisania tego domu na starszego syna - bo później z tego co piszesz dom był rozbudowany, także zawsze trzeba "dzielić" ten dom przed remontami i rozbudowaniem,n a pewno odjąć wszystkie poniesione koszty na notariuszy, opłaty itepe
    • alba27 Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 08:04
      Istotne jest kiedy babcia zrobiła darowiznę na starszego syna i czy była to darowizna ze słuzebnością czy nie. Darowizna ze służebnością nie wchodzi w skład masy spadkowej i możecie być spokojni, jeżeli służebności nie było to darowizna wchodzi w skład masy spadkowej ale do jakiegoś okresu, wydaje mi się że 10 lat (ale to musisz sprawdzić), jeżeli mąż dostał posiadłość wcześniej niż 10 lat temu to też możecie sprawę olać.
      O zachowek może wnosić ktoś pominięty w testamencie a tutaj testamentu nie było.
      • yen74 Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 08:26
        niestety mylisz się mocno. Jeśli chodzi o darowiznę to inni (nie obdarowani ustawowi spadkobiercy) mogą domagać się zachowku w wysokości 10 % tego, co dostaliby "z urzędu" w momencie smierci spadkodawcy. Majątek wycenia się na dzień smierci spadkodawcy. Zachowek nie nalezy się jesli darowizna była zrobiona 10 lat przed smiercią spadkodawcy. Słuzebność nie ma nic wspólnego ze spadkiem, wygasa w momencie smierci.
      • czar_bajry Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 16:35
        Istotne jest kiedy babcia zrobiła darowiznę na starszego syna i czy była to dar
        > owizna ze słuzebnością czy nie

        Babcia zrobiła darowiznę 4.12. 1990 roku bez żadnych dodatków - zwykła darowizna.
        Testamentu nie było, darowizna została przyjęta w dniu spisania jej u notariusza.
    • lelija05 Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 09:29
      A nie jest tak, że jeśli się dziedziczy, to wszystko, czyli długi też? Więc jeśli zrzekną się spadku, nie odziedziczą długów.
      Wiedza z lektury forum.
      • yen74 Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 09:35
        dziedziczy się wsio, długi też. Do wysokości spadku. Ale tu odrzucenie chyba nie wchodzi w grę, bo na to ustawodawca dał 6 m-cy od zgonu spadkodawcy. Ale nie wiem na pewno jak to w tej sprawie jest, bo nie wiem czy te 6 m-cy upłyneło.
        • lelija05 Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 09:37
          A właśnie, zapomniałam o tych 6 miesiącach...
    • martishia7 Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 09:52
      A czy wtedy, kiedy babcia dokonała darowizny na starszego z braci, to uczyniła to w formie aktu notarialnego i dokonali stosownych zmian w księdze wieczystej?
      • czar_bajry Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 16:17
        A czy wtedy, kiedy babcia dokonała darowizny na starszego z braci, to uczyniła
        > to w formie aktu notarialnego i dokonali stosownych zmian w księdze wieczystej?

        Tak
    • baltycki Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 10:13
      czar_bajry napisała:

      > W 1993 roku babcia przepisała w akcie darowizny dom wraz z placem na starszego syna
      > W 2003 roku zmarła babcia,

      Czy babcia zmarla po 10 latach od dokonania darowizny?
      Rocznikami 10.. ale dniami? miesiacami?
      Jesli nie minelo.... ale to bez sensu gdybanie..
      Poczekam na odpowiedz
      • baltycki Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 10:17
        Dodam, ze prawo do zachowku przedawnia sie po 3 latach
        • yen74 Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 11:48
          no to już wiem, że zachowek się nie należy, bo zarówno w 1993 i 2003 obowiązywały przepisy, że od dnia darowizny do dnia śmierci spadkodawcy o zachowek można się starać przed upływem 5 lat. Znaczy babcia darowizne sporządziła w 1993, w roku 1998 żyła, a tu mijał czas zachowku od dnia darowizny, zeszla dopiero w 2003 i prawa do zachowku nie ma.
      • czar_bajry Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 16:16
        Czy babcia zmarla po 10 latach od dokonania darowizny?
        > Rocznikami 10.. ale dniami? miesiacami?
        > Jesli nie minelo.... ale to bez sensu gdybanie..
        > Poczekam na odpowiedz

        Minęło
        Dokładne daty
        darowizna 2.12 1990smile
        śmierć 3.01. 2003
    • unna Re: mądre głowy- pomocy:) 08.02.11, 12:26
      O ile spadkodawca w akcie darowizny nie postanowił inaczej – darowiznę zalicza się na schedę spadkową.

      Jeśli wartość darowizny przekracza schedę spadkową – spadkobierca taki nie jest zobowiązany do spłaty pozostałych spadkobierców- jego osobę pomija się przy dziale.

      Jeśli spadkodawca zwolnił spadkobiercę z zaliczenia darowizny na rzecz schedy- wówczas spadek dziedziczy na zasadach ogólnych i w taki też sposób uczestniczy w podziale (tak jakby darowizny nie było).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka