joasia81
23.05.06, 11:18
Przyjechałam do pracy w odwiedziny i pozałatwiać pare spraw bo jestem na
kierowniczym stanowisku i mój podpis jest b.potrzebny (przecież nikt nie
zamknie firmy z mojego powodu) a zastąpić mnie też nikt nie może.
I przyjechali z kontroli z ZUSu nie zastali mnie w domu to przyjechali do
pracy, nieprzedstawili się więc sekretarka mnie zawołała że pani jakas mnie
szuka a ona do mnie "Co pani tu robi" "Przebywa pani na terenie zakładu jak
ma pani zwolnienie i jest odsunięta od pracy nie wygląda pani na chorą"
(jakby ciąża była chorobą). Kazali napiać oświadczenie. Ale jaja.
Pozdrowienia i uważajcie