Dodaj do ulubionych

administracja-pismo

26.08.06, 20:38
zlozylam pismo w spolce mieszkaniowej o umozenie moim zdaniem bezpodstawnych
naleznosci.bylo to ok 2 m-ce temu.nie dostalam odpowiedzi.czy obowiazuje tu
zasada milczacej zgody?czy na kazde pismo musza odpisac?dodam ze bylo to
pismo do prezesa.dzieki
Obserwuj wątek
    • kachna72 Re: administracja-pismo 27.08.06, 17:57
      witam, ja również pisałam pismo do mojej spółdzielni, chociaż w całkiem innej
      sprawie - chodziło o rozwiązanie problemu parkowania pod blokiem, podpisało się
      ok. 30 lokatorów. Po ponad miesiącu interweniowaliśmy telefonicznie, panie w
      administracji coś tam bąkały pod nosem że nie da rady, że nie ma możliwości. Po
      2 miesiącach, płacąc za czynsz, weszłam do sekretariatu z zapytaniem, czy
      spółdzielnia ma jakiś termin na udzielenie odpowiedzi. Pani zaczęła coś
      przebąkiwać, że chyba 30 dni, ewentualnie dłużej jeżeli sprawa bardziej
      skomplikowana. Ale równocześnie zaproponowała, że jeżeli mam jakieś
      zastrzeżenia to mogę wejść do prezesa, bo akurat był dzień przyjmowania
      interesantów. Oczywiście weszłam i po dość sympatycznej rozmowie miałam
      wrażenie że prezes nie wiele wie na temat naszego pisma. Po 3 dniach dostaliśmy
      pisemną odpowiedź, a prezes ostatnio osobiście pojawiła się pod blokiem, aby
      ustalić z nami, jak ten parking ma wyglądać. Czyli reasumując: na twoim miejscu
      podeszłabym do spółdzielni i zapytała się, na jakim etapie jest twoja sprawa.
      Ponadto sama pracuję w administracji państwowej i wstyd się przyznać, ale ci
      którzy częściej interweniują, właściwie nachodzą urzędników szybciej załatwiają
      swoje sprawy. Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka