Dodaj do ulubionych

Pracująca mama

30.05.11, 11:59
Poprzednia sobota w moim zakładzie pracy była pracująca, ja do pracy się nie wstawiłam. W tamtym roku, po powrocie z urlopu wychowawczego dowiedziałam się że ze względu na dziecko nie muszę pracować w godzinach nocnych i nadliczbowych. Na pracę w godzinach nocnych się zgodziłam gdyż pracuję z mężem w jednym zakładzie pracy, pracujemy na dwie różne zmiany i taki system nam odpowiada. Na godziny nadliczbowe zgody nie podpisywałam. Dziś rano przełożony naszej zmiany wezwał do siebie męża i powiedział że będzie musiał wyciągnąć wobec mnie konsekwencje gdyż nie przychodzę w soboty do pracy. W tamtym roku już stoczyłam w nim o to batalię i dał mi spokój w tym zaczyna się to samo. Przełożony stwierdził że skoro mąż był w domu to ja powinnam przyjść do pracy. Dodam że jeśli mąż ma obowiązkowe soboty to do pracy chodzi, w tamtym tygodniu nie miał soboty pracującej, więc mój zmianowy stwierdził że w związku z tym ja powinnam być w pracy. Czy to prawda? Czy może wobec mnie wyciągnąć jakieś konsekwencje, jakaś nagana czy tym podobne? Dodam że dziecko w tym roku skończyło trzy latka.
Obserwuj wątek
    • magdusia99 Re: Pracująca mama 30.05.11, 13:03
      Dla mnie sam fakt, że ot tak sobie po prostu nie przyszłaś jest co najmniej śmieszny i też na miejscu pracodawcy bym wyciągnęła konsekwencje.
      Sobota sama przez się nie oznacza , że jest to praca w godzinach nadliczbowych - co mają powiedzieć pracownicy marketów, lekarze, pielęgniarki? Też sobie nie przyjść bo dniówka wypadła w sobotę?
      Najpierw zadaj właściwe pytanie - a potem oczekuj odpowiedzi. Bo sama praca w sobotę nie jest pracą w nadgodzinach !!!!!
      • emilka_x Re: Pracująca mama 30.05.11, 14:12
        To nie jest że od tak sobie nie przyszłam. Jeśli w umowie mam 40 godzinny system pracy a pracowałam w tamtym tygodniu 40 godzin to sobota jest liczona do nadgodzin, nawet na odcinku z wypłatą wynagrodzenie za soboty jest pisane jak godziny nadliczbowe.
        • flora87 Re: Pracująca mama 31.05.11, 10:09
          To z jakiej racji i jakiego typu konsekwencje masz poniesc. Nikt nie moze zmuszac do nadgodzin, czy jest dziecko czy nie.
          • ola_mi Re: Pracująca mama 31.05.11, 10:58
            może to byc polecenie służbowe, a jego niewykonanie, ma juz swoje konsekwencje

            do autorki wątku: jeżeli zozyłaś w swoich aktach osobowych dokument, z którego wyraźnie wynika, że zamierzasz korzystać z przywilejów wynikających z rodzicielstwa art. 178 par 2 (to o nadgodzinach), dodatkowo jeszcze ten o dwóch dniach na opiekę, to niestety ale nie miałaś prawa nie stawic się do pracy. Dobrze że ty tylko się nie WSTAWIŁAŚ jak to napisałas w poście smile
            jeżeli nie manic czarno na białym wynikajacego z dokumentów,to nie licz na żadne ugody ustne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka